close
Wydawnictwo Novae Res zaprasza na czytelniczą ucztę!

Wydawnictwo Novae Res zaprasza na czytelniczą ucztę!

Przed nami wakacje – czas urlopowania i odpoczynku! Słodkie leniuchowanie najlepiej umilić sobie dobrą lekturą – polecamy propozycje wydawnicze od Novae Res, zapraszamy!

 

Amour Fou – Wojciech Czernek

Czy będziesz umiał zaufać temu, co niewidzialne? Można by powiedzieć, że Czarek to zwykły nastolatek. Chodzi do szkoły, spotyka się z kumplami, gra w piłkę nożną. Ma jednak swój sekret, a jest nim gorące uczucie, którym darzy Asię, siostrę jednego ze swoich przyjaciół. Gdy po długim czasie dziewczyna dojrzewa do tej miłości, dochodzi do tragedii, która wstrząsa okolicą.

Jej zapach pojawił się, gdy tylko otworzyła drzwi, a ja tonąłem w tych brązowych oczach, które jeszcze nigdy nie poświęciły mi tyle zainteresowania co dziś – chociaż nie mogłem rozszyfrować, co one mówią, to jednak stałem w centrum uwagi, na czym bardzo mi zależało. Cała reszta? Nie wiem. Serce waliło jak oszalałe, ręce drżały, miałem dziwny posmak w ustach i ciężko było mi przełknąć ślinę. Chciałem jednocześnie ją przytulić oraz chronić przed całym złem tego świata. Zdawało mi się, że wariuję. Ona miała dwanaście, a ja piętnaście lat! Teraz wiem, że w życiu nie może nas spotkać nic piękniejszego od młodzieńczej miłości.

Andromeda – Anna Kasiuk

Ważne, by umieć przegrywać z godnością i nauczyć się wygrywać z pokorą. Judyta, inteligentna i piękna uczennica maturalnej klasy, ma wszelkie warunki ku temu, by błyszczeć w towarzystwie, a jednak uparcie trzyma się na uboczu. Napięcie wokół dziewczyny przybiera na sile, kiedy nauczycielka zadaje uczniom projekt, a Judyta ma go przygotować w parze z najprzystojniejszym uczniem, kapitanem drużyny koszykarskiej, z którym chodzi Ola. Bieg wydarzeń gwałtownie przyspiesza, gdy okazuje się, że Szymona i Judytę łączy o wiele więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać – namiętność, przeszłość i związane z nią tajemnice…

Anna Kasiuk – zodiakalny Koziorożec, domatorka, miłośniczka przyrody zakochana w krajobrazie polskich gór i Mazur. Autorka bloga „Świat równoległy Anny Kasiuk”. Od lat pielęgnuje swoją pisarską pasję, czego efektem są powieści: „Piąte – nie zabijaj”, „Lewy brzeg”, „Mroki Łowisk”, „Jagoda” , „Za zakrętem” i antologia „Pensjonat pod świerkiem”. Prywatnie żona i mama trójki temperamentnych dzieciaków, a także właścicielka dwóch kotów i psa.

Catch her in the rye – Krzysztof Kuźniar

Czasem dobrze się zgubić by odnaleźć swoje miejsce. Kilka dni z życia siedemnastoletniego chłopaka, który u progu dorosłości postanawia wybrać się w spontaniczną podróż do Francji. Zostawia za sobą wszystko to, co go przytłaczało, i pozwala się poprowadzić drodze. Tylko on, jego motocykl i zmieniające się jak w kalejdoskopie, zachwycające krajobrazy – czy trzeba czegoś więcej do szczęścia?

Ta niezwykła historia jednej podróży utkana jest z mglistych wspomnień, tęsknot za tym, co minione i planów cierpliwie czekających na realizację. Pierwszy seks, pierwsza miłość, pierwszy alkohol… Melancholia miesza się z humorem, przeszłość z przyszłością, a pewne jest tylko jedno: żeby odnaleźć swoje miejsce na ziemi, trzeba najpierw się zgubić.

Ściemniało się, gdy dojeżdżałem do znajomych przedmieść. Nie śpieszyło mi się. Chyba przeczuwałem, że dziś nie zasnę szybko. Trzymałem motocykl tylko jedną ręką, drugą zaś oparłem na lewym udzie. W lekko pochylonej pozycji wjeżdżałem do miasta i przypominałem sobie miejską dżunglę. Pode mną trzypasmowa droga, a tam, po prawej, znajomy przystanek, na którym często łapie za szybkich klientów policja w nieoznakowanych radiowozach; znajoma stacja, do której kiedyś pchałem motocykl dwa kilometry, gdy zabrakło mi paliwa, a nie wiedziałem, że mogę przełączyć kranik na rezerwę; znajome budynki, do których dojeżdżało się wieczorami, koczując kolejną imprezę, i te, których barwy znałem od małego, ale nigdy nie przechodziłem chociażby przylegającymi do nich uliczkami, w których mieszkali moi byli znajomi od kłopotów i pięknych chwil dzieciństwa. W końcu to znajome uczucie – że dojeżdżam.

Challengerowie. Następcy homo sapiens – Adrian Miller

Spektakularny powrót bohaterów powieści Arthura Conan Doyle’a. Pewnego dnia w domu genialnego naukowca George’a Challengera i jego córki Enid niespodziewanie pojawia się psychopatyczna dentystka – Gladys Hungerton. Grozi, że zdetonuje bombę, którą wiele lat temu skonstruował George, jeśli ten nie spełni jej żądań. A to tylko początek niesamowitych wydarzeń, w jakie zostaną wciągnięci Challengerowie… Już wkrótce bowiem trafią na ślad planetarnego spisku, najprawdopodobniej wymierzonego przeciw ludzkości przez samą Matkę Naturę. Czy to możliwe, że ta dziwna, wyobcowana rodzina stanie się jedyną deską ratunku dla rodzaju ludzkiego?

Poznajcie nowe, XXI-wieczne wcielenia bohaterów powieści Arthura Conan Doyle’a i razem z nimi wejdźcie do świata pełnego fantastycznych stworzeń, niebezpiecznych przygód i zwrotów akcji, które nie pozwolą się wam oderwać od lektury!

Człowiek, który zabił Jamesa Pereza – Sławomir Michał

Dawno temu w Porterville… Stany Zjednoczone, lata sześćdziesiąte XIX wieku. Do urokliwego miasteczka Porterville na pustynnym pograniczu przyjeżdża weteran wojny secesyjnej, Duane Stirling, by spróbować rozpocząć nowe życie. Nie wie jeszcze, że niebawem przyjdzie mu zmierzyć się z osławionym meksykańskim rewolwerowcem, Jamesem Perezem. Tymczasem nadciągają wielkie zmiany – okoliczne indiańskie plemiona mają zostać przeniesione do rezerwatów, a na części pustynnych terenów już wkrótce powstaną tory linii transkontynentalnej. Wraz z nadejściem nowych czasów mieszkańcy będą musieli zmierzyć się z prawdą o sobie, wydobytą nagle na światło dzienne w konfrontacji z nieoczekiwanymi wydarzeniami…

James Perez. Człowiek, o którym mówiono, że jest szybszy od grzechotnika, a oko ma sprawne na tyle, by móc z odległości stu jardów za pomocą samej czterdziestki piątki zestrzelić kapelusz z czyjejś głowy, i to bez celowania! Człowiek o sumieniu cięższym aniżeli wszyscy redlegs z Kansas razem wzięci, tak mówiono; człowiek podły i bezwzględny, tak słyszano. Meksykański bandzior, którego spektakularna ucieczka z więzienia stanowego w ciągu zaledwie jednego dnia stała się tematem numer jeden na pierwszych stronach wszystkich gazet w Santa Fe. (…)

„Człowiek, który zabił Jamesa Pereza” jest drugą powieścią pochodzącego z Ząbkowic Śląskich autora o pseudonimie Słamowir Michał, laureata pierwszego miejsca trzeciej edycji ogólnopolskiego konkursu Literacki Debiut Roku z 2014 roku, organizowanego przez wydawnictwo Novae Res, za powieść science-fiction „Strefa Pawłowa”.

Decyzja, która zmieni wszystko – Jolanta Krajnik

Czy znajdziesz w sobie odwagę, by spełnić ukryte przed światem marzenia? Związek Ilony i Waldiego jest jak wino – spędzone wspólnie lata, zamiast przytłaczać prozą codziennych spraw, umacniają więź między nimi, sprawiając, że ich uczucie wciąż kwitnie. Para właśnie planuje romantyczną podróż do Wenecji, która ma zapisać się na zawsze w ich wspólnej historii – ale nie w sposób, jakiego mogliby oczekiwać… Los bowiem bywa przewrotny i wychodzi nam naprzeciw w momentach, w których się tego najmniej spodziewamy. Dlatego zarówno Ilona, jak i Waldi będą musieli podjąć jedną ważną decyzję – decyzję, która zmieni wszystko i wpłynie na życie wielu osób…

Księżyc znowu zaglądał do sypialni, Waldi zasnął szybko, ona niestety nie. Miała tak zawsze, odkąd pamiętała, nie pomagało zaciąganie zasłon. Spanie miała z głowy. Tym razem nie poszła do kuchni. Usiadła w fotelu, podkurczyła nogi pod brodę i głowę oparła na kolanach. Zapatrzyła się w okno, a jej myśli odpłynęły razem z obłokami, które delikatnie przesuwały się po niebie. Zaczęła myśleć o przeszłości, o synach, którzy dorastali. Chmury przesłoniły księżyc i Ilona wróciła do rzeczywistości. Spojrzała na śpiącego męża. Zrobiło jej się troszkę chłodno, siedziała w samej koszulce. Cichutko położyła się i przykryła kołdrą. Waldi otworzył oczy, przygarnął ją do siebie.

– Znowu nie śpisz?

– Nie, nie mogę, ale ty śpij. Może za chwilę i mnie sen zmorzy.

– Przytul się mocno.

Ilona, wtulona w męża, w końcu zasnęła.

Drugie życie Wiktorii – Wiesława Wielowska-Duda

Telefon od brata kompletnie zaskakuje Jasię, ponieważ rodzeństwo od kilkunastu lat nie utrzymuje żadnych kontaktów. A kiedy w słuchawce słyszy krótki komunikat, że Karol przyjedzie nazajutrz, bo musi zostawić u niej Wiktorię, dosłownie odbiera jej mowę. Nie ma pojęcia, kim jest Wiktoria, ale czuje, że to dopiero początek dziwnych wydarzeń, które na zawsze odmienią jej życie… Czy długo skrywane tajemnice rodzinne ujrzą w końcu światło dzienne? Czy da się uciec od bolesnych wspomnień? I czy to w ogóle możliwe, by odciąć się od przeszłości i rozpocząć życie na nowo?

To była chyba najczarniejsza chwila w moim życiu. Uzmysłowiłam sobie coś tak okropnego, że poczułam się jak sparaliżowana od środka. Sytuacja, którą skojarzyłam, patrząc w górę na Wiki, wydawała mi się z jednej strony niemożliwa, a z drugiej strony tak tragicznie prawdziwa, że z trudem powstrzymałam łzy. To, co do mnie dotarło, tak mną wstrząsnęło, że ciśnienie podskoczyło mi chyba do dwustu i czułam, że zaraz zemdleję albo wybuchnę. Wsadziłam nos w książkę i starałam się nie patrzeć na Wiktorię. Jednak stan wewnętrzny musiał się odbić na mojej twarzy. Wszystko we mnie krzyczało: Jurek! Tak! Jurek Tylicz!

– Czy ciocia źle się czuje? – spytała Wiki zaniepokojona.

Duchy przeszłości – Józefa Murawska

Kiedy wracającemu do domu Maksowi Nowakowi psuje się samochód, mężczyzna trafia w dziwne miejsce, zamieszkiwane nie tylko przez ludzi, ale i… tajemniczego ducha niejakiej Madame Lili. Tymczasem żona Maksa, Izabela, wyrusza na jego poszukiwania i przypadkiem wpada na ślad nieuchwytnego mordercy. Stworzony przez nią doskonały portret pamięciowy po latach odegra swoją rolę, a demony przeszłości powrócą, zakłócając spokojne i szczęśliwe życie obojga małżonków. Kim jest tajemnicza Madame Lili? Czy uda się schwytać seryjnego mordercę? W jaki sposób z całą sprawą związany jest Leonardo da Vinci? W tej powieści rzeczywistość ma więcej niż jeden wymiar, a to, co wydawało się snem na jawie, staje się rzeczywistością.

Ernesto, brat delfinów – Joanna Piotrowska

Kiedy czuwają nad tobą bogowie. Pewnego wieczoru emerytowana pielęgniarka Rosa Sanchez znajduje na swoim ganku podrzucone niemowlę. Ernesto, bo tak nazwie chłopca, już wkrótce zmieni jej życie i stanie się całym jej światem. Kim tak naprawdę jest chłopiec? W jaki sposób trafił do domu na kubańskiej prowincji? Czy jego rodzice żyją ? A może rzeczywiście jest dzieckiem bogini Yemai, królowej oceanu, i bratem delfinów?. Ta niesamowita historia, garściami czerpiąca z powieści nurtu realizmu magicznego, uchyla drzwi do innego, fascynującego świata. Świata pełnego muzyki, magii i słońca, ale i rodzinnych tajemnic, które w trudnych czasach politycznego reżimu nabierają szczególnego znaczenia…

„Wyszła na ganek. Pomyślała, że to może ktoś z sąsiadów potrzebuje pomocy. Przez wiele lat pracowała w szpitalu Calixto Garcia w Hawanie jako pielęgniarka i ludzie wciąż zwracali się do niej z prośbą o pomoc w nagłych sprawach.

– Jest tu ktoś? – zawołała, ale odpowiedziała jej cisza.

Odwróciła się powoli ku drzwiom i wtedy dobiegł ją cichy dźwięk. Zastygła w bezruchu. To niemożliwe – pomyślała. Ale przecież nie mogła się pomylić. Spojrzała w miejsce, skąd dobiegało żałosne kwilenie.

Na jej wysłużonym bujanym krześle leżało zawiniątko.

Podniosła je delikatnie.

Zawinięty w kraciasty kocyk płakał maleńki chłopczyk.

Czy właśnie wtedy usłyszała dalekie wołanie oceanu? Melodię podwodnego królestwa?

Wzięła maleństwo w ramiona i zamknęła za sobą drzwi chaty.”

Jedyna – Paweł M. Zawada

Jeśli odchodzi ktoś, kogo kochałeś, pozwól mu odejść i zacznij żyć na nowo. Ta książka to krótka historia miłości, która trwała latami. To świadectwo wielkiej tęsknoty i historia o tym, jak każdego dnia na nowo traci się drugiego człowieka i uczy żyć w innej rzeczywistości – rzeczywistości „bez niej”. Ile błędów może popełnić człowiek…? Dlaczego czasami jedno słowo za dużo może pociągnąć za sobą konsekwencje, których brzemię trzeba będzie nosić przez pozostałą część życia…? Jak to jest, że dwóch niewypowiedzianych słów można żałować bardziej niż czegokolwiek innego…? Ta krótka historia miłości to dowód na to, że zdarzają się jeszcze szczere uczucia i ludzie, którzy kochając, nie oczekują niczego w zamian. A przede wszystkim ta książka to próba uświadomienia wszystkim złaknionym miłości ludziom, że jutra może nie być. Dlatego warto zadbać o dzisiaj…

Paweł M. Zawada − student informatyki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie, stypendysta Burmistrza Nysy. Swoją przygodę z pisaniem rozpoczął w 2009 roku. „Jedyna” jest jego pierwszym w pełni dopracowanym dziełem literackim.

Julka – M. Sinners

Możesz iść, dokąd chcesz. Ale jeśli zabłądzisz, czy znajdzie się ktoś, kto pomoże ci wrócić? Życie dziewiętnastoletniego Marcina przypomina dopracowany w każdym szczególe scenariusz filmowy. Chłopak wie, że po ukończeniu studiów medycznych czeka go świetlana przyszłość – praca w prestiżowej klinice u boku ojca i zapewniony dobrobyt. Nie wszystko jednak pójdzie zgodnie z planem, który przygotowali rodzice Marcina… Już wkrótce pilny student zamieni się w bezwzględnego gangstera handlującego narkotykami, a bezpieczny świat, w jakim się do tej pory obracał, przestanie mieć dla niego znaczenie.Czy dwie młode kobiety, które nagle pojawią się na jego drodze, uświadomią mu, jak wiele stracił? Czy zbuntowany chłopak będzie umiał przyznać się do popełnionych błędów? I czy da się je kiedykolwiek naprawić?

Wciąż myślałem o swoim nowym życiu. Już nie o tym, w co się władowałem. Coraz bardziej podobało mi się to, kim mogę być. Już nie Marcinkiem. Teraz będę Lukasem. Wściekłym i zawziętym Lukasem. Dzięki ojcu stałem się kimś zupełnie innym. Kiedyś miałem marzenia, jakieś dobro w sobie. Teraz z tego wszystkiego nic już nie zostało.

Karmelovy popcorn – Katarzyna Wagasewicz

Gdy w twoim życiu jest zbyt wiele goryczy, znajdź coś, co je osłodzi. Młoda Sofia, ambitna pracownica agencji reklamowej, coraz bardziej angażuje się w wyścig szczurów. Jednak tym razem na mecie nie czekają na nią prestiż i awans… Czy uda jej się wyplątać z sieci korporacyjnych intryg, zanim straci to, na czym zależy jej najbardziej? Czy znajdzie w sobie odwagę, by podążać za marzeniami? „Karmelovy popcorn” to wzruszająca historia o miłości, wybaczaniu, pokonywaniu własnych słabości i podnoszeniu się z kolan, gdy wydaje się, że już wszystko stracone.

Absolutnie czarująca historia. Pełna optymizmu i dowcipnych perypetii. Zaskakuje jak życie oraz uczy, że zemsta wcale nie musi być słodka.

Katarzyna Dąbrowska, www.czytamiogladam.pl

Kiedy wrócę – Agnieszka lingas-Łoniewska

Mateusz wyjeżdża na Podkarpacie i tam spotyka dziewczynę, która skrywa koszmarną tajemnicę. Kosma nie może wybaczyć sobie tego, co się stało i odsuwa się od Matyldy. Wojtek i Ewelina wyjeżdżają z Rokietnicy, a Leon i Weronika stają przed bardzo poważnym wyborem. Znowu niewyjaśnione, zadawnione spory zdają się wpływać na życie młodych ludzi, a tajemnice z przeszłości nadal ciążą nad bohaterami niczym okrutne widmo sprzed lat. Czy miłość jest na tyle mocna, że poradzi sobie z ludzką nienawiścią i złem w czystej postaci?

„Kiedy wrócę” to dramatyczny drugi tom dylogii o młodości, zdradzie, zemście i bolesnych meandrach życia.

Kiedy zniknę – Agnieszka lingas-Łoniewska

Mateusz to utalentowany gitarzysta i autor pięknych piosenek. Razem z matką i siostrą mieszka w niewielkiej Rokietnicy. Kiedy otrzymuje szansę na zrobienie kariery rockowej, nie waha się ani chwili, aby wyrwać się z dusznego, przeoranego podziałami miasteczka i zapewnić sobie lepszą przyszłość.

Jednak gdy wszystko wydaje się wreszcie układać, na jaw wychodzi tajemnica z przeszłości. Mateusz, chcąc nie chcąc, będzie musiał się z nią zmierzyć i ponieść konsekwencje wydarzeń, które miały miejsce jeszcze przed jego narodzinami.

Kiedy zniknę to pierwsza część dylogii o dawnych sekretach i dramatycznych decyzjach, oraz o tym, że dzieci nie powinny odpowiadać za grzechy rodziców.

Księgi wybranych. Tchnienie – Anna Kowalczewska

Cztery potężne żywioły: ziemia, woda, wiatr i ogień. I cztery kobiety, które muszą nad nimi zapanować. Dawno temu na ziemi nastał burzliwy czas zmian. Wszyscy walczyli o tereny dla siebie: elfy o lasy, krasnoludy o podziemia, demony o wulkany. Ludzie jednak byli przeganiani z miejsca na miejsce. Zwrócili się więc o pomoc do niebios – wszyscy bogowie słyszeli te modlitwy, tylko Żywioły zostawały obojętne na cierpienie ludzkie. Gdy doszło do starcia między cieniem a światłem, dżinny zdecydowały się przeciwstawić bóstwom Żywiołów i wykraść ich Esencję – serce ziemi, potężne i niebezpieczne narzędzie. Żywioły, zagniewane postępkiem dżinnów, ukarały je oraz im podobnych i zapowiedziały, że jeśli świat ponownie ogarnie niszczycielski chaos, tchną swoje geny w Wybranych, mających przynieść śmierć wrogiej sile, jednocześnie mając nadzieję, że ludzka rasa okaże się zbyt słaba, by temu sprostać. Czas próby właśnie nadchodzi – zbliża się śmiertelne zagrożenie, a ziemię może uratować tylko siła czterech żywiołów, w których cała ludzkość pokłada wszelkie nadzieje.

Błyskawica, która przecięła niebo, rozbłysła kilka kilometrów od Kor-Hangu, jego królestwa. Mruknął zaintrygowany. Zobaczywszy krwawy ślad na nieboskłonie, pochylił się do przodu.

– Zatrzymaj się! – krzyknął do woźnicy i zeskoczył na ziemię. Wskazał toporem na niebo. – Co to ma być?

Gęste chmury zabarwiły się na czerwono. Plama ta, z początku niewielka, rozlewała się coraz bardziej. Gdzieś nad nią, gdzie krasnoludy nie mogły dojrzeć źródła, dochodziło do niekontrolowanych rozbłysków, barwiących chmury na jasnożółty odcień. Obserwujący to mieli wrażenie, że niebo płonie. Popatrzyli po sobie niepewnie i nie rozmawiając więcej, zawrócili swe wozy w stronę królestwa. Mieli nadzieję, że burza się nie powiększy.

Liczone w latach – Joanna Chodak

Tylko zakończone historie mogą dać początek nowym. Czy można kochać kogoś od wielu lat i wciąż nie być pewnym, że to odpowiedni człowiek? Można. Czy można wciąż do siebie wracać i wciąż znikać ze swojego życia? Można. Ale…czy tak da się żyć? Nie. Wkrótce przekona się o tym Anka, która nie potrafi uwolnić się od widma swojej nieszczęśliwej nastoletniej miłości. Chcąc raz na zawsze pogodzić się z bolesną przeszłością i rozpocząć nowy rozdział w swoim życiu, będzie musiała skonfrontować się z tłumionymi przez siebie pragnieniami i spróbować znaleźć odpowiedzi na pytania, które dręczą ją od lat. To książka dla tych, którzy próbują poradzić sobie ze swoimi demonami. Dla tych, którzy podejmują walkę o lepsze jutro i dla wszystkich, którym z miłością nie do twarzy.

Spokojna i szalona, mściwa i pobłażliwa, pracowita i leniwa, wrażliwa i nieczuła, niepewna swej pewności… Mogłabym tak wymieniać bez końca, ale istnieje ryzyko, że i tak nikt nie uwierzy w istnienie kogoś tak sprzecznego, tak skrajnego. Im słabsza jestem, tym silniejszą udaję. Idealnie żongluję swoimi problemami, tańcząc przy tym na granicy szaleństwa, perfekcyjnie manipuluję swoim wewnętrznym ja, które stworzyłam w głowie jako dziecko. Dziś mam dwadzieścia pięć lat, skończone studia, pracę w korporacji, której szczerze nie znoszę, wynajęte mieszkanie na obrzeżach miasta i wielkie marzenia. Mam na imię Anka, a to moja historia…

Łańcuch miłości – Hubert Morawski

Trudne czasy, trudne wybory, trudna miłość. Lata pięćdziesiąte dwudziestego wieku. Wieś na Kaszubach, w której obok siebie mieszkają Ukraińcy, Polacy i Kaszubi. Do mieszanki kulturowej, językowej i etnicznej dochodzą też różnice polityczne – patriotycznie i propolsko nastawiona ludność nie akceptuje oficjalnej władzy Polski Ludowej. Jak w tym specyficznym miejscu odnajdzie się kilkunastoletni Alan, który przeprowadza się tu z Warszawy wraz z ojcem, generałem? I czy uczucie, które zrodzi się pomiędzy spragnionym bliskości chłopakiem a piękną Kaszubką, Leną, będzie miało szansę przetrwać, gdy miejscową ludnością wstrząsną tragiczne w skutkach wydarzenia?

Wokół słychać było przede wszystkim mowę polską, ale pojawiały się czasami osoby, które mówiły po kaszubsku, rosyjsku, niemiecku i równie często ukraińsku. Tworzyło to, można rzec, gigantyczną mieszankę wybuchową. Nie mogłem sobie wyobrazić, ile tu żyje nacji, w jaki sposób one potrafią dzielić podwórko. To było zaskakujące, ale i niepokojące, wówczas gdy myślałem sobie, że ja w tej społeczności mam od teraz funkcjonować. Wiedziałem, że nie będzie łatwo, ale musiałem stawić czoła tej nowej, mocno skomplikowanej sytuacji. Nie miałem wyboru.

Małe czary – Magdalena Fabich

Czy masz siłę i odwagę, aby być dzieckiem? Brandon chodzi do szkoły, ma kochających rodziców i babcię. Tym, co czyni go wyjątkowym na tle rówieśników, jest jego bezinteresowna miłość do bajek. Kocha zwłaszcza jedną – Małe czary. Brandon nie spodziewa się jednak, że ta lektura pozwoli mu pewnego dnia odmienić los swojej rodziny i nie tylko… Będzie go potrzebowało całe niezwykłe królestwo! Tak też okaże się, że relacje między byciem dzieckiem, dojrzałością, bajkami, mocą i prawdziwą mądrością nie są wcale tak oczywiste, jak nam na co dzień się wydaje. Trzeba mieć tylko odwagę się o tym przekonać!

– Śpij już synku. Znasz tę bajkę na pamięć. Jutro poczytamy coś innego – powiedziała Peggy do Brandona.

– Ale mamo, ja nie chcę innej bajki. Ta jest najlepsza! – powiedział z entuzjazmem Brandon.

Mama pogładziła go po głowie, nie rozumiała jednak jego zainteresowania. Miał pełno książek. (…) Jednak on chciał tylko swoją niepozorną bajkę o małych czarodziejach. Peggy zgasiła lampkę przy łóżku Brandona i poszła do kuchni, gdzie jej mąż, Tom, czytał jeszcze gazetę.

– Brandon oszalał na punkcie Małych czarów – powiedziała do Toma, dla którego informacja ta nie była zbyt istotna. Wyjrzał tylko zza gazety i stwierdził:

– To tylko bajka, musi mieć jakąś ulubioną. Padło akurat na tę i tyle.

– Tak, tylko w tej jest coś dziwnego… – zamyśliła się Peggy.

Na pięciolinii słów – Sara Damaziak

Kiedy były rockman z burzliwą przeszłością spotkał na swojej drodze ambitną dziennikarkę, jego życie wywróciło się do góry nogami. Bez żalu porzucił wszystko to, co niegdyś liczyło się dla niego najbardziej – muzykę, kobiety, zabawę. Teraz Tom ma stabilną pracę, a największe szczęście dają mu żona i córka. Jednak ta na pozór idealna para ma też swoje sekrety… Niespodziewany powrót do ich życia Alexa, brata Toma, sprawia, że dawne uczucia ponownie ożywają, a skrywane od długiego czasu tajemnice mogą wstrząsnąć szczęśliwym małżeństwem. Jak dobrze znamy tę najukochańszą osobę? Ile tak naprawdę o niej wiemy? Z tymi pytaniami będą musieli zmierzyć się Tom i Caroline. Czy uda im się przetrwać nadchodzącą burzę?

Jest całym twoim światem. Jest twoim słońcem i księżycem. Jest ogniem, w którym płoniesz, i wodą, która może go ugasić. Jest miłością twojego życia, Caro. Tak jak ty jego. Nie zawsze umie ubrać swoje emocje w słowa, ale ja to wiem. Widziałem to pierwszego dnia, gdy was spotkałem, i widzę to teraz, po kilku miesiącach przebywania z wami. Tom kocha cię jak wariat i dlatego robi te wszystkie szalone rzeczy. Dlatego, że każda część jego serca należy wyłącznie do ciebie.

Nałóg – Anna Nitka

Ich dwóch. Ona jedna. Trzy złamane serca. Był dla niej całym światem, a pewnego dnia zniknął bez słowa. Zraniona Marcelina odsuwa się od znajomych, niszczy więzi z rodziną i pogrąża się w cierpieniu. Przed całkowitą autodestrukcją chronią ją twórczość literacka i zamiłowanie do szybkiej jazdy. W tym stanie ducha i w dramatycznych dla niej okolicznościach poznaje mężczyznę, który wydaje się idealnym lekarstwem na jej złamane serce. Jest przystojny, niewątpliwie zainteresowany Marceliną, a do tego zasłużył na jej wdzięczność. Czy zapomni przy nim o chłopaku, który ją porzucił? A może każdemu pisana jest tylko jedna prawdziwa miłość?

Rozłączył się, nim zaintrygowana Monika zdążyła zapytać, kim on właściwie jest i gdzie mieszka jej córka.

Adam zaczął się zastanawiać, dlaczego matka nie wie, gdzie szukać własnego dziecka, dlaczego nie utrzymują kontaktu. Zdał sobie sprawę, że nie ma pojęcia, kim jest kobieta, u której mieszka, i postanowił za wszelką cenę dowiedzieć się o niej więcej. W tym samym momencie usłyszał jakiś warkot na zewnątrz; był to ryk motocykla. Wyszedł przed dom i odetchnął z ulgą. Ujrzał Marcelinę zsiadającą ze ścigacza. Zdjąwszy kask, podeszła do Adama, patrząc mu w oczy, życzyła miłego wieczoru, po czym zniknęła w ciemnościach domu.

Okrutnik. Dziedzictwo krwi – Aleksandra Rozmus

Żyjecie w przekonaniu, że strzygi, wąpierze, topielcy i południce istnieją tylko w ludowych podaniach? To błąd! Te potępione dusze snują się po ziemi, uprzykrzając ludziom życie i czyhając na dogodny moment, by ich skrzywdzić. Jest jednak ktoś, kto może stanąć w obronie niewinnych i bezbronnych, zapewniając ochronę przed słowiańskimi demonami – Okrutnik, człowiek obdarzony przez bogów wielką odwagą, sprytem i intuicją, pozwalającą wytropić czyhające w kniei wrogie istoty. Jest tylko jedno pytanie: czy będzie w stanie sam zapobiec apokalipsie, gdy pewnego dnia rozwścieczone demony postanowią opuścić lasy i wtargnąć do świata ludzi?

Dziewczyna stanęła i odwróciła się do Stanisława. Patrzyła mu w oczy, a w końcu go pocałowała. Pocałunek był szybki, ale intensywny. Ugryzła przy tym Stanisława w wargę, jednak nie przeszkadzało mu to. Wręcz bardziej podnieciło. Odsunęła się od niego i ściągnęła bluzkę, ukazując małe, ale bardzo kształtne, piersi. Stanisław poczuł, jak twardnieje mu męskość. Wyciągnął rękę, by przyciągnąć do siebie dziewczę, a gdy dotknął jej skóry, okazała się w dotyku śliska, jakby oblana śluzem.

– Co jest? – zbliżył dłoń do nosa i poczuł okropny smród. Gdy ponownie spojrzał na dziewczynę, prawie ugięły się pod nim kolana. – Co jest, kurwa?!

Stała przed nim baba wodna w całej okazałości. Dał się nabrać na jakiś czar, jak to możliwe?! Nigdy nie pozwolił się omamić żadnemu stworowi, a teraz taka paskuda. Śmiała się odrzucająco, jakby była ropuchą. Jej piersi teraz sięgały kolan, całe ciało miała pokryte parchami.

Opowieści z wielkiego lasu – Andrzej Zieliński

Dla wszystkich, którzy lubią bajki – zwłaszcza te, w których nieustannie do czytelnika puszczane jest oko.Wszyscy znają bajkę o Czerwonym Kapturku, Królewnie Śnieżce, dziewczynce z zapałkami czy siedmiu krasnoludkach. Ale czy wiecie, że w zaczarowanym Wielkim Lesie czekają ich zupełnie nowe przygody? I nie tylko ich: nad Jeziorem Rusałek, Czarnym Potokiem i w Wilczym Borze aż roi się od ciekawych postaci, z których każda ma do opowiedzenia swoją historię. Poznajcie zatem bardzo mądrego Starego Wilka i jego małżonkę, Pana Puchacza i Panią Sowę, odważne Lwiątko, uroczego Bobra i wielu, wielu innych. Wraz z nimi przeżyjecie niezwykłą podniebną podróż, weźmiecie udział w hucznym świętowaniu Bożego Narodzenia i dowiecie się, jak wygląda leśny karnawał. Te zabawne, ale i pouczające opowiastki spodobają się zarówno tym, którzy niejedną bajkę już w życiu przeczytali, jak i tym, którzy dopiero zaczynają je poznawać. Nie zwlekajcie więc i dajcie się porwać magii Wielkiego Lasu!

Andrzej Zieliński – z zawodu nauczyciel akademicki na Politechnice Gdańskiej, naukowiec i niegdysiejszy prorektor ds. projektów i współpracy europejskiej, prywatnie fan prozy Tolkiena i wielbiciel jamników, niekoniecznie rasowych. Kiedy nie pracuje nad artykułami naukowymi i podręcznikami, chętnie przenosi się w świat fantazji, w którym zwierzęta i ludzie żyją w harmonii, wspólnie uczestnicząc w fascynujących przygodach – tak jak w jego debiucie literackim, „Opowieściach z Wielkiego Lasu”.

Pielgrzymka inaczej – Barbara Szmigiero

Pełna ironii i humoru opowieść o współczesnym pielgrzymowaniu do Ziemi Świętej. Nieoczekiwany telefon od starszej siostry z Wiednia przerywa monotonię w życiu Izabeli, szczęśliwej mężatki i mamy. Prezent w postaci dwunastodniowej pielgrzymki do Ziemi Świętej spada jej jak z nieba. Jednak czy jest to najlepszy kierunek podróży dla zadeklarowanej pragmatystki? Racjonalna odpowiedź może być tylko jedna: „Dlaczego nie?!”. Ta chwilami zabawna, chwilami gorzka opowieść o wyprawie współczesnej Europejki do miejsc tak chętnie odwiedzanych przez pielgrzymów z całego świata sprawi, że spojrzycie na historię i kulturę Izraela z zupełnie innej perspektywy.

Ziemia Święta, Jerozolima, Izrael ze wspaniałymi miejscami historycznymi, które zawsze chciałam zobaczyć, to przecież niepowtarzalna gratka dla mnie, miłośniczki zabytków. Widziałam już siebie zwiedzającą Stare Miasto w Jerozolimie, Dzielnicę Żydowską, Ścianę Płaczu, bazylikę Grobu Świętego, a nawet Qumran ze słynnymi zwojami… Ale! Ale! To przecież nie ma być mój prywatny wyjazd, lecz niestety wyjazd grupowy i to do tego katolicka pielgrzymka.

Pierwszy raz – Agata Czykierda-Grabowska

Czy można uniknąć zranienia, gdy serce otwiera się pierwszy raz? Kuba od zawsze kochał siostrę swojego najlepszego przyjaciela – niestety, bez wzajemności. Piękna i zupełnie nieświadoma jego uczuć Lena byłą zagadką, której nie potrafił rozwikłać. A ona… poraniona i zatrzaśnięta w pancerzu obojętności, który budowała sobie przez lata, nie chce wpuszczać do swojego świata mężczyzn w obawie przed kolejną traumą. Pewnego dnia przewrotny los ponownie połączy ze sobą drogi tych dwojga. W Kubie ze zdwojoną siłą odżywają dawne uczucia, a Lena zaczyna patrzeć na dawnego przyjaciela w sposób, którego sama nie rozumie. Rozpoczynają pełną namiętności grę, w której oboje udają, że łączy ich tylko przyjaźń. Czy można oddzielić pożądanie od miłości?

Zanim otworzył usta, Lena próbowała zamknąć przed nim drzwi, ale ją powstrzymał.

– Przepraszam – powiedział natychmiast. – Przepraszam, przepraszam – powtarzał jak zaklęcie. – Ja… nie wiem, co mnie opętało. Naprawdę. Przepraszam.

– I myślisz, że tym załatwisz sprawę? – zapytała z niedowierzaniem. – Nie wiem, co się z tobą stało, ale nie jesteś już tym samym chłopakiem, którego kiedyś znałam. Tamten Kuba nigdy by się tak do mnie nie odezwał. – Jej twarz wykrzywił grymas pogardy. – Nigdy nie nazwałby mnie zimną suką… i to bez najmniejszego powodu. – Głos dziewczyny się załamał, ale szybko odzyskała rezon i wyprostowała się, zakładając rękę na rękę.

– Leno, ja… przepraszam.

– Przestań, do jasnej cholery, tylko powiedz, czego ode mnie chcesz, i daj mi święty spokój. Nie będę tu sterczała całą noc – warknęła, od czego zrobiło mu się zimno, jakby wpadł do lodowatej wody.

– Ja chcę ci wytłumaczyć…

Poprawiny – Halina Grochowska

Miłość w czasach PRL-u. W ponurych i siermiężnych czasach, gdy szczytem marzeń był Fiat Mirafiori, telewizor i para prawdziwych dżinsów, a zdobycie kilku rolek papieru toaletowego stawało się nie lada wyczynem, romantyczne porywy serca były co najmniej nie na miejscu. Tym bardziej, jeśli rzecz dotyczyła niepokornej, temperamentnej dziewczyny z miasta i wiejskiego chłopaka z PGR-u… Ta mocno zakorzeniona w realiach Polski Ludowej opowieść o skomplikowanych relacjach rodziców i dzieci, partii i społeczeństwa, robotników i chłopów przenosi czytelnika do świata, który przeminął, a jednak wciąż pozostaje żywy w pamięci kilku pokoleń Polaków. Świata, w którym – mimo sztywno wytyczonych celów, norm i standardów ustroju socjalistycznego – nic nie było tak oczywiste, jak mogłoby się wydawać…

Powiew luksusu wnosiła do biura Bogusia, najlepiej ubrana dziewczyna wydziału. […] Bogusia pierwsza na całym wydziale miała płaszcz z ortalionu, koronkową sukienkę i moherowy sweterek. Płaszcze z ortalionu miała nawet dwa: najpierw taki jak wszystkie, bo koloru butelkowej zieleni, a potem inny, pewnie z Peweksu, bo granatowy. Skórzaną minispódniczkę (z dermy, ale bardzo dobrze udającą skórę) też miała w całym kombinacie pierwsza. Wywoływała wysoką jakością wszystkiego, co miała na sobie, podziw i narzucała dystans. Na pierwszy rzut oka robiła wrażenie takiej, która z byle kim się nie zadaje.

Pozdrawiam z Demoluda – Aneta Wybieralska

Bratnie kraje socjalistyczne okiem pilotki wycieczek. Jaka tak naprawdę była Polska Rzeczpospolita Ludowa? Jak to często bywa, również w tym przypadku punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Miejscem zaś, z którego autorka spogląda na socjalistyczną rzeczywistość, jest fotel autokaru wiozącego polskich wycieczkowiczów do bratnich krajów demokracji ludowej. Młoda wrocławianka Aneta, ukończywszy kurs dla pilotów wycieczek zagranicznych, podróżuje z grupami polskich turystów do krajów obozu socjalistycznego. Wrodzona ciekawość świata i ironiczne poczucie humoru bohaterki pomagają jej w bacznym obserwowaniu i komentowaniu niełatwego życia rodaków u schyłku PRL-u. Wszechobecne kolejki, puste półki sklepowe, szarość i bylejakość… I przemożna chęć wyrwania się choć na chwilę do innego, bardziej dostatniego świata, gdzie wszystko wydaje się łatwiejsze. Ta trochę śmieszna, trochę straszna opowieść zabierze was w podróż do epoki, która do dziś dla wielu Polaków jest niewyczerpanym źródłem anegdot i słodko-gorzkich wspomnień.

W każdym razie szwagier parokrotnie słyszał, że zagraniczne wczasy nie tylko mogą „się zwrócić”, ale nawet można zarobić na następne. Jeżeli interesy się udadzą, rzecz jasna.

To znaczy: kupi się tutaj, sprzeda tam i przywiezie do Polski coś. TO COŚ, co pozwoli w dostatku funkcjonować przez czas nieokreślony. Warunek był jeden: za wszelką cenę do tej legendarnej, złotodajnej Bułgarii musiał wyjechać. Do socjalistycznego eldorado. Do krainy międzynarodowego biznesu, płynącej wartko obcą walutą.

Wieści gospodarcze pochodziły od cioci, od własnej teściowej szwagra, od pani z kiosku za rogiem, jeszcze od kilku kolegów z pracy. Były zatem prawdziwe i potwierdzone.

Rapa Nui – Małgorzata Telecka

Rapa Nui. Subiektywny przewodnik po sekretach Wyspy Wielkanocnych. Witajcie na wyspie tajemnic! Rapa Nui, w Polsce bardziej znana pod nazwą Wyspy Wielkanocnej, jest poetycko opisywana jako najbardziej samotna wyspa świata. Sporo w tym prawdy – rzeczywiście leży ona w odległości ponad dwóch tysięcy kilometrów od najbliższej zamieszkanej wyspy! To również miejsce pełne tajemnic i magii, które fascynuje swoją pierwotną siłą. Czy wśród mieszkańców Wyspy Wielkanocnej są kanibale? Jak z bananowca zrobić sanki? Czym jest aku-aku i gdzie je znaleźć? Odpowiedzi na te i mnóstwo innych pytań poznała autorka, która od dzieciństwa marzyła o wyprawie na Rapa Nui, a po wielu latach w końcu udało jej się to pragnienie spełnić. Teraz dzieli się z czytelnikami swoimi wrażeniami i opowiada o najważniejszych miejscach na wyspie. Znajdziecie tu nie tylko wszystkie niezbędne informacje na jej temat, ale też zdjęcia oraz mapy, które mogą stać się inspiracją do zaplanowania własnej podróży na ten odległy i jakże intrygujący ląd.

Czasy się zmieniły, kursy walut również. Polska znalazła się w Unii Europejskiej. Zaczęliśmy podróżować. Wzrosła konkurencja między liniami lotniczymi i nagle okazało się, że niespełnione marzenie z dzieciństwa staje się możliwe do spełnienia. Trzeba tylko wybrać termin, odpowiedni lot i lecieć. Od chwili przeczytania książki Heyerdahla minęły dwadzieścia dwa lata, a za dwadzieścia dwa tygodnie spełnię swoje marzenie. Bilety są już kupione, hotel zaklepany i opłacony. Przygotowania merytoryczne w toku. A kiedy zamykam oczy, widzę moai…

Słońce Tebrizu – Julia Samadi

Opowieść o tęsknocie i nieprzewidywalności ludzkiego serca. Przypadek sprawia, że Julia nawiązuje kontakt korespondencyjny ze swoją bratnią duszą, młodym mężczyzną, mieszkającym w odległym Iranie. Niemal wszystko wydaje się dzielić zakochanych, jednak wbrew rozsądkowi ich miłość uparcie szuka spełnienia, wspierana przez poezję i nowoczesne technologie. Czym jest prawda uczuć w czasach e-maili i czy wirtualna namiętność ma rację bytu w konfrontacji z codzienną prozą życia? Czy w zglobalizowanym świecie łatwiej jest przezwyciężyć różnice kulturowe? I czy w ogóle warto próbować?

Trzeba przyznać, że Julia długo opierała się temu pomysłowi. (…) Zakochać się w kimś stamtąd, przecież to nie miałoby najmniejszego sensu. Zero przyszłości, zero teraźniejszości. Listy listami, ale wyjść poza te granice? Nie, absolutnie…

Aż do tego dnia kilka miesięcy później, kiedy poszła na pocztę odebrać przesyłkę od niego i wyjęła z niej odręcznie napisany list. To już nie był ciąg impulsów, elektroniczny sygnał. To była magia ziszczona, namacalny dowód jego istnienia. (…) Siadła w pokoju, włączyła muzykę i powoli, linijka po linijce, przeczytała list, dotykając każdej starannie skreślonej przez niego litery.

Stan pomroczny – M.Lu Cannabis

To pułapka! Zaplątałem się w świat zmysłami! Rytm mojego życia wyznaczają zaburzenia interpretacji rzeczywistości. Dobrze znam te dwa słowa: stan pomroczny. Następuje zwykle po napadach, a jeśli dodam do tego zioło, dragi i alkohol, nagle staję się bohaterem dramy w pierwszej osobie. Czasem przestaję nad tym panować, wszystko wymyka się spod kontroli i kilka wątków zamienia komedię w thriller. Tak było i tego pamiętnego weekendu, gdy wyszliśmy na wieczór kawalerski Janka. Igor podjechał po nas Klakierem, autem naszej młodości. Chcieliśmy wyskoczyć na jedną radosną chwilę na browar i cheeseburgery, a później na striptiz – postawić prywatny taniec panu młodemu. To największy grzech, jaki brałem pod uwagę. Nic więcej. Nie przewidziałem, że jeśli do akcji włączy się Paszczak ze swoimi „witaminami”, ta jedna niewinna noc może zamienić się w najdłuższą podróż życia. Nagle wszystko stało się tak dziwne, że aż nierealne – nie wiedziałem już, gdzie kończy się jawa, a zaczyna błogi stan nieświadomości…

Czułem się, jakbym po pijaku przebiegł całego „Need for Speeda”, i to w za małych bamboszach. Zalany jak busola błędnik całkowicie zachwiał rozchwianą równowagę, a przecież nie mogę się wychylać – ta ostro najeżona rzeczywistość. Zgarbiony i po omacku kroczyłem tiptopami równą ścieżką, jak Quasimodo na wybiegu, ku błyszczącemu prostokątowi. Zastanawiałem się, dlaczego spałem na podłodze, skoro jedno z łóżek pozostało wolne, w dodatku takie miłe, miękkie, świeże, pachnące i pościelone bez zagnieceń, tak jak potrafią ścielić tylko pokojówki albo ulegli fali żołnierze. Złapałem za nieporęczny telefon. Spojrzałem na ekran i… wryło mnie w ziemię.

Szalony król – Aleksander Michałowski

O jednym takim, co nie zabił smoka, a i tak został królem. Wszystko zaczęło się od niewinnej wyprawy na smoki. Ponoć jednak istniały. Ponoć się gdzieś pojawiły. Ponoć ktoś potrzebował pomocy… Grupa śmiałków wyruszyła w podróż, która odmieniła nie tylko ich życie, ale także los niejednego rodu i… zmieniła bieg historii.

„Szalony król” to opowieść o tym, co może się wydarzyć, gdy władza wpadnie w niepowołane ręce. Ponadczasowa historia wielkich namiętności – miłości, zazdrości, żądzy władzy. To dzieje rodów, które los niespodziewanie splótł ze sobą, stawiając przed nimi wyzwania, którym sprostać mogą tylko najbardziej waleczni. A smoki…to dopiero początek.

Tajemnica zapomnianych podziemi – Magdalena Lewańska

Dwunastolatkowie Szymon i Jan oraz dziewięcioletnia Milena odkrywają wejście do zapomnianych podziemi. Jakie tajemnice kryją w sobie korytarze? Dzieci dobrze wiedzą, co według dorosłych jest niebezpieczne, niezdrowe czy w inny sposób niedozwolone: na ogół to, co pachnie przygodą. Dla dwunastoletniego Szymona i jego kuzynostwa, Jana i Mileny, odnalezienie tajemnego wejścia do ukrytych w lesie podziemi, będzie początkiem niesamowitych wydarzeń, które mogą jednak okazać się niebezpieczne…

Co czeka pod ziemią na małych odkrywców? Kogo spotkają i co zobaczą w zapomnianych korytarzach? I czy uda im się wydostać na zewnątrz?

 

Test – Jolanta Holzer, Samuel Milewski

Życie czasem boli, ale z bólu istnienia wyłania się prawdziwe „ja”.

Szymon: zamknięty w sobie introwertyk, żyjący w świecie poniesionych strat, wśród dźwięków i obrazów, przemyślanych starannie czynności i tych samych miejsc.

Dagmara: kiedyś radosna i pełna życia, popełniła poważny błąd. Niejeden. Wycofana w jedyne bezpieczne miejsce, które zna, zmaga się z poczuciem winy. I pustką po relacji, której nie umiała docenić, póki trwała.

Kuba: zakochany, poszedł za głosem uczucia pod prąd oczekiwań rodziny i podszeptów zdrowego rozsądku. W ślepy zaułek z którego samemu ciężko wyjść. Zwłaszcza, jeżeli nie do końca jest się Kubą.

Ryfka: z poplątaną rodzinną historią i skłonnością do eksperymentów. Częste rozmowy z Bogiem nie przeszkadzały jej w naciąganiu granic w zabawie innymi ludźmi. Do czasu.

Test to wielonarracyjna, niezwykła i poetycka książka rozbrzmiewająca niczym pieśń na kilka głosów: każdy bohater ze swojej perspektywy podejmuje opowieść, która stopniowo składa się w fascynującą historię o poszukiwaniu siebie, odkrywaniu prawdziwego „ja”, wyborach i dojrzewaniu do miłości.

Tyrael. Zaprzeczenie – Marek Olbrich

Nie taki archanioł święty, jak go Biblia maluje. Wszystko zaczęło się niewinnie. On, ona, wycieczka, zaćmienie. Miłość. Bezpieczeństwo. Prawda. Prawda… Nie tak się zaczęło. I nie wtedy. A kiedy? Setki lat temu? Tysiące? I kiedy się skończy? Jak? Skończy się? Jak pokonać kogoś, kogo pokonać się nie da? Nadchodzi zagrożenie, wymagające zawiązania sojuszu, o którym żadnemu ze światów się nie śniło. Ale nadzwyczajne sytuacje wymagają nadzwyczajnych środków. Trzeba będzie poruszyć niebo i ziemię. I piekło też. I samego diabła poprosić o pomoc. I niejednego demona. I zastępy aniołów. Tylko Boga znaleźć nie można… Archanioł Tyrael będzie musiał przerwać swoją wędrówkę po ziemi, po różnych życiach i ciałach, po obskurnych hotelach. Czas wyruszyć na włóczęgę po piekle, po niebie, po więzieniach, po cierpieniu, po współczuciu, po miłości.

Demon podszedł na tyle blisko, że Tyrael mógł określić liczbę robaków chodzących po jego ciele. A było ich niemało…

– Och, ale nie obawiaj się, nie zabiję cię. Na razie. Tym razem daruję ci życie nie z głupoty, ale z zemsty. Skażę cię na najgorszą śmierć. Pozwolę ci żyć, bo chcę, byś zobaczył, jak ten świat płonie.

Z pokoju obok doszedł niewyraźny szmer. Coś jak próba przesunięcia zbyt ciężkiego przedmiotu.

– Ktoś tam jest? – zapytał demon z ciekawością i rozbawieniem, odwracając się do drzwi. – Człowiek? Chociaż… – Wzruszył ramionami, po czym zwrócił się ponownie w stronę archanioła: – Tak czy siak, przywitałem się, a teraz muszę lecieć. Mam świat do zniszczenia.

Urok późnego lata tom I – Agnieszka Janiszewska

Czy za błędy popełnione w młodości trzeba płacić przez całe życie? Dzieciństwo małej Ady rozpoczyna się od tragedii, która położy się cieniem na całym jej życiu. Nienawiść do macochy i żal do ojca staną się głównymi uczuciami, jakie dziewczyna będzie w sobie pielęgnować przez całą młodość. Dopiero po wielu latach okaże się, że w tej historii jest mnóstwo tajemnic i niedopowiedzianych wątków. Czy ich rozwikłanie przyniesie ulgę i przebaczenie, czy wręcz przeciwnie – sprawi, że jeszcze trudniej będzie bez żalu myśleć o miejscu, z którego się pochodzi i ludziach, których się kocha?

– Kiedy wyjeżdżamy? – spytała dziewczyna.

– Nie ma pośpiechu – odparła tym samym cierpkim tonem matka. – Choć z drugiej strony, jeśli już trzeba jechać, lepiej zrobić to podczas twoich wakacji. Rozmawiałam z szefem, w sierpniu mogę dostać tydzień urlopu. Załatwię formalności, jedźmy i miejmy to już za sobą.

– Tylko tydzień? – Ula była wstrząśnięta. Marny tydzień po tylu latach, które rodzina spędziła z dala od siebie? Nie mówiąc już o tym, że ona, Ula, dopiero teraz zobaczyłaby tę rodzinę na własne oczy.

Eliza rzuciła się, jakby ktoś oblał ją wrzątkiem.

Właśnie tak! – Anna Szafrańska

Miłość znajdziesz tam, gdzie najmniej się jej spodziewasz

Dwudziestoczteroletnia Stefania doskonale wie, jak smakuje sukces. Skończyła z wyróżnieniem studia dziennikarskie, pracuje w prestiżowym piśmie kobiecym, a jej książki cieszą się niesamowitą popularnością wśród nastolatek. Stać ją na mieszkanie w centrum Warszawy, dobry samochód i markowe ciuchy.

Kiedy z rodzinnej Drzewicy, z której wyjechała jako nastolatka, przychodzi zaproszenie na ślub jej kuzynki, uznaje, że jest już dość silna, by zmierzyć się z traumą z przeszłości, od której uciekła do stolicy. Ten nieoczekiwany powrót do przeszłości okaże się dla niej początkiem czegoś nowego. Czegoś, na co czekała przez całe życie.

Wróżka z gwiezdnego pyłu – Lena Wolska

O sztuce dobrego życia dla najmłodszych. Mała Hania od zawsze marzyła o tym, by zostać wróżką. Wesoła i bystra dziewczynka pragnęła opiekować się innymi, nieść pomoc potrzebującym i sprawiać, by świat stał się lepszym miejscem. Spotkanie z wilkiem Albertem – stuletnim mędrcem i opiekunem lasu, który opowiada jej o Gwiezdnym Pyle – staje się początkiem niezwykłej podróży. Dziewczynka i jej opiekun magicznym sposobem przemieszczają się od Tatr po Morze Bałtyckie, a w każdym z miejsc czeka na nich nowy nauczyciel… Ich nauki mówią o tym, jak dobrze żyć, dostrzegać piękno, znaleźć w sobie siłę i ufność w to, co przyniesie los. Czy Hania je zrozumie i podąży za radami Magów? Czy odkryje źródło i tajemnicę Gwiezdnego Pyłu? Podróż w głąb siebie nie zawsze jest prosta…

– Spójrz, Haniu. To jest właśnie Absolut – powiedział wilk.

– Co to jest Absolut, Albercie? – zapytała Hania, patrząc na swojego mądrego towarzysza.

– Ten zachwyt, jaki czujesz, kiedy kierujesz wzrok na coś tak pięknego – odpowiedział spokojnym głosem. – W każdej rzeczy i w każdej istocie jest to samo piękno. Patrząc właściwie, jesteś w stanie zobaczyć je we wszystkim, co cię otacza. Łatwiej je jednak dostrzec, spoglądając na zachodzące słońce, które oblewa swoim kolorem cały świat.

Zakręcone dzieciaki – Ilona Tront

Daj się wkręcić w przygodę! Poznajcie historie pięciorga dzieci: Lenki, Marysi, Kuby, Krzysia i Franka. Choć każde z nich ma inne marzenia, inny charakter i inne problemy, tak naprawdę wiele ich łączy. Przygody, które im się przytrafiają, układają się w pogodną, pełną mądrości opowieść o dzieciństwie, marzeniach i sile przyjaźni. Jak pomagać potrzebującym? Co robić, by nie krzywdzić innych? W jaki sposób dbać o swoje otoczenie? „Zakręcone dzieciaki” pomogą Wam znaleźć odpowiedzi na te ważne pytania! A na koniec każdego rozdziału czeka na Was nagroda w postaci rysunków do kolorowania oraz krzyżówki, rebusów i zagadek, które tak bardzo lubicie. W książce znajdziecie też miejsce na dopisanie własnego opowiadania. Czas rozpocząć przygodę!

 

Zielony żuk i biały gołąb rozpaczy – Albin Perc

Jak przerwać zaklęty krąg rodzinnych grzechów? W życiu nastoletniego Lucjana nic nie jest proste. Chłopak mieszka z matką i autystycznym bratem w starej kamienicy. Ojca nigdy nie poznał, a jego stosunki z matką znacznie się komplikują, gdy wychodzi na jaw, że ta zarabia na życie prostytuowaniem się. Pewnego dnia Lucjan zostaje pobity, a z opresji ratuje go Gabriela, dziewczyna, z którą wkrótce połączy go uczucie, jakiego wcześniej nie znał… W tej wielowarstwowej opowieści świat realny ściera się z fikcyjnym, a losy bohaterów są pretekstem do zadania pytań, na które trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Czy można wyzwolić się od błędów popełnianych przez naszych najbliższych? Czy rodzinne traumy dziedziczy się z pokolenia na pokolenie? I czy miłość można odnaleźć również wtedy, gdy nie ma się już na nią żadnej nadziei?

Ojca nigdy nie poznaliśmy, nie powracał też we wspomnieniach. Zupełnie jakby nasza obecność była czymś niewymagającym ingerencji mężczyzny. (…) Bez tej ojcowskiej miłości byłem jak zaszczute zwierzę, wszędzie wietrzące zagładę z rąk człowieka. Mój własny ojciec zabił mnie w chwili, gdy jeszcze nie wiedziałem, czym jest śmierć.

Zosia i Maks, czyli afera za dużych spodni – Filip Porębski

Gdy potrzebujesz przyjaciela, rozejrzyj się wokół siebie. Może jest tam, gdzie do tej pory nie szukałeś? Maks jest przekonany, że wakacyjny tydzień, który ma spędzić u dziadków, będzie najnudniejszym czasem w jego życiu. Ale kiedy na horyzoncie pojawi się Zosia, dziewczynka z sąsiedztwa, szybko okaże się, w jak wielkim był błędzie. Wkrótce tych kilka wspólnie spędzonych dni stanie się dla niego początkiem nowej, wspaniałej przygody…

Te zabawne perypetie dziewięciolatków skutecznie poprawią humor młodym czytelnikom, a przy okazji udowodnią, że przyjaźń to jedna z najfajniejszych rzeczy, jakie mogą się nam przydarzyć.

 

 

Źródło: materiały prasowe Wydawnictwa Novae Res

Małgorzata Świerad

Małgorzata Świerad

W Redakcji od lipca 2016. Z miłości do literatury pisze książkowe recenzje, choć zdarza się Jej popełnić przestępstwo zrecenzowania dobrego filmu czy sztuki. Z wykształcenia kulturoznawczyni, a z pasji autorka bloga http://slowaslowaslowa.pl/ .

„Morderstwo przy Rue Dumas”

Zimna wojna (RECENZJA)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij