close
„Bogowie pustyni” Michała Gołkowskiego niebawem w sprzedaży

„Bogowie pustyni” Michała Gołkowskiego niebawem w sprzedaży

3 października na półki księgarń trafi nowa książka Michała Gołkowskiego „Bogowie pustyni”. To druga część przygód Zahreda- bohatera, którego czytelnicy poznali już w tomie „Spiżowy gniew”. Obie książki łączy postać głównego bohatera, ale są to całkowicie odrębne, zamknięte historie.

Jeden lud, jedna rada, jedna władza!
Stary król nie żyje, zrzucony z tronu przez falę największego powstania ludowego, jakiego zaznała dolina Rzeki. Wygłodniali, zdesperowani ludzie na gwałt potrzebują nowego przywódcy.
Tam, gdzie upada prawo, nowe zasady zawsze pisze najsilniejszy.
Ktoś, kto nie chce rządzić, ten będzie rządzony.
Kto nie potrafi powiedzieć, czego chce,
usłyszy to od innych.
Ościenne księstwa ostrzą sobie zęby na podbój, kapłani snują własne plany w mroku świątyń. A nad tym wszystkim unoszą się Bogowie, obserwujący każdy ruch człowieka.
Z piachów pustyni wyłania się bohater

O AUTORZE:

• Człowiek- orkiestra.
Z wykształcenia lingwista, z zamiłowania historyk wojskowości i antropolog kultury. z zawodu tłumacz języka angielskiego i rosyjskiego.
• Jako pisarz zadebiutował w 2013 roku książką „Ołowiany Świt” i od tego czasu wydał rekordową ilość 12 książek osadzonych w 5 różnych uniwersach!
• swoją pierwszą powieść napisał w zaledwie półtora miesiąca! od tego czasu Michał składa w wydawnictwie dwie-trzy książki rocznie. I nie są to same historie z Fabrycznej Zony!
• Jego książki krążą pomiędzy tematyką stalkerską, alternatywną historią czy fantasy. Jednak bez względu na gatunek styl „Gołkosia” pozostaje niezmiennie smakowity. Jego książki są przepełnione czarnym humorem i absurdem, a pojęcia „świętości” Michał zdaje się nie uznawać.
• kontakt z fanami wyróżnia Michała na rynku wydawniczym.. Można go spotkać na większości konwentów fanowskich, na licznych spotkaniach autorskich i nigdy nie jest zbyt zajęty na chwilę rozmowy czy podpisanie książki. Bez względu na to, czy prezentuje się akurat w garniturze, czy w stalkerskim szpeju.

Monika Matura

Monika Matura

Wiele o sobie powiedzieć nie mogę, choć w sumie zainteresowań mam całkiem sporo. Może stąd również wynika ten ciągły kłopot w mówieniu na swój temat? Lubię sztukę rozumianą szeroko, jako muzyka, literatura, kino, teatr czy muzea. Lubię także bardzo wszystko co pozytywne, na czele z zumbą.

„Jak zerwać z plastikiem” Willa McCalluma już w księgarniach

„Największe przeboje” Laury Barnett (RECENZJA)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij