close
Zrobi wszystko, żeby nie zrobić nic | Premiera ” Milczenie jest srebrem” Ryszarda Ćwirleja

Zrobi wszystko, żeby nie zrobić nic | Premiera ” Milczenie jest srebrem” Ryszarda Ćwirleja

Podporucznik Olkiewicz zrobi wszystko, żeby nie zrobić nic

Krytycy są zgodni: nie ma w Polsce drugiego autora, który w ten sposób umiałby pisać o Polsce lat 80-tych. PRL Ryszarda Ćwirleja to kraina osnuta aurą alkoholowych oparów, gdzie chodzi się na dancingi, sypia z prostytutkami, a pracę jedynie pozoruje. Jednocześnie czytając o niej, można się nieźle uśmiać. Docenili to czytelnicy, honorując autora Nagrodą Czytelników Wielkiego Kalibru 2017. Najnowsza część serii neomilicyjnych kryminałów – „Milczenie jest srebrem” już w księgarniach.

Wiosna 1986 roku. W ekskluzywnej, poznańskiej restauracji z dancingiem, ktoś w brutalny sposób zabija prostytutkę. Śledztwo w tej sprawie dowództwo powierza awansowanemu właśnie do stopnia podporucznika Teofilowi Olkiewiczowi. Milicjant z zapałem zabiera się do wyjaśnienia sprawy, tym bardziej że miejsce, w którym dokonano zbrodni, może się pochwalić wyjątkowo dobrze zaopatrzonym restauracyjnym bufetem. Kilka dni później kraj obiega wieść o włamaniu do archikatedry w Gnieźnie i kradzieży srebrnego sarkofagu zawierającego relikwie świętego Wojciecha. Milicja w całej Polsce zostaje postawiona na nogi. Ekipa śledczych pod kierunkiem majora Alfreda Marcinkowskiego wyrusza do Gniezna. Podporucznik Olkiewicz, ku swemu wielkiemu niezadowoleniu, musi na jakiś czas opuścić gościnne progi restauracji Adria, zawiesić własne śledztwo i zająć się złodziejami srebra. Na szczęście jak zwykle w dochodzeniu do prawdy towarzyszy mu porucznik Mirosław Brodziak. „Poradzą sobie beze mnie” – pociesza się Olkiewicz. A on jak zwykle, na miejscu zajmie się tym, co wychodzi mu najlepiej – pozorowaniem pracy.

Teofil Olkiewicz wyrasta na pierwszoplanową postać sagi. Ten notoryczny pijak i obibok o nieprawdopodobnym szczęściu, gotowy jest zrobić wszystko, by tylko się zbytnio nie napracować. Pomaga mu podporucznik Brodziak, który tylko przez przypadek jest milicjantem, bo równie dobrze mógłby zostać przestępcą. Ryszard Ćwirlej po raz kolejny zabiera czytelników w podróż po Polsce lat 80-tych, gdzie wszyscy kombinują, donoszą i piją na umór. To rzeczywistość, której próżno szukać w książkach historycznych.

Ryszard Ćwirlej – dziennikarz i wykładowca akademicki, twórca nowego gatunku literackiego – kryminału neomilicyjnego. Jego powieść „Błyskawiczna wypłata” otrzymała nagrodę dla najlepszej miejskiej powieści kryminalnej na Festiwalu Kryminalna Piła w 2015 roku. W Wydawnictwie Muza ukazały się dotychczas trzy tytuły – w roku 2017 „Mocne uderzenie” i „Ręczna robota”, a w roku 2016 książka „Śliski interes”, uhonorowana na Międzynarodowym Festiwalu Kryminału 2017 prestiżową Nagrodą Czytelników Wielkiego Kalibru. „Milczenie jest srebrem” jest ósmą częścią kultowej serii.

„Niekwestionowany mistrz powieści neomilicyjnej. Światowa liga”.

Katarzyna Bonda

„Ryszard Ćwirlej znalazł własny, bardzo interesujący patent na powieść kryminalną. To był strzał w dziesiątkę”.

Piotr Bratkowski, Newsweek

 

„Powieści Ćwirleja to nie tylko świetne kryminały, ale również barwne, śmieszno-straszne, pełne humoru i smakowitych detali opowieści o schyłkowym PRL-u”.

Robert Ostaszewski

„Ryszard Ćwirlej stworzył swój własny gatunek powieści milicyjnej umiejętnie czerpiący z tradycji literatury łotrzykowskiej i poznańskiego kolorytu, także językowego”.

Marcin Sendecki, Książki. Magazyn do czytania

„Przekomiczny retrokryminał o zapijaczonych poznańskich milicjantach w pułapce kryzysowych lat 80-tych.”

Piotr Kofta, Esquire (o książce „Śliski interes”)

„Sensacyjna intryga jest opowiedziana bardzo sprawnie, ale jednocześnie rzecz jest dość zabawna. Główny bohater to postać szwejkowska, co dodaje tej opowieści klimatu niczym z filmów Barei”.

Mariusz Cieślik, Wprost (o książce „Śliski interes”)

Tytuł: „Milczenie jest srebrem”

Autor: Ryszard Ćwirlej

Liczba stron: 480

Data premiery: 14 czerwca 2017

Wydawnictwo Muza SA

Materiały prasowe: Business & Culture

Światowy dzień uchodźcy w kinie pod baranami

„Gorące mleko” na chłodno (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij