close
James Newton Howard i jego trzy dekady komponowania dla Hollywood (relacja)

James Newton Howard i jego trzy dekady komponowania dla Hollywood (relacja)

Kraków co roku (przy okazji FMF-u) udowadnia, że koncerty z utworami ze ścieżek dźwiękowych do filmów są w stanie wypełnić po brzegi największy sportowy obiekt, czym  zasłużył sobie słusznie na miano europejskiej stolicy muzyki filmowej. Co  przyciąga do naszego miasta kolejnych wielkich kompozytorów. Stolicy Małopolski nie mogło też więc zabraknąć na trasie koncertowej Jamesa Newtona Howarda.

W filmach chodzi o emocje. Nie odtworzymy dialogów ekranowych bohaterów po latach, ale wzruszenie, strach, radość czy smutek na myśl o obejrzanym kiedyś dziele będą w stanie przywrócić nam wspomnienia. A nie ma lepszego nośnika dla emocji niż muzyka, która, co warto podkreślać, była w kinie dużo wcześniej niż głos filmowych postaci. Wczoraj w Tauron Arenie mogliśmy m.in. na nowo wyruszyć w podróż do Nibylandii z Piotrusiem Panem, przenieść się do Sierra Leone (gdzie toczy się akcja „Krwawego diamentu”) czy przyglądać się Igrzyskom Śmierci.

Trasa koncertowa, której częścią był wczorajszy koncert, stanowi uwieńczenie 30 lat pracy kompozytora dla Hollywood. James Newton Howard ma na swoim koncie takie hity jak „Pretty Woman”, „Mroczny rycerz” i wymieniany jest dziś jednym tchem obok takich sław jak Hans Zimmer (z którym zresztą współpracował podczas tworzenia muzyki do „Batmana”) czy John Williams. Droga do sukcesu nie była jednak łatwa, o czym artysta opowiadał nam pomiędzy kolejnymi wykonaniami jego kompozycji. Jak się okazało, Howard jest nie tyko świetnym muzykiem i dyrygentem, ale radzi sobie doskonale także w roli konferansjera.

Podzielił się z nami historią swoich wpadek (jak tą o dyrygowaniu w Londynie, kiedy to poproszono go, by już przestał, bo rozpraszał całą orkiestrę), zdradził kilka tajemnic dotyczących jego współpracy z reżyserami oraz innymi kompozytorami, czy wreszcie opowiedział wzruszającą i zabawną historię o tym, jak po latach nauki i podejmowaniu przeróżnych zajęć (robienie świeczek czy praca przy produkcji poduszek) dostał telefon z propozycją spotkania z samym Eltonem Johnem. „Nigdy nie rezygnujcie z nagrywania albumu, o którym myślicie, że nikt go nie posłucha. Nigdy nie wiecie, kto go usłyszy”– przekonywał.

Opowieść o życiu Howarda ilustrowała zabawna, specjalnie na tę okazję przygotowana animacja. Bo też wczorajszy wieczór był nie tylko możliwością posłuchania dobrej muzyki. Organizatorzy zadbali o to, by wydarzenie stało się perfekcyjnie przygotowanym widowiskiem. Muzyce towarzyszyły fragmenty filmów i nawet momenty, gdy orkiestra mogła odetchnąć, by show przejął błyskotliwy kompozytor, praca świateł czy właśnie wspomniane już animacje towarzyszące opowieściom bądź zdjęcia sprzed lat sprawiły, że ani na moment nic nie było w stanie odciągnąć naszej uwagi od tego, co dzieje się na scenie. Było widowiskowo i spektakularnie. Jak przystało na okrągły, budzący uznanie jubileusz.

Rozpoczął się suitą z „Fantastycznych zwierząt i jak je znaleźć”, by po muzycznej podróży w czasie mogły zabrzmieć utwory z takich filmów jak m.in. „Szósty zmysł”, „Królewna śnieżka i Łowca”, „Lary  Crowne” i innych, zakończonych klamrą – kolejnym wzniosłym utworem z „Fantastycznych zwierząt…” Po drodze nie zabrakło fragmentów, w których do głosu dojść mógł imponujący chór oraz soliści, wśród których znalazła się zwyciężczyni ogłoszonego niedawno konkursu na wykonanie piosenki „The Hanging Tree”, Agata Babiarz. Doskonale poradziła sobie na dużej scenie, za co otrzymała głośne owacje od krakowskiej publiczności. Ta, zachwycona wczorajszym widowiskiem, nie pozwoliła artystom szybko zejść ze sceny. Na bis usłyszeliśmy muzykę z „Czarownicy”.

Koncert, dużo bardziej kameralny niż majowy występ Hansa Zimmera (publiczność tym razem rozlokowana była jedynie na płycie areny, a nie jak w przypadku show Niemca, na całych trybunach), wcale nie okazał się mniej widowiskowy. James Newton Howard zaczarował krakowian, którym na pożegnanie życzył, by ich życie wypełnione było muzyką i miłością. Nie pozostaje nam nic innego jak przyłączyć się do życzeń i liczyć na to, by kompozytor, świętując kolejny jubileusz, nie zapomniał o Krakowie, który z pewnością każdym następnym razem przywita go równie ciepło.

Maja Skowron

Koncert „James Newton Howard. The 3 Decades of Music for Hollywood”
W towarzystwie Czeskiej Narodowej Orkiestry Symfonicznej

Kiedy: 26 listopada 2017 r., godz. 20.00
Gdzie: Tauron Arena Kraków
Organizator: JVS Group

Za możliwość uczestnictwa w koncercie dziękujemy grupie JVS Group.

Grafika: www.tauronarenakrakow.pl

 

Zwycięzcy Etiuda&Anima

„Ostatnie srebrniki”

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij