close
SIMONA KOSSAK – SAGA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ (recenzja)

SIMONA KOSSAK – SAGA PUSZCZY BIAŁOWIESKIEJ (recenzja)

Simona Kossak bez wątpienia była postacią niezwykłą. Ta drobna ciałem, ale wielka duchem  kobieta dała się poznać jako niezłomna i bezkompromisowa obrończyni Puszczy Białowieskiej, o której wiedziała wszystko. Zamieszkując przez ponad 35 lat swoją ukochaną leśniczówkę „dziedzinkę” stała się matką wielu dzikich zwierząt, które w wielu przypadkach  sama odchowała: dziki, borsuki, sarny czy…kruka Korsaka, który słynął z tego, że kradł złoto i atakował napotkanych przez siebie rowerzystów.

Urodzona 30 maja 1943 roku w Krakowie, Simona już od najmłodszych lat przejawiała ogromną sympatię do natury. Jako biolożka, profesor nauk leśnych i popularyzatorka nauki, aż do końca swoich dni zaciekle walczyła i chroniła każdy, choćby najmniejszy skrawek puszczy, która nieustająco musiała zmagać się z ludzką zachłannością i skłonnością do niszczenia.

W tym roku do polskich księgarń trafiła kolejne wydanie (pierwsze z 2001 roku) jednej z najbardziej znanych publikacji Pani Profesor – „Saga Puszczy Białowieskiej” wydawnictwa „Marginesy”. Do rąk dostajemy dość pokaźną 490 stronicową książkę, o wymiarach 15 x 23,5 cm, w której znajdziemy wiele zdjęć, rycin czy różnego rodzaju grafik, które z pewnością  umilą czytelnikowi czas spędzony przy lekturze. Dodatkowo sporym atutem tegoż wydania jest fakt, że książka została wydrukowana na ekologicznym papierze.

„Saga” to przyrodnicza kronika opisująca dzieje Puszczy Białowieskiej, okraszona wieloma ciekawymi anegdotami i gawędami autorki. Książka składa się ona z 37 rozdziałów, w których poznajemy historię mieszkańców tego jednego z ostatnich dziewiczych terenów Polski. Przechodzimy kolejno od czasów pierwszych plemion słowiańskich, po  średniowiecze i nowożytność, w której za panowania króla Zygmunta Starego dopuszczano się znęcania nad niedźwiedziami Oprócz opowieści o czasach dawnych, autorka sporą część swojemu dziełu poświęciła czasom współczesnym, wyraźnie zaznaczając, że pomimo upływu stuleci wiele problemów wciąż pozostało nierozwiązanych, a z chciwość pazerność, i głupota ludzka była, jest i będzie odwiecznym wrogiem flory i fauny Puszczy Białowieskiej.

Lektura książki, pomimo natłoku dat i nazwisk okazała się wyjątkowo przyjemna. Na zrównoważenie takiej ilości informacji, dostajemy wymyślone przez autorkę fabularyzowane opowiadania historyczne, które przenikają się wraz z treścią popularnonaukową. Jednakże nadal fakt, że w publikacji znajdziemy wiele specjalistycznego słownictwa z dziedziny biologii czy geopolityki może okazać się nieco zniechęcający dla części osób sięgających po te pozycję. Moim zdaniem książka bez wątpienia jest wartościową lekturą. Poznajemy w niej życie Puszczy Białowieskiej nie tylko od strony opisu naukowca, ale również od fascynującej osoby, która szczerze i z oddaniem poświęciła całe swoje dorosłe życie na walkę o jej przetrwanie.

Autor recenzji: Justyna Cyrnek
Tytuł: Saga Puszczy Białowieskiej
Autor: Simona Kossak
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 9 maja 2018

Kieszonkowa Mona Lisa, czyli sztuka dostępna dla każdego

Blef i taktyka w jednym („Maskarada” Recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij