close
Stanisław Sałapa – „Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL” (RECENZJA)

Stanisław Sałapa – „Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL” (RECENZJA)

Nakładem wydawnictwa Novae Res ukazała się nowa książka Stanisława Sałapy – „Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL”. Czym była inwestycja w kraju w czasach absurdów socjalizmu, przywilejów dla ludzi władzy i wiecznego deficytu – o tym opowiedział autor, który z rzeczywistością PRL zmierzył się osobiście i daje dziś czytelnikowi kawałek historii, która bynajmniej nie zdarzyła się „za siedmioma górami…”.

Główny bohater jest z zawodu prawnikiem, człowiekiem wykształconym, również przebywa w towarzystwie intelektualistów. Widzi rzeczywistość przez filtr swojej wiedzy, wrażliwości i ambicji. Jest poza tym racjonalistą, szuka jakiegoś sensu we wszystkim, co go spotyka. Nie będzie to łatwe – żyje w PRL i ma w planach budowę domu. Od początku „załatwiania” spraw związanych ze spółdzielnią mieszkaniową, ma okazje „dogadywania się” za znajomymi w celu „kombinowania” materiałów do budowy domu i „ustawiania” wszystkiego tak, by poszło „według planu”. W rezultacie okazuje się, że najbardziej zawstydzające przekręty są normą, a sam plan budowy jedną z tych groteskowych rzeczy, na jakie zdecydował się główny bohater. Chcąc osiągnąć swój cel, robi dobrą minę do złej gry, godzi na wszystko i trzyma zasad wyznaczonych z góry, nawet, jeśli przeczą zdrowemu rozsądkowi. A przynajmniej stara się, by tak to wyglądało.  

Stanisław Sałapa nazwał to imperatywem pozornej poprawności – jeśli nie jesteś w stanie trzymać się obowiązujących, pozbawionych logiki zasad, udajesz, że ich przestrzegasz. Stwarzanie pozorów nie tylko wygląda poprawnie z zewnątrz i nie rodzi wątpliwości, ale i dostarcza moralnej ulgi. Jest to coś w rodzaju tajemnicy poliszynela, stanowiącej normę postępowania w absurdalnej rzeczywistości. I to dotyczącej wszystkich sfer życia. Dla osoby, która nie miała okazji żyć w PRL, próby ogarnięcia codzienności to komedia Stanisława Barei. Ale w książce Stanisława Sałapy, pełnej refleksji, ciekawych spostrzeżeń i z przekazem bardzo na serio, można odetchnąć, że tamte czasy „słusznie minęły”.

Autorka recenzji: Emilia Kwapniewska
Autorka książki: Stanisław Sałapa
Tytuł: „Imperatyw pozornej poprawności, czyli budowa domu w PRL”
Wydawnictwo: Novae Res

kurier z warszawy. jan nowak jeziorański

Jordan B. Peterson „12 życiowych zasad: Antidotum na chaos” (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij