close
„Ostatnia góra” w ramach 59. Edycji Krakowskiego Festiwalu Filmowego

„Ostatnia góra” w ramach 59. Edycji Krakowskiego Festiwalu Filmowego

Czy himalaiści to szaleńcy? Co kieruje nimi, gdy postanawiają się wybrać w niebezpieczną wyprawę, którą mogą przypłacić życiem? Jak taka wyprawa wygląda „od kuchni”? Ile wyrzeczeń i wysiłku kosztuje? 

„Ostatnia góra” to dokument o polskiej ekspedycji, podczas której grupa wspinaczy próbuje dokonać historycznego, zimowego wejścia na K2 – drugi najwyższy szczyt Ziemi. Wyprawa wyruszyła w styczniu 2018 roku i odbiła się szerokim echem nie tylko w himalajskim świecie, przede wszystkim za sprawą historycznej akcji ratunkowej na Nanga Parbat, w której wziął udział między innymi Adam Bielecki i Denis Urubko.

Dokument pokazuje jak wygląda taka wyprawa od wewnątrz. Zwraca uwagę na wszelkie trudności, kryzysy, załamania pogody. Na naszych oczach rozgrywają się trudne sytuacje, które pokazują, że człowiek jest tylko człowiekiem i nie jest w stanie całkowicie pokonać żywiołu jakim są góry.

Widzimy tutaj, jak w skrajnie trudnych warunkach kolejne zespoły próbują dotrzeć do następnych obozów. Droga na szczyt jest niewyobrażalnie ciężka, warunki potrafią zmienić się w ułamku sekundy. W jednej chwili świeci słońce, po chwili spada lawina. Nie ma widocznej drogi, za którą należy podążać, trzeba ją przygotować rozwieszając liny, asekurując przejście dla innych zespołów. Tak naprawdę każdy kolejny krok może zabić.

W kulisach pokazane jest jak ważna jest komunikacja całego zespołu, ciągłe nadzorowanie zmieniających się warunków i ustalanie przebiegu wydarzeń. Wszystko to wymaga od uczestników wiele wyrzeczeń. Mimo to starają się oni zachować pozory normalności. W wolnych chwilach oglądają skoki narciarskie lub komunikują się ze światem odległym o tysiące kilometrów.

W pewnym momencie tę wyprawową rutynę przerywa tragedia rozgrywająca się na niedalekim szczycie Nanga Parbat – Elisabeth Revol i Tomasz Mackiewicz utknęli w drodze na szczyt. Krzysztof Wielicki wraz z uczestnikami podejmują decyzję o akcji ratunkowej w której wzięły udział dwa zespoły z Adamem Bieleckim i Denisem Urubko na czele. W dokumencie widać moment odnalezienia Elisabeth – w kompletnych ciemnościach, w skrajnie trudnych warunkach – widząc to nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak mężczyznom się to udało. Niestety nie było szans na dalszą wędrówkę po Tomasza Mackiewicza, który został pod Nangą Parbat na zawsze.

W filmie bardzo dobrze ukazane jest to, jak bardzo media potrafią zmienić wydźwięk sytuacji. Wydarzeniem żyła cała Polska, a w mediach pojawiały się sprzeczne informacje. Wypowiadali się ludzie nie mający kompletnie pojęcia o tym, jak to naprawdę wygląda. To wszystko powodowało również spięcia w zespole, niedomówienia, które potęgowały jeszcze dramatyzm całej sytuacji. Nie było szans uratować Mackiewicza, jednak media kreowały nieprawdopodobne scenariusze, które dobrze sprzedawały się ludziom.

Po brawurowej akcji ratowniczej uczestnicy wracają pod K2 i wznawiają wspinaczkę. Jednak ciągle pojawiające się przeszkody, załamania pogody powodują napięcia w zespole. Uwidaczniają się różnice charakterów w zespole. W dokumencie ukazany jest szczególnie konflikt z Denisem Urubko, który nie chciał podporządkować się grupie i chciał zrealizować swój cel kosztem reszty. Jego postawa jest pokazana zdecydowanie negatywnie. Trudne sytuacje, ciąg nieprzewidzianych zdarzeń i tragiczne warunki sprawiły, że Krzysztof Wielicki ostatecznie podjął decyzję o rezygnacji ze zdobycia szczytu. Dobrze zostały tu pokazane emocje uczestników – pokonani przez żywioł, rozgoryczeni, ale ze świadomością, że jest to jedyna słuszna decyzja, jaką mogli w tej sytuacji podjąć.

Film jest zrealizowany w taki sposób, że wydarzenia tworzą logiczną całość i czeka się na ich dalszy przebieg. Zdjęcia dobrze oddają panujące warunki i ogrom gór. Dużo uwagi poświęcone jest na relacje grupy. Przedstawione są dyskusje, rozmowy. Gołym okiem można dostrzec różnice charakterów. Jednak pomiędzy bohaterami widać też więź, coś co ich łączy, przebija się przez to również duża dawka humoru i dystansu.

„Ostatnia góra” to film, który polecam szczególnie tym osobom, które śledziły wyprawę Polaków na K2 i chciałyby ją zobaczyć od „drugiej strony”. Warto skonfrontować swoją wizję z obrazami pokazanymi w dokumencie.

Autor recenzji: Olga Winiczuk

Tytuł: Ostatnia Góra

Scenariusz: Dariusz Załuski, Anna Maria Filipow

Reżyseria: Dariusz Załuski

Produkcja: Rafał Wiśniewski (Narodowe Centrum Kultury)

Obejrzane dzięki uprzejmości:  59. Krakowskiego Festiwalu Filmowego

fot. Monika Stolarska © Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie

Silne księżniczki czyli „Wojna polsko-ruska…” w Teatrze Słowackiego (recenzja)

O człowieku, który zmienił świat – „Tolkien” (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij