close
Śmiech jest lekiem na całe zło, recenzja „Ale głach, wszyscy równi”

Śmiech jest lekiem na całe zło, recenzja „Ale głach, wszyscy równi”

ale-glach_okladka_sPiekło było tak blisko… Dla naszego pokolenia II wojna światowa wydaje się odległą przeszłością, czymś o czym wszyscy doskonale wiemy jednak nie jesteśmy sobie wyobrazić w pełni okrucieństwa tych czasów. „Ale głach, wszyscy równi” ukazuje nam okres wojny od strony, która nam- młodym może wydać się jakoś tak bardziej zrozumiała i bliższa. Strony książki przedstawiają nam ten okres od strony kulturalno-rozrywkowej. Poruszamy się więc pomiędzy aktorami, satyrykami, tekściarzami żydowskiego pochodzenia, którzy z własnej perspektywy przedstawiają nam jak to jest trafić z pierwszych stron gazet w samo serce żydowskiego getta. Czytelnik ma okazję poznać losy m.in. czołowej przedwojennej aktorki Ady, tekściarza Adama, reżysera Wadima i to jak (czy) poradzą sobie w świecie wojennej zawieruchy. Kto z nich zdecyduje się sprzedać okupantowi w zamian za wygodne życie? Kto do końca zostanie przy swoich ideach?

Życie kulturalne Warszawy wcale nie zostało przerwane 1 września 1939 roku, choć jak łatwo można się domyślać nic nie było już takie samo… No bo jak przygotować premierę spektaklu, jak zebrać myśli, jak uśmiechać do odbiorców naszej sztuki, kiedy właśnie rozpoczyna się wywózka ludzi do getta? W tych czasach trzeba było być naprawdę niezłym aktorem… Mimo wydarzeń tamtych czasów, które wydawać by się mogło naturalnie zabiją w ludziach skłonność do uśmiechu i dobrego humoru, artystyczna dusza bohaterów okazała się być silniejsza niż głód, strach i śmierć. Bo była lekiem, który przynosił nadzieję, dawał odskocznię i przypomnienie dawnych, dobrych czasów. Bo uśmiech i humor jest lekiem na całe zło. Zawsze. Wszędzie. Niezależnie od czasów, w których przychodzi nam żyć.

Książka, mimo moim zdaniem zbyt dużego przerysowania niechęci Polaków do Żydów w tym trudnym okresie, każe nam na chwilę przysiąść i zadać sobie pytanie jak my sami zachowalibyśmy się w tych nieludzkich czasach. Czy trwanie przy ideałach nie zostałoby zastąpione zdradą własnego ja w zamian za kromkę chleba? „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono” napisała kiedyś Wisława Szymborska. Święta prawda.

Autor recenzji: Artur Jedynak

Tytuł: Ale głach, wszyscy równi

Autor: Ryszard Groński

Wydawnictwo: Muza

Data wydania: 31 sierpnia 2016

Moc Żywiołu w Cinema City i salach ŠKODA 4DX

Sacrum Profanum: Rozmowy i lekcje

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij