close
Nie-komedia kryminalna, czyli recenzja „Stało się”

Nie-komedia kryminalna, czyli recenzja „Stało się”

Wiem dobrze, że reklamom nie można wierzyć, a okładki książek często kłamią. Jednak – stało się – uwierzyłam, że „Stało się” to objawienie polskiego kryminału. I chyba znów dałam się nabrać.

Jak przystało na kryminał, książka zaczyna się od nagłej śmierci – w wypadku samochodowym ginie Zbyszek, kochanek Matyldy. Matylda nie tyle przejęta jest stratą ukochanego, co jego żoną, która teraz nachodzi ją, żeby rozwiązać sprawy testamentu i pozostawionej posiadłości. Wkrótce okazuje się, że zmartwień jest więcej, bo śmierć Zbyszka nie jest taka oczywista. Matylda wyrusza więc na obóz sportowo-odchudzający do Mielenka, by tam, wraz z policją, tropić ślady przestępstwa. A gdy tylko pojawia się nad morzem, trupów zaczyna przybywać…

Z każdą kolejną zagadkową śmiercią historia zaczyna robić się coraz bardziej wciągająca, więc książkę czyta się szybko i właściwie „na raz”. Główna część akcji rozgrywa się nad morzem, więc zimowy wieczór to idealny czas, by razem z bohaterami przenieść się na chwilę na słoneczne, choć przerażające wakacje. Z każdymi kolejnymi znalezionym zwłokami krąg podejrzanych zaczyna poszerzać się i, niestety, zakończenie nie przynosi żadnego zwrotu akcji. Większość postaci, które w powieści mogły być posądzone o udział w zbrodni, w finale są z nią w jakiś sposób związane. Brak zaskakującego zakończenia nie jest jednak jednym rozczarowaniem przy czytaniu tej powieści.

Nie potrafię zrozumieć czemu „Stało się?” jest reklamowane jako komedia kryminalna. O ile jeszcze kryminalna historia wciąga, to komedii odnaleźć w niej nie umiem. Czy zabawne ma być to, że główna bohaterka swojego kochanka nazywa Panem Ohydnym, a jego żonę Podłą? Może kradzież burgera? Czy może postać dogryzającej na każdym kroku, matki Klotyldy, której pojawienie się w powieści ma chyba tylko stanowić element komediowy, bo dla całej fabuły wydaje się być zbędna. Być może śmieszne mają być po prostu dialogi. Ale nie są. Przemyślenia głównej bohaterki też nie.

Czekam jednak na kolejną książkę Magdy Kuydowicz, która mam nadzieję, będzie z założenia bardziej kryminałem niż komedią.

Dagmara Marcinek

 

Tytuł: Stało się
Autor: Magda Kuydowicz
Data premiery: 23 stycznia 2018 r.
Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Dagmara Marcinek

Dagmara Marcinek

When I'm hungry, I eat. When I'm thirsty, I drink. When I feel like saying something, I say it.

Koncert Quartetto Nero 25.02 w Pałacu Biskupa Erazma Ciołka w Krakowie

Rytmiczna Barakah – warsztaty bębniarskie, impreza muzyczna,

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij