close
Nowe horyzonty kina: „Bliskość” [RECENZJA]

Nowe horyzonty kina: „Bliskość” [RECENZJA]

Międzynarodowy Festiwal Filmowy T-Mobile Nowe Horyzonty jest polską odpowiedzią na zagraniczne tego typu imprezy, prezentujące odważne kino artystyczne. To, z jednej strony prezentacja kina eksperymentalnego, a z drugiej, przypomnienie o mistrzach filmów niekonwencjonalnych. Poza stałymi bywalcami, festiwal zaprasza debiutujących twórców. Do grupy tych ostatnich należy zdecydowanie wychowanek Aleksandra Sokurowa, Kantemir Bałagow.

„Bliskość” jest, jak na rosyjską produkcję przystało, filmem powolnym. Wydarzenie na ekranie obserwujemy oczami młodej Ilany, która zaskakuje nas już na początku – pracą w warsztacie samochodowym ojca. W odróżnieniu od swojego ułożonego brata, który ma się oświadczyć swojej narzeczonej podczas wieczornej kolacji, dziewczyna jest duszą niepokorną. Kłóci się z matką, nim w końcu da się przekonać do założenia skromnej sukienki, nie chce też tańczyć z rówieśnikami, celebrując rodzinne święto. Wraz z biegiem akcji przekonujemy się co jeszcze wyróżnia bohaterkę: upór, odwaga i walka z przeciwnościami. Jakie trudności ma w życiu Ilana?

Teraz kilka informacji kluczowych: „Bliskość” przenosi nas w czasie do lat 90., na odległy Kaukaz. Ilana jest nieślubnym dzieckiem surowej matki, wychowaną przez troskliwego ojca (a właściwie ojczyma). Z pozoru jest to szczęśliwa Żydowska rodzina… Jednak nasza bohaterka do niej nie przystaje – nosi brudne jeansy, pali papierosy a jej chłopak jest Kabardyjczykiem. To ostatnie oznacza, że nie mogą jawnie się widywać i nigdy nie znajdą poparcia i zrozumienia dla swojego związku. Motyw starcia różnych narodowości i trudnej koegzystencji podkreślają tragiczne wydarzenia w rodzinie dziewczyny: oto jej brat wraz z narzeczoną zostają porwani, a w zamian za ich powrót rodzina musi zapłacić spory okup. Kto wyciągnie do nich pomocną dłoń?

To jeden z tych filmów, po których siedzi się jeszcze kilka minut, będąc wbitym w kinowy fotel. Z jednej strony zadajemy sobie pytanie: jak można żyć w ciągłym strachu pod ostrzałem nienawiści, a z drugiej zastanawiamy się co mogłoby stać się rozwiązaniem kulturowych konfliktów. O ile na pierwsze można pospiesznie odpowiedzieć „tak się nie da”, o tyle druga kwestia wcale prostych odpowiedzi nie daje. W końcu jak często można żyć w drodze, szukając swojego miejsca na ziemi?

Reżyseria: Kantemir Bałagow

Scenariusz: Kantemir Bałagow, Anton Yarush

 Gatunek: Dramat

Produkcja: Rosja

Premiera: 9 marca 2018 (Polska), 25 listopada 2007 (świat)

Obejrzane dzięki uprzejmości: Kina Pod Baranami

Małgorzata Świerad

Małgorzata Świerad

W Redakcji od lipca 2016. Z miłości do literatury pisze książkowe recenzje, choć zdarza się Jej popełnić przestępstwo zrecenzowania dobrego filmu czy sztuki. Z wykształcenia kulturoznawczyni, a z pasji autorka bloga http://slowaslowaslowa.pl/ .

Kwadratowy Stand-up – 23.02 – Gajda, Reszela

Ska Reggae Fest

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij