close
„Każdy jej strach” – recenzja

„Każdy jej strach” – recenzja

Jaką przewrotną ironią losu jest, że przyciągamy to, czego najbardziej się obawiamy. Niemal niemożliwe jest zatrzymanie natrętnych myśli dyktowanych przez drzemiący w nas lęk. Zazwyczaj to, o czym intensywnie myślimy spełnia się lub, co najmniej, przysparza nam niemałych kłopotów i zmartwień.

Kate Priddy – główna bohaterka thrilleru pt. „Każdy jej strach” jest młodą Angielką walczącą z napadami lęku. Ataki paniki towarzyszą jej od dzieciństwa, ale dopiero po traumatycznym incydencie z udziałem jej chłopaka, lęki Kate pogłębiły się na tyle, że dziewczyna jakiś czas spędziła pod czujnym okiem troskliwych rodziców próbując dojść do siebie. Rekonwalescencja po traumie nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ Kate trafia w sam środek kryminalnej zagadki za sprawą zamiany mieszkań z kuzynem. Ona przeprowadza się na jakiś czas do jego ekskluzywnego apartamentu w Bostonie, a on do jej skromnego lokum w Londynie. Niedługo po przeprowadzce okazuje się, że w sąsiednim mieszkaniu bostońskiego apartamentu, zamordowano młodą dziewczynę, która była znajomą kuzyna Kate – Corbina. Dla Angielki sprawa morderstwa to sprawa nie tyle tragiczna, co intrygująca. Kate ma bardzo bujną wyobraźnię – potrafi wymyślić najczarniejsze scenariusze do niewyjaśnionych wydarzeń, a kryminalne zagadki przyciągają ją, jak miód pszczoły. Zaczyna prowadzić swoje mini śledztwo próbując domyślić się, co przydarzyło się nieszczęsnej Audrey.

Kate poznaje mieszkańców apartamentowca, którzy wydają się ukrywać jakąś tajemnicę. Szczególnie jeden z nich – młody i przystojny …, zajmujący apartament naprzeciwko mieszkania zamordowanej. Po budynku spaceruje wścibski kot, który nie wiadomo, jak przemieszcza się pomiędzy mieszkaniami. Historia zaczyna nabierać rumieńców, gdy poznajemy mroczną przeszłość Corbina, a na horyzoncie pojawia się jego przyjaciel z lat studenckich.

Czy Kate rozwikła zagadkę morderstwa? Czy Corbin zostanie oczyszczony z podejrzeń? Jakie tajemnice kryje przeszłość? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie tylko po przeczytaniu książki. Ja skromnie dodam, że kryminał wciąga i trzyma w napięciu. Nie sposób się od niego oderwać.

Autor recenzji: Magdalena Skowrońska
Autor: Peter Swanson
Tłumaczenie: Ewa Penksyk-Kluczkowska
Tytuł: Każdy jej strach
Wydawnictwo: Marginesy

Sztuka za siódemkę: Wiosna

Koncert Parov Stelar Trio w Krakowie – recenzja

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij