close
„Elon Musk. Co naprawdę myśli” (recenzja)

„Elon Musk. Co naprawdę myśli” (recenzja)

Każda epoka ma swojego wizjonera. W XVI wieku Leonardo da Vinci projektował machiny latające, a dziś Elon Musk planuje skolonizować Marsa. I ten plan wciela w czyn, angażując innych do realizacji tego, wydawać by się mogło, szalonego pomysłu. Ludzie z wizją nie tylko zmieniają świat, ale i inspirują rzesze innych osób do poszerzania swoich horyzontów i przekraczania granic, zaś słowa tych wizjonerów zapadają w pamięci. Maciej Gablankowski postanowił zebrać fragmenty najbardziej charakterystycznych wypowiedzi Muska, tworząc swoistą księgę złotych myśli twórcy PayPala, jaka ukazała się niedawno nakładem wydawnictwa Znak Horyzont.

Elon Musk urodził się w 1971 roku w Pretorii w Republice Południowej Afryki jako syn rodowitego Afrykanera, z zawodu inżyniera oraz kanadyjskiej modelki. Już od najmłodszych lat wykazywał zainteresowanie technologią, a jako 12-letni chłopiec sprzedał pierwszy napisany przez siebie program komputerowy. Kilka lat później wyjechał do Kanady, by wreszcie trafić do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaczął studiować fizykę na Uniwersytecie Stanford. Studia rzucił i założył wraz z bratem firmę zajmującą się oprogramowaniem sieciowym. Po czterech latach sprzedali ją z ogromnym zyskiem, co dało Muskowi kapitał, by wcielać w życie swe kolejne śmiałe projekty, czyniąc go dzisiaj jednym z najbogatszych ludzi na świecie oraz jednym z największych wizjonerów. Na chwilę obecną kojarzony jest głównie z dwoma swoimi firmami: zajmującą się projektowaniem i konstruowaniem rakiet nośnych dla pojazdów kosmicznych SpaceX oraz produkującą samochody elektryczne Tesla Motors.

Informacji tych nie znajdziemy w książce Gablankowskiego. Autor zapewne wyszedł z założenia, że z myślami Muska będą chcieli się zapoznać tylko jego wierni fani. Z jednej strony rozumiem takie założenie, z drugiej brakowało mi właśnie tego rysu biograficznego twórcy Tesli. Uważam, że byłby idealnym wstępem do książki jak również przyciągnąłby większą liczbę czytelników, także tych, którzy o Musku nigdy nie słyszeli.

Autor podzielił książkę na pięć części, w których pogrupował fragmenty wypowiedzi Muska ze względu na jego największe osiągnięcia i plany. I tak, w części pierwszej zatytułowanej „Życie, wszechświat i cała reszta” poznajemy różnorakie autorefleksje Muska i źródła inspiracji jego działań. Druga – „Cześć, i dzięki za ryby” – skupia się na kosmicznych planach miliardera. Trzecia – „Autostopem przez galaktykę” – to przede wszystkim opis dokonań Muska w dziedzinie produkcji i rozwoju samochodów elektrycznych, a „Restauracja na końcu wszechświata” pozwala poznać doświadczenia i uwagi miliardera na temat robienia pieniędzy. Książkę kończy „W zasadzie niegroźna” część o planach Muska na przyszłość. Niewielkich rozmiarów części książki składają się z krótkich fragmentów wypowiedzi twórcy Tesli, co wpływa na dynamizm pozycji i dzięki czemu dzieło Gablankowskiego czyta się bardzo szybko.

Elon Musk, jak każdy miliarder i człowiek realizujący swe, nawet najbardziej szalone wizje, ma wielu zwolenników jak i przeciwników. Niejedna osoba z powątpiewaniem patrzy na jego działania w celu wprowadzenia na rynek tanich samochodów elektrycznych, jakie w przyszłości mają się poruszać nawet bez kierowcy, czy odważne plany kolonizacji kosmosu. Trzeba jednak przyznać, że Musk swe pomysły realizuje z rozmachem i ciągle poszerza horyzonty, nie tylko własne. Wypowiedzi twórcy Tesli dla wielu mogą się wydawać absurdalne, z pewnością jednak znajdą również rzesze zwolenników, którzy wraz z nim będą dążyć do komercyjnych podróży w kosmos. Można więc sięgnąć po zbiór jego myśli i dać porwać się futurystycznym wizjom Muska. Kto wie, może rzeczywiście za całkiem niedługo będziemy mogli latać w kosmos, a na Ziemi przemieszczać się będziemy w latających samochodach? Do odważnych świat należy!

Autor recenzji: Aleksandra Cabaj
Tytuł: Elon Musk. Co naprawdę myśli
Autor:
Maciej Gablankowski
Wydawnictwo:
Znak Horyzont
Data premiery:
28.01.2019r.

„Trzecia Rzesza w 100 przedmiotach” czyli rzecz zabiera głos (recenzja)

Halina – to od niej zaczął się alpinizm kobiecy!

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij