close
Oczy Wojownika. Opowieść o fotografie Macieju Macierzyńskim

Oczy Wojownika. Opowieść o fotografie Macieju Macierzyńskim

15 maja nakładem Editio ukazała się książka Anny Bimer „Oczy wojownika”. To książka o Macieju Macierzyńskim – fotoreporterze Agencji Reutera. Książka o jego pracy, życiu i wielkiej miłości.

WOJOWNIK po raz pierwszy
Fotografia z protestów w centrum Warszawy w sierpniu 1982. To czas stanu wojennego. Na rogu wymarłych jak po wojnie atomowej Alei Jerozolimskich i ulicy Kruczej wóz opancerzony z armatką wodną na dachu i jeden człowiek. Z aparatem. Nie ucieka — przeciwnie, spokojnie wyciąga w stronę pojazdu pięść z uniesionym palcem środkowym. To Maciej Macierzyński.

WOJOWNIK po raz drugi
Stowarzyszenie wojowników Kangi Yuha nawiązuje do tradycji historycznego stowarzyszenia Indian Lakotów. Najdłużej aspirującym do grona członków Kangi Yuha był uczestnik kilku najprawdziwszych współczesnych wojen. Taki paradoks. To Maciej Macierzyński.

WOJOWNIK do końca
W rzeczywistości szpitalnej oddziału onkologii, gdzie czas odmierzają kolejne krople leków wtłaczanych w żyły, jako pacjent stał się Robin Hoodem. Nikt się nie czepiał, że biegał po oddziale w dżinsach i kurtce wojskowej. Nie było pretensji, że uciekł na wagary. Był jeszcze pełen życia. To Maciej Macierzyński.

Znałem i lubiłem Maćka Macierzyńskiego, świetnego fotoreportera, który dokumentował epokę stanu wojennego i transformacji 1989 dla zachodnioeuropejskich oraz amerykańskich gazet i agencji. Opowieść Anny Bimer, partnerki i wielkiej miłości Maćka, traktuje o nim samym, o ich związku, o wspólnym życiu i o śmierci. Nie potrafię ocenić wartości literackich, nie jestem bowiem literaturoznawcą. Powiem po prostu: to jest opowieść po ludzku przejmująca o związku dwojga upartych marzycieli, o szczęściu i miłości, o cierpieniu i rozpaczy przynoszonych przez umieranie i śmierć najbliższej osoby. W tle tej opowieści poznajemy twarz transformacji i też mroczną twarz odzyskanej wolności. Ale ponad wszystko poznajemy potęgę miłości tych dwojga. To jest pomnik. Maciek otrzymał piękne pośmiertne upamiętnienie.
Adam Michnik

Maciej Macierzyński — fotoreporter, redaktor. Współpracownik „Time Magazine” i wieloletni korespondent agencji Reuters. Relacjonował wydarzenia w Polsce od strajków 1980 roku, przez stan wojenny, do Okrągłego Stołu. Następnie był korespondentem wojennym Reutersa m.in. w Rumunii i Bośni. Dokumentował także sytuację wojenną w Iraku. Przez kolejne lata zajmował się fotografią polityczną.

Anna Bimer — dziennikarka i redaktorka m.in. „Kuriera Polskiego”, „Machiny”, „Pani”, „Polska The Times”, „Zwierciadła”, obecnie „Urody Życia”.

fragment książki

Gdyby jedynym warunkiem zakochania się było imponujące CV, zdobyłbyś mnie już w tamtym momencie. W świecie dziennikarskim, czyli moim świecie, korespondent wojenny to członek bardzo elitarnej jednostki, komandos dziennikarstwa, snajper fotografii. Dożywotnio. Nawet jeśli obecnie nieaktywny.
Przed wyjściem z redakcji opowiedziałam, jaki traf zrządził, że przez internet poznałam kogoś interesującego, w dodatku z naszej branży. Kaśka podeszła do mnie, zerknęła na zdjęcia
na monitorze i powiedziała:
— Ja go znam! Nie pamiętam skąd, ale go znam. Na pewno.
Była 16.30. W tym momencie — patrząc z dzisiejszej perspektywy — moje życie weszło w ostry zakręt.

Monika Matura

Monika Matura

Wiele o sobie powiedzieć nie mogę, choć w sumie zainteresowań mam całkiem sporo. Może stąd również wynika ten ciągły kłopot w mówieniu na swój temat? Lubię sztukę rozumianą szeroko, jako muzyka, literatura, kino, teatr czy muzea. Lubię także bardzo wszystko co pozytywne, na czele z zumbą.

Steve Jobs jakiego nie znaliśmy.

Na pełnym morzu

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij