close
„Od mikmaka do zazuli”, czyli o regionalizmach w sposób zabawny (recenzja)

„Od mikmaka do zazuli”, czyli o regionalizmach w sposób zabawny (recenzja)

Co to są regionalizmy wie każdy z nas ze szkoły podstawowej. Czy porywał nas wówczas ten termin, to kwestia indywidualna. „Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci” to ilustrowany słownik regionalizmów skierowany do najmłodszych odbiorców. Autorstwem tekstu zajął się pisarz i teoretyk literatury – Michał Rusinek. Ilustracje natomiast stworzyła jego siostra – Joanna Rusinek.

Autor już we wstępie swojej książki informuje młodego człowieka, że język stanowić może takie same źródło przygody jak zwiedzanie średniowiecznych zamków i starych uliczek miast. Podobnie jak zabytki, zabiera nas bowiem w podróż po historii danego miejsca i ludzi w nim mieszkających. Gdy kartkujemy atlas, zmieniamy miejscowości, a przy okazji zapoznajmy się ze słowem, które charakterystyczne jest wyłącznie dla danego regionu. W ten sposób możemy poznać takie wyrazy jak: FOFELEK, KADYK, BYŚKA, WYMBORK. Zamiast jednak nudnej definicji, mamy tutaj przyobleczone w narracje wierszyki lub prozatorskie miniaturki, w których znajduje się również przykład użycia danego regionalizmu, tak, aby młody czytelnik mógł lepiej sobie wyobrazić teoretyczną sytuację komunikacyjną. Całości towarzyszą oraz jednocześnie stanowią dla niej tło – a więc bezpośrednio przenikają się z tekstem – ilustracje obrazujące to, o czym jest mowa. To na nich czytelnik w pierwszej kolejności skupia swoją uwagę, co sprawia, że jeszcze łatwiej jest mu zapamiętać nowe wyrazy.

„Od mikmaka do zazuli. Atlas regionalizmów dla dzieci” to projekt przemyślany od początku do końca. Książkę napisano w taki sposób, aby młody czytelnik mógł zapamiętać sobie każdy wyraz. Wierszyki w niej zawarte idealnie nadają się do rytmicznego powtarzania. Co więcej autor niekiedy bezpośrednio zwraca się do czytelników, jak np. „Byliście kiedyś w Szczecinie? Trzeba tam przyjechać, aby zobaczyć wspaniałe <<dźwigozaury>>, ale też by…”. Taka forma interakcji z czytelnikiem nie tylko pozwala utrzymywać go cały czas w skupieniu, ale sprawia, że niniejsza pozycja jest idealna dla dzieci, które nie czytają jeszcze samodzielnie, a na przykład razem z rodzicami lub innymi dorosłymi. Dzięki temu osoba czytająca na głos w naturalny sposób, intonując czytany tekst, moduluje głos, przez co jest on jeszcze bardziej wciągający dla małego słuchacza. Książka idealnie sprawdzi się też w rękach nauczycieli języka polskiego, nawet jeśli dopiero wprowadzają oni dzieci w to zagadnienie. Wierszyki i ilustracje mogą potraktować jak zagadki, a później przeczytać fragment, w której następuje odpowiedź. Jest to sposób na zamienienie niekiedy nudnego tematu w zabawny i wciągający quiz klasowy.

Książka Michała Rusinka jest jak najbardziej godna polecenia. Swoją formą skierowana jest do młodego czytelnika i zaprojektowana w taki sposób, aby to jego uwagę przyciągnąć. Należy jednak nie przyznać, iż dorośli również znajdą tam mnóstwo wyrazów, o których nigdy nie słyszeli. Choć lekcje o regionalizmach nie zawsze były fascynujące, to niniejsza pozycja nie pozwoli wam się przy niej „kotwić”.

 

Recenzja: Karolina Orlecka

Autor: Michał Rusinek

Ilustracje: Joanna Rusinek

Wydawnictwo: Helion

„Pani Churchill”

Jutro będzie po wszystkim, czyli o „Życiu Sus” (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij