close
„Jak ziarnka piasku” (recenzja)

„Jak ziarnka piasku” (recenzja)

Nie doceniłam, bo mówili, że o problemach nastolatków. Nie spodziewałam się wielkiego „wow”, bo myślałam, że będzie znów o złamanym sercu, miłosnych rozczarowaniach i problemach współczesnej młodzieży. Tymczasem książka Joanny Jagiełło okazała się być naprawdę zaskakująco miłą dla czytelniczego oka podróżą po okrutnej stronie ludzkiej rzeczywistości.

Anna i Nina to dwie nastolatki, katalogowe przyjaciółki, które wychowywały się razem od najmłodszych lat, rozumiały bez słów, uwielbiały swoje towarzystwo, spędzały razem każdą wolną chwilę i wiedziały o sobie wszystko. Do czasu. Kiedy jednej z nich nie udało się dostać do wymarzonego liceum artystycznego, ich drogi naturalnie się rozgałęziły. Teraz każda z nich miała już swoich własnych znajomych, inny plan zajęć, a jak się potem okazało i własne tajemnice…

Kiedy Nina popełnia samobójstwo, nagrywając je i przy tym tworząc zeń relację na żywo na portalu społecznościowym, Annie umiera świat. Pogrążona w rozpaczy, zaskoczeniu i zagubieniu, nie może pogodzić się z jednym pytaniem – dlaczego? Dlaczego ona nic nie zauważyła? Czemu Nina nic nie powiedziała, jej – przyjaciółce? Czemu tuż przed zabiciem się, zamalowała swoją twarz na kształt Pierrota?

Pytania retoryczne, poczucie winy, żałoba, choć przedstawione bardzo wyraziście, dosadnie i przejmująco, nie były jedynym wątkiem wciągającej historii, jaką raczy nas Jagiełło w książce „Jak ziarnka piasku”. Choć osią główną jest oczywiście życie po straconej przyjaźni, walka o powrót do normalności i upór w spełnianiu swych marzeń, w opowieści odnajdziemy też ukryty głęboko wstrząs. Bo gdy wydawać się będzie, że Anna powoli dochodzi już do siebie, dobrze znosząc przewrotność losu, który rzucił ją w to samo środowisko, w którym Nina spędzała ostatnie miesiące swego życia, na czytelnika czeka szok. Nastoletnia naiwność i spragnienie bliskości z drugim człowiekiem po utraconej przyjaźni, okazuje się być prawdziwą pułapką, która jest nad wyraz realnym zagrożeniem naszej obecnej rzeczywistości.

Książka, mimo, że o nastolatkach, jest dla mnie naprawdę dojrzałą opowieścią, szybką do przeczytania i nie tak łatwą do zapomnienia. Polecana dla każdego rodzica, może być również swobodnie nazwana uświadamiającym must have dla każdego nastolatka. Samobójstwo to tylko jedna z dróg na wyjście z kłopotów. Choć czasem wydaje się być jedyną i ostateczną, zważywszy na rozmiar konsekwencji, jakie nanosi na nasze barki czyhająca, przyczajona pod maską niewinności, współczesna brutalna rzeczywistość. Dobra lektura o wykorzystywaniu seksualnym, nastoletniej wrażliwości i walce o życie po śmierci… kogoś bliskiego.

Autor recenzji: Agnieszka Jedynak

Autor: Joanna Jagiełło

Tytuł: Jak ziarnka piasku

Wydawnictwo: Nasza księgarnia

Książka przeczytana dzięki uprzejmości Księgarni Bonito.

Chłód, śnieg i niedźwiedzie polarne – premiera audiobooka „Dom pod biegunem. Gorączka (ant)arktyczna”

REPERTUAR – KIJÓW.CENTRUM 12-18 października 2018

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij