close
Przegląd wydarzeń w Teatrze Barakah

Przegląd wydarzeń w Teatrze Barakah

barakahwrzesien2
Co nowego w Barakah? Na przykład odnowiony spektakl, w nowej obsadzie, z nowymi elementami, rok po re-premierze wraca na scenę „Statek dla lalek”. Co jeszcze? Wernisaż wystawy Glitch Art is Dead. Wiecie czym jest glitch? My też jeszcze nie. Ale więcej o nurcie glitch art można dowiedzieć się w galerii ArtCafe Barakah. Te i pozostałe wydarzenia znajdziecie w podanym niżej repertuarze. Szukajcie, wybierajcie i przybywajcie na ulicę Paulińską 28!

19 września, sobota o 19:00 – „Statek dla lalek”
20 września, niedziela o 19:00 – „Statek dla lalek”
obsada: Lidia Bogaczówna, Monika Kufel, Krzysztof Bochenek, Daniel Malchar, Marcin Kuźmiński
reżyseria i adaptacja: Ana Nowicka
autor: Milena Marković
tłumaczenie: Agnieszka Cielesta
scenografia i kostiumy: Monika Kufel
muzyka: Piotr „Lala” Lewicki,
choreografia: Iwona Olszowska
grafika: Sylwia Wierzbowska
Czas trwania: 90 min
Re-premiera: 25 października 2014

Bilety: 30/20 zł, miejsca można rezerwować: mailowo (rezerwacje@teatrbarakah.com) lub telefonicznie (12 397 80 47 – pn.-pt. 10:00-0:00, sb.-nd. 17:00-0:00); bilety można nabywać: w tygodniu w godz. 10:00-17:00 w biurze teatru przy Paulińskiej 28, za pomocą przelewu (informacje na www.teatrbarakah.com) lub przed spektaklem (jeśli są jeszcze wolne miejsca).

W symbolice statek/okręt posiada wiele znaczeń. Podróż, człowieczy los, kobieta, pragnienie uwolnienia się od krępujących norm… Wszystko to znajdziemy w spektaklu na podstawie sztuki Mileny Marković. „Statek dla lalek” to wędrówka dziewczynki-dziewczyny-kobiety po kolejnych etapach życia. Dziewczynka jest molestowana, dziewczyna ucieka z domu, kobieta pragnie miłości, ale napotyka na twardą rzeczywistość, kolejny i kolejny raz. Spektakl ten to również studium życia kobiety-artystki, jej ucieczki w świat fantazji, alkoholu i autodestrukcji. Głębokie wejście w psychikę postaci oraz duża rola muzyki i dialogów śpiewanych sprawiają, że „Statek dla lalek” to spektakl, który na długo pozostaje w pamięci widza i który swobodnie można określić jako z pogranicza dramatu psychologicznego oraz mini-musicalu.

Z recenzji:
Statek dla lalek z całą pewnością nie jest przeznaczony dla spragnionych niedzielnej rozrywki widzów. Bliżej mu do emocjonalnej masakry, którą warto sobie w tym wypadku zaserwować, ale tylko na własną odpowiedzialność. Mocna, odważna propozycja, aż strach odrzucić.
Marcelina Nowakowska „Teatralia”

Strefa gry to prostokąt dwa metry na pięć, może nawet mniej. Ale ta klitka daje twórcom z Barakah pole manewru: mogą stawiać na sztuki, w których najważniejsze są język i psychologia postaci. (…) W Statku dla lalek Nowicka proponuje nam coś z gatunku „piwniczny minidramamusical”. Część scen i monologów zostaje zamieniona w arie, duety i chóry, wzmocnione mikrofonami wokale bombardują widzów: jakby aktor śpiewał nam prosto w twarz, bo już nie może wytrzymać z bólu lub beznadziei. Skupiona Monika Kufel i równie dobra reszta pięcioosobowej obsady zapraszają nas w dziwaczne cielesne i językowe psychodramy.
Łukasz Drewniak „Przekrój”

 
21 września, poniedziałek o 19:00 – „Szyc”
obsada: Lidia Bogaczówna, Monika Kufel, Karol Śmiałek, Paweł Sanakiewicz
reżyseria: Ana Nowicka
autor: Hanoch Levin
tłumaczenie: Michał Sobelman
muzyka: Renata Przemyk
choreografia: Iwona Olszowska
realizacja, produkcja muzyczna: Piotr „Lala” Lewicki

scenografia: Lesław Kostka

Czas trwania: 90 min
Premiera: 18 czerwca 2010

Bilety: 30/20 zł, miejsca można rezerwować: mailowo (rezerwacje@teatrbarakah.com) lub telefonicznie (12 397 80 47 – pn.-pt. 10:00-0:00, sb.-nd. 17:00-0:00); bilety można nabywać: w tygodniu w godz. 10:00-17:00 w biurze teatru przy Paulińskiej 28, za pomocą przelewu (informacje na www.teatrbarakah.com) lub przed spektaklem (jeśli są jeszcze wolne miejsca)

Jest dom. Jest i centrum życia domu – kwadratowy stół. Jest rodzina. Matka, ojciec, córka. Żydowska rodzina, w której od pierwszej sceny wyczuwa się tak zwane „coś jest nie tak”. Do rodziny dołącza młody mężczyzna, chcący zostać zięciem, ale nie za darmo. Tu wszyscy czegoś chcą, wszyscy coś pożerają. Ojciec i przyszły zięć są niczym skarbonki bez dna – przyjmą każdą ilość pieniędzy. Córka zjada nieprzebrane ilości jedzenia, ustami chłonie świat. Matka żywi się nadzieją awansu społecznego.
„Szyc” to jedna z dwóch (obok „Królowej wanny”) sztuk Hanocha Levina wystawiana w Teatrze BARAKAH. Levin z powodzeniem bawi się stereotypami. Dla żydowskiej rodziny Szyca człowiek to towar, za którym stoi banknot o określonym nominale, a wydanie córki za mąż jest jak – ciągle powtarzający się motyw – handel mięsem. I nawet w klasycznym konflikcie starzy-młodzi nie chodzi tu o ideały czy wartości, ale o majątek i władzę. W obecnych czasach uzależnienia od konsumpcjonizmu sztuka zyskuje kolejny wymiar i kolejne znaczenia.
„Szyc” jest współczesną groteską przeplataną songami z muzyką Renaty Przemyk. Sztuka śmieszy, bawi, ale przede wszystkim wprowadza między widzów zastanawiający niepokój…

Z recenzji:
Krakowski „Szyc” Any Nowickiej jest może najbardziej wodewilowy, w dobrym stylu, z precyzyjnym kontrapunktem komizmu i dramatycznych spoważnień, ze świetnie utrafionymi w nastrój, słodko-ostrymi songami Renaty Przemyk.
Jacek Sieradzki „Przekrój”

Reżyserkę Anę Nowicką trzeba długo i czule oklaskiwać za wybór repertuarowy. Za próbę zmierzenia się z kontekstem krakowskiego Kazimierza, skansenu pełnego ucukrzonego muzyczno-gastronomicznego folkloru żydowskiego – też.
Łukasz Drewniak „Dziennik Gazeta Prawna”

16 września, środa o 20:00 – Bitwa na teksty 2

Miejsce: Paulińska 28 #Kraków
Bilety: wstęp wolny
Przygotowanie: Miłosz Majchrzak, Anna Siwoń, Jakub Śledź

Bitwa na teksty to absolutna nowość krakowskiego podziemia literackiego. Ring MMA, dwa mikrofony, dwoje zawodników a przystojny tylko spiker. Jest to impreza pełna metaforycznych sierpowych, poetyckich kopniaków karate i uników w stylu ninja. Przyjdźcie do nas z własnymi tekstami, stańcie twarzą w twarz z przeciwnikiem i znokautujcie go swoją twórczością. W ostatnim starciu w naszym ringu zwyciężyła Anna Siwoń uderzając serią epitetów w lewą skroń Grzegorza Like oraz prawym prostym rzucając o deski Jakubem Śledziem. Teraz Anna rzuca rękawice Wam.

Formuła: zawodnicy muszą przygotować po dwa teksty na formacie a4 o dowolnej tematyce na dwie pierwsze rundy. W finale zadaniem naszych bokserów jest napisanie improwizowanego wiersza z użyciem trzech słów podanych przez publiczność. Niech zwyciężą najlepsi.
Wszystkie ciosy dozwolone! Nie schodź z ringu jak Śledź czy Gołota. Walcz do końca. (J.R.R Rowling)

18 września, piątek o 21:00 – Sex, drugs and psychodela

Miejsce: ArtCafe Barakah, Paulińska 28 #Kraków
Bilety: wstęp wolny

Kolejna odsłona naszych pijackich uczt będzie poświęcona sztuce psychodelicznej, czyli tworzonej pod wpływem różnych wspomagaczy, zamulaczy, rozweselaczy i dopalaczy. Musicie nam wybaczyć, że nie wymienimy autorów i tekstów, które będziemy czytali, ale mamy przed sobą cały miesiąc brania ciężkich narkotyków i nie możemy być pewni rezultatów. Na pewno będzie sporo psychodelicznej muzyki i jeszcze więcej przestrzeni dla masy popapranych artystów, którzy będą chcieli podzielić się z nami swoją muzyką i ulubionymi porcjami literatury.

19 września, sobota o 18:00 – Glitch Art is Dead

Wernisaż wystawy Glitch Art is Dead
Miejsce: Galeria w ArtCafe BARAKAH, Paulińska 28 #Kraków
Glitch art jest zjawiskiem kulturowo-artystycznym właściwym sztuce postinternetowej, choć prapoczątki tej estetyki sięgają XX wieku. Glitch (graficzny, bowiem na tym głównie skupia się twórczość Glitch Artists Collective) to inaczej błąd, komputerowa usterka, która czasami pojawia się w systemach i na ekranach urządzeń, zmieniając je w barwne kompozycje. Artyści na całym świecie dość szybko zorientowali się, że glitche mają niezwykły potencjał estetyczny i zaczęli eksperymentować z ich umyślnym wywoływaniem.
Wystawa Glitch art is dead to pierwsza w Polsce prezentacja, za pośrednictwem której będzie można zapoznać się z przekrojem nurtu glitch art. Wystawa będzie efektem otwartego naboru wśród członków Glitch Artists Collective, trwającego do końca sierpnia, na podstawie którego zespół kuratorski wyselekcjonuje najlepsze prace. Nie bez powodu najbardziej reprezentatywną grupą artystów będą właśnie członkowie Glitch Artists Collective – jest to olbrzymi, otwarty kolektyw artystyczny zrzeszający twórców glitchu z całego świata.
Tytuł wystawy ma na celu sprowokować do dyskusji. Czy glitch umarł, przechodząc do mainstreamu, czy właśnie się rodzi, zyskując publiczność? Czy może to dotychczasowa sztuka umarła wraz z pojawieniem się Nowej Estetyki, w którą wpisuje się glitch?Ekspozycję przygotowuje zespół kuratorski Glitch Artists Collective w składzie: Aleksandra Pieńkosz, Zoe Stawska, Jakub Zataj oraz Troy Ford.
Koordynacja wystawy: Aleksandra Pieńkosz
Opracowanie graficzne: Aleksandra Pieńkosz i Zoe Stawska
Pomoc przy organizacji: Kamil Osękowski, Cyryl Dudek
https://www.facebook.com/glitchartistscollective
http://tumblr.glitchartistscollective.com/

H2O oraz 1125 w Fabryce

Jóga w Kolanko No 6

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij