close
„Gutek i potwory. Pan Flat nadchodzi” (recenzja)

„Gutek i potwory. Pan Flat nadchodzi” (recenzja)

Książka to nie potwór, ale potwory żyją w książkach! Takim hasłem Wydawnictwo RM reklamuje nową serię powieści graficznych pt. „Gutek i potwory”, której dwa pierwsze tomy dostępne są teraz na polskim rynku. Dla wielu dzieci czytanie książek to przykry, wręcz potworny obowiązek, tracą więc przy tym możliwość rozwijania wyobraźni dzięki przeżywaniu najbardziej niesamowitych przygód z bohaterami powieści. Gutkowi uświadomi to mały potwór książkowy, Pan Flat.

W pierwszym tomie serii zatytułowanym „Pan Flat nadchodzi” poznajemy Gutka Zawadę, typowego dziewięciolatka, którego największym problemem jest organizacja czasu i obowiązków. W jego pokoju panuje wieczny bałagan, doprowadzający mamę Gutka do szału, ale też powodujący chaos w życiu chłopca, który sam nie cechuje się sumiennością i wewnętrznym ładem. O wszystkim zapomina, nie jest świadomy wielu ustaleń z życia rodzinnego i szkolnego, czym szkodzi przede wszystkim sam sobie, nieświadomie dokładając sobie pracy.

Tak właśnie trafił do magazynu biblioteki szkolnej, gdzie za karę musiał układać stare książki. W czasie tej pracy natrafił na starą, wysłużoną szkolną maskotkę, jaką pani bibliotekarka pozwoliła mu zabrać. W ten właśnie sposób Gutek wszedł w posiadanie Pana Flata – potwora z książki, jaki został wygnany ze swej powieści i błąka się z miejsca na miejsce, namiętnie czytając książki. Pojawienie się Pana Flata wywróci życie Gutka do góry nogami i pozwoli je trochę poukładać oraz wytyczyć nowe priorytety.

Książka podzielona jest na dziesięć krótkich rozdziałów, dzięki czemu można dawkować sobie lekturę, która jednak nie powinna nikogo zniechęcić rozmiarami, całość bowiem zamyka się w łatwej do przyswojenia treści. Dialogi rozpisane są w postaci komiksowych dymków, zaś niektóre fragmenty zostały zawarte w formie krótkich opisów, co również wpływa na przystępność publikacji.

Oprócz treści, bardzo ważne są ilustracje, jak na powieść graficzną przystało. Liliana Fortuny stworzyła kolorowy i zabawny świat Gutka i jego rodziny i przyjaciół, w którym znajdziemy mnóstwo ciekawych detali. Jest on też doskonałym uzupełnieniem słowa pisanego autorstwa Jaume Coponsa.

„Pan Flat nadchodzi” to wciągająca książką, wprowadzająca w świat Gutka i książkowych potworów. Łatwa w odbiorze dla dzieci, z głównym bohaterem, z którym większość najmłodszych czytelników może się utożsamiać, powieść z pewnością zainteresuje rzesze polskich odbiorców i powtórzy swój zagraniczny sukces.

Autor recenzji: Aleksandra Cabaj
Tytuł: Pan Flat nadchodzi
Tekst:
Jaume Copons
Ilustracje: Liliana Fortuny
Tłumaczenie:
Patrycja Zarawska
Wydawnictwo:
Wydawnictwo RM
Data premiery:
2018

„Electropop Orchestra” koncert Filharmonii Futury (recenzja)

„Dom dźwięków” wart odwiedzenia (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij