close
Nowoczesna odsłona nieśmiertelnej gry w „Piotrusia” (recenzja serii Edu-Piotruś)

Nowoczesna odsłona nieśmiertelnej gry w „Piotrusia” (recenzja serii Edu-Piotruś)

Jeśli w domu nie macie już miejsca na nowe zabawki, a w głowie żadnego świeżego pomysłu na kreatywne zajęcie czasu swoim pociechom, serdecznie i szczerze polecam Waszej uwadze oryginalną serię kart, wydanych na rynek przez Trefla w 6 różnych wersjach. Edu-Piotruś to seria przeznaczona dla dzieci mniej więcej od 4 roku życia, której zasadniczym celem jest popularna, znana już od pokoleń gra karciana – Piotruś. Każda z talii otwiera przed graczami jednak całą gamę nowych możliwości, inspirując do różnorodnych zabaw i gier, doskonale nadających się już i dla 2-latka. Poza standardową grą w Piotrusia można za ich pomocą pograć w memo, podróżować w przeszłość (w prawdzie dla nas niezbyt odległą, ale dla naszych dzieci będzie to z pewnością prehistoria), wykorzystać je do nauki godzin, odgadywać rebusy, zgadywać co jest prawdą a co fałszem, odkrywać magię homonimów (wyrazów które brzmią identycznie a znaczą co innego). Możliwości jest tu naprawdę wiele, wszystko zależy od naszej wyobraźni i od… talii kart po jaką akurat sięgniemy.

Każda z 6 talii serii Edu-Piotruś zapakowana jest w pudełeczko innego koloru, w środku różniąc się zaś obrazkami i zakresem wiedzy, którą pomaga przyswoić dziecku w trakcie zabawy. Cechą wspólną wszystkich talii jest natomiast bardzo zgrabne, niewielkie, wąskie pudełeczko, które zmieści się nawet do naprawdę płytkiej kieszeni (z powodzeniem może być więc naszym towarzyszem w podróżach), oraz dołączona w środku opakowania instrukcja gry i karta ze spisem poszczególnych obrazków.

Osobiście posiadam w domu cały komplet 6 talii, bo naprawdę ciężko byłoby mi się zdecydować i wybrać tylko niektóre. Każda z nich przynosi nam bowiem zupełnie inny świat, inne umiejętności i inne emocje.

Dla mojej córki największym zaskoczeniem była talia „Dawniej i dziś”. Choć nie do końca potrafiła sobie z nią poradzić, to właśnie ona zaciekawiła ją najbardziej. Tu w pary łączymy bowiem przedmioty codziennego użytku w ich dawnych i obecnym wydaniu. Dla najmłodszych, wychowywanych w dobie elektronicznych gadżetów, widok dawnego telefonu z odkładaną na widełki słuchawką, liczydło czy gramofon może być rzeczywiście naprawdę ciekawym odkryciem.


Równie intrygującą i zaskakującą najmłodszych wydaje się być talia „Homonimy”. Dzieci przy jej pomocy odkrywają fenomen wieloznaczności wyrazów. Talia za pomocą prostych, znanych każdemu dziecku słów ukazuje trudne do ogarnięcia bogactwo języka polskiego. Od tej pory słowo „mucha”, „klucz” czy „zamek” nie będzie już dla dzieci tak jednoznaczne jak wcześniej.


Po podróży do przeszłości i zaskoczeniu wywołanym wieloznacznością polskiej mowy, przychodzi czas na wygłupy i śmiech. „Prawda czy fałsz” przyniosła nam naprawdę niesamowicie wiele frajdy, ukazując nam sytuacje w ich prawdziwej i zmyślonej formie. Pszczoły produkujące czekoladę zamiast miodu, kot wykluwający się z jajka, kiełbasa rosnąca na drzewach to tylko przykłady fantazji autora tej karcianej gry. Z czasem rozbawiona córka zaczęła oczywiście potwierdzać prawdziwość ukazanych na obrazkach dziwactw, jednak widać było, że doskonale opanowała rozróżnianie i grupowanie kart na stosik „prawdy” bądź „fałszu”.


„Przeciwieństwa” to już nieco poważniejsze zagadki, które pozwalają opanować dziecku umiejętność dobierania w pary obrazków/słów o przeciwnym znaczeniu. Biały- czarny, młody- stary, wysoki- niski. Ze wszystkim poradziłyśmy sobie bezbłędnie i bez konieczności zaglądania do załączonej ściągawki.


Talia „Godziny” zainspirowała nas do stworzenia wieloklatkowego filmu- opowieści o dniu z życia wesołego króliczka. Układając karty godzina po godzinie, córka przyglądała się czynnościom, które odbywają się w określonej na zegarku porze, na koniec stając się narratorem (lub słuchaczem) wielokolorowej historii.


Do treningu kreatywności swojego dziecka można wykorzystać również kolejną, ostatnią z prezentowanych talii „Rebusy komos”. Obracając się tu cały czas w tematyce kosmosu, mamy do dyspozycji pary kart, z których jedna przedstawia rebus do odgadnięcia, a druga pasujące do niego rozwiązanie. Talia ta wydaje się być jedyną przeznaczoną dla nieco starszych (od wspomnianych na wstępie 2 lat) graczy.

Każda talia prócz standardowych zasad gry w Piotrusia urozmaica zabawę graczy o różne modyfikacje, jednocześnie będąc świetną inspiracją do różnorodnych zabaw pamięciowych i edukacyjnych. Zdecydowanie polecam, szczególnie w kontekście zbliżających się świąt. Mała rzecz, a ucieszy z pewnością i dziecko i rodzica.

Autor recenzji: Agnieszka Jedynak

Seria: Edu- Piotruś

Talia: Dawniej i dziś, Rebusy kosmos, Przeciwieństwa, Prawda- fałsz, Godziny, Homonimy

Wydawca: Trefl

wiek: 4+

Nowa książka Andrzeja Pilipiuka

MUZEALNE AKTUALNOŚCI DLA DZIECI 20-26 LISTOPADA 2017

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij