close
„Plac Konstytucji” Dominiki Buczak – w księgarniach od 15 maja

„Plac Konstytucji” Dominiki Buczak – w księgarniach od 15 maja

Przemilczenia, niezadane pytania, niewypowiedziane sekrety i nużąca codzienność sprawiają, że każde zamyka się w swoich pretensjach. To wszystko na tle mrocznego czasu 68. roku, terroru stanu wojennego, w końcu oddechu wolności młodego kapitalizmu, aż po wewnętrznie rozdartą i podzieloną Polskę czasów współczesnych.

Jest gorący lipiec 1952 roku. Socjalizm wkracza w życie Polaków i Polek pełną parą. Nowi ludzie na ruinach i gruzach wznoszą nowe miasto i system. W tym wszystkim młodziutka Mania. Studentka Politechniki, aktywna członkini Związku Młodzieży Polskiej, gorąca zwolenniczka ustroju, czynna współtwórczyni MDMu. Maria wyrasta w dusznej atmosferze wiecznych plotek, podszeptów i gniewu matki, który uderzał w tego, kto akurat się nawinął. Nie tęskni do rodziny, małżeństwa i dzieci. Nie chce być zależna od mężczyzn. Chce być przodowniczką pracy, poprawną obywatelką w nowym społeczeństwie. Z pięknym, olśniewającym potęgą Placem wiąże swoją przyszłość. Dziewczyna spod Otwocka chce żyć w wielkim świecie, gdzie jest metro, całodobowe sklepy i wszystko na wyciągnięcie ręki.

Wbrew oczekiwaniom, jednorazowa przygoda z przypadkowo poznanym chłopakiem szybko determinuje jej życiowe granice. Urodzi dziecko i wyjdzie za kolegę, ponieważ tak trzeba, tak się opłaca, tak jest rozsądnie. Ona potrzebuje pomocy i opieki, dziecko ojca, a Jerzy Pabisiak – kolega z czasów budowy – mocnych fundamentów do zbudowania kariery. Wzorowa socjalistyczna rodzina to droga do celu.

I tak rodzina Pabisiaków zamieszkuje w bloku na Placu Konstytucji, a lokalizacja ma wyznaczyć prestiż ich życia. Z czasem jednak okazuje się, że wizja przyszłości nie nadąża za rzeczywistością. Obce DNA przysposobionego syna uwiera Jerzego przez lata, marzenia o wielkiej karierze nadal pozostają w sferze planów. Maria, która zbudowała swoje życie na kłamstwie, popada w coraz większą frustrację. A mały Adaś, zdominowany i przytłoczony przez matkę, marzy tylko o świętym spokoju.

W tle Plac Konstytucji, wokół którego toczą się ludzkie opowieści, radości i smutki.  Z perspektywy monumentalnych budynków obserwujemy na przestrzeni lat losy Mani, Jerzego, Adama, Magdy i Roberta, którzy bardziej lub mniej świadomie mijają się w życiu.  Ale zawsze spotykają się w jednym miejscu – w kamienicy na Placu Konstytucji, centrum świata lokatorów, którzy  wspólnie topią smutki i przeżywają swoje małe zwycięstwa przy stoliku na klatce schodowej w towarzystwie paprotki i papierosów.

Poprzez historie bohaterów Buczak opowiada nam o nigdy niezrealizowanych planach (np. socjalistyczny drapacz chmur przy pl. Unii Lubelskiej czy ciągle istniejąca w podziemiach stacja metra Plac Konstytucji). Za Manią chodzimy po popularnych w latach 50. kawiarniach i ciastkarniach (Stylowa przy pl. Konstytucji, Alhambra przy al. Jerozolimskich), na pierogi do baru Prasowego, po skórzane rękawiczki do sklepu Galluks. W tle MDM, na którym ludzie czują się bezpiecznie, światowo, jakby wyrwani z dotychczasowej szarzyzny. Poza nim? Jakby ktoś przeciął miasto nożem, oddzielając  od reszty wszystko co aktywne, żywe, młode i jasne.
Ale przecież każdy chce w coś wierzyć i mieć lepsze życie. Władza dla ludu pracującego. Polska dla Polaków. Warszawa Niepodległa. Warszawa kolorowa i nowa. Warszawa rozbita.
Materiały promocyjne wydawnictwa Wielka Litera.

Maj w Księgarni Pod Globusem

Ordesa Manuela Vilasa, prezentacja książki z udziałem Carlosa Marrodána Casasa

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij