close
„Punta Sacra” na Krakowskim Festiwalu Filmowym (recenzja)

„Punta Sacra” na Krakowskim Festiwalu Filmowym (recenzja)

Włochy, Ostia, portowa dzielnica Rzymu. Tuż przy ujściu Tybru, wysunięte w morze dawne lądowisko dla samolotów (Idroscalo) jest dla kilkuset rodzin miejscem, w którym zamieszkują od pokoleń. W lutym 2010 roku pod pretekstem dbania o bezpieczeństwo mieszkańców zagrożonych podtopieniami (w miejscu domów powstać miał tak naprawdę kompleks turystyczny) rzymskie władze postanawiają eksmitować całą dzielnicę. Naprzeciwko ponadtysięcznej „armii” oficerów, strażaków i urzędników staje wówczas dwanaście kobiet, zdeterminowanych, by bronić swoich domów. Z kilkuset posiadłości zniszczono wtedy „tylko” 38.

Dramatyczne wydarzenia sprzed dziesięciu lat wciąż żyją we wspomnieniach mieszkańców Idroscalo, którzy nie przestali martwić się o jutro. Wydające się końcem świata miejsce, które jest ich domem (budynki zbudowali własnymi rękoma), pogardliwie nazywane jest „rakiem Ostii”, a założona przez kobiety Idroscalo społeczność La Comunità Foce del Tevere (Ujście Tybru) musi walczyć ze stereotypowym przedstawianiem tworzących ją osób jako brudnych i niezadbanych. Dokument Franceschi Mazzoleni oddaje głos samym zainteresowanym, czyich los zależy tak od morza, jak od administracyjnych decyzji, na które nie mają żadnego wpływu.  Punta Sacra to powstająca 7 lat wyjątkowo intymna opowieść próbująca zmierzyć się z pytaniem, dlaczego Idroscalo nie jest wcale żadnym rakiem, a właśnie tytułowym miejscem świętym.

Kamera wkracza w życie mieszkańców odizolowanej społeczności i podsłuchuje ich w codziennych rozmowach. Punta Sacra to film zdominowany przez kobiety, z których na pierwszy plan wysuwa się Franca, w pewien sposób matkująca każdemu w Idroscalo. Jej nadzwyczajna energia i determinacja w działaniu są motorem wszystkich wydarzeń, wokół których gromadzi się wspólnota. Franca wraz z wnuczkami zakłada chociażby Radio Idroscalo, dzięki któremu chce dotrzeć do jak największej liczby osób z jasnym przekazem: mamy prawo być wysłuchani i respektowani.

Nie mniejsze oddanie i przywiązanie do ziemi reprezentuje młodsze pokolenie. Zapatrzone w morze dziewczynki z jednej strony marzą o  przygodzie rodem z disneyowskiej „Vaiany”, z drugiej nie wyobrażają sobie życia poza Idroscalo. To matka jednej z dziewczyn próbuje namówić ją do przyłożenia się do nauki i wyrwania z miejsca, w którym wyrosła – bezskutecznie. Dorastające w Idroscalo nastolatki charakteryzuje zaskakująca więź z bliskością morza i ziemią, która poza tą bliskością morza oraz nadzwyczajnie silnymi relacjami międzyludzkimi, tak naprawdę niewiele może im zaoferować.

Na film składają się rozproszone scenki rodzajowe pogrupowane w „rozdziały”. Przejścia pomiędzy kolejnymi częściami zaznaczone są sekwencją ujęć z drona, dzięki którym możemy na Idroscalo spojrzeć nie tylko „od środka”, z perspektywy walczących o jego przetrwanie kobiet. Mazzoleni tworzy tym samym niezwykle poetycki obraz, którego spójność jest też zasługą pięknej ścieżki dźwiękowej. Ambientowa muzyka Lorenza Tomiego doskonale komponuje się z szumem morza i stanowi skłaniające do medytacji tło, które pozwala jeszcze wyraźniej wybrzmieć pełnym emocji słowom Chicky’ego Realezy –związanego z Ostią rapera o chilijskich korzeniach, który dla filmu Mazzoleni napisał kilka nowych tekstów. Wkomponowany w warstwę dźwiękową „Punta Sacra” rap chroni widza przed zatraceniem się w melancholijnym nastroju i głośno przypomina, że Idroscalo wcale nie poddało się w walce o przetrwanie.

Maja Skowron

7/10

Za możliwość obejrzenia filmu dziękuję Krakowskiemu Festiwalowi Filmowemu. „Punta Sacra” nominowany jest w międzynarodowym konkursie dokumentalnym.

Film został nagrodzony na prestiżowym  festiwalu filmowym Visions du Réel.

Reżyseria: Francesca Mazzoleni
Scenariusz: Francesca Mazzoleni
Zdjęcia: Emanuele Pasquet
Muzyka: Teho Teardo, Lorenzo Tomio
Montaż: Elisabetta Abrami
Produkcja: Alessandro Greco (Morel Film s.r.l.)

„Cztery do wygranej”, czyli strategiczna gra… kośćmi (recenzja)

„Wojna i miłość. Andrzej i Halina” Jolanty Kalety (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij