Wywiad z Pawłem Olearczykiem

20111012_01
14 września , nakładem wydawnictwa Novaeres, ukazała się książka Pawła Olearczyka " Nie pytaj mnie o Rose". Jak wynika z opisu, "książka nie jest kolejnym internetowym love story. To szalona, pełna humoru i niewiarygodnych zwrotów akcji opowieść o sile fascynacji, upartym poszukiwaniu szczęścia i o tym, jak Sieć kształtuje sposób naszego myślenia." Kulturatka postanowiła zapytać samego autora o pewne szczegóły, dotyczące zarówno książki, jak i osobistych planów.


Kulturatka
: A jednak zapytam.. Kim była Rose?

Paweł Olearczyk
: W książce Rose była modelką, która skontaktowała się z Krzysztofem Zawadzkim i poprosiła go o to, by pomógł jej dofinansować pobyt w szpitalu i operację. Nie miała znajomych, do których mogłaby się zwrócić i znalazła w internecie profil przypadkowego mężczyzny, który "wpadł jej w oko". Postanowiła do niego napisać i poprosić o pomoc .Tak się złożyło, iż był to główny bohater książki.
W rzeczywistym życiu w internecie również poznałem Rose, jednak był to tylko nick i zwykła próba naciągnięcia.

K
: A czy w książce " Nie pytaj mnie o Rose" znajduje się więcej wątków biograficznych ?

PO
: Tak , ale jako pojedyncze zdarzenia. Oparte są one na przypadkowych sytuacjach, rozmowach, które uważałem za warte umieszczenia lub odwzorowałem na realnych wydarzeniach w różnych miejscach : w tramwaju, na ulicy... Również niektóre postacie istnieją naprawdę, ale chciałbym by ich tożsamości pozostały anonimowe. Znajduje się też jedno odwołanie do mojej osoby, ale o tym gdzie ono jest umiejscowione, mogą wiedzieć tylko osoby, które znają mnie od dłuższego czasu.

K
: Z treści twej książki wynika, iż świat młodego pokolenia w dużej mierze opiera się na spędzaniu swojego czasu,  nie w realnym, a w wirtualnym świecie w internecie oraz życiu na koszt rodziców. Czy uważasż, że tak właśnie będą opisane w przyszłości nasze czasy ?

PO
: Na pewno nie wszystkie, ale jest dużo takich osób, które całe życie spędzają w internecie. Sam znam kilka takich przypadków. Młodych ludzi żyjących na koszt rodziców jest z pewnością zdecydowanie więcej, ale nie powinniśmy tego uogolniać, gdyż rzeczywistość jest bardziej skomplikowanym tworem. 

K
: To nie jest pierwsza publikacja twojej książki. Opowiedz coś więcej o wcześniejszej.

PO
: Pierwsza wersja książki, zatytułowana po prostu "Rose",  została opublikowana i była20111012_02 sprzedawana tylko przez małe, internetowe wydawnictwo. Ambicja nie pozwoliła mi jednak poprzestać na tak małej dystrybucji,  więc szukałem jakiegoś innego,z większą liczbą nakładu. W końcu odezwało się jedno, "novaeres", które ma swoją siedzibę w Gdyni, a efekt końcowy to właśnie drugie wydanie wcześniej istniejącej wersji. Dzięki temu, jest ona dostępna zarówno w Empikach, jak i w księgarniach.

K
: Czy planujesz kontynuację swojej pierwszej powieści?

PO
: Tak, zastanawiałem się i myślę, że kolejna część to będą dalsze wydarzenia w życiu tych samych bohaterów, jednak widziane z perspektywy Rose, która byłaby główną narratorką. Resztę na razie pozostawmy w tajemnicy.

K
: Czy mółbyś nam zdradzić, na jakie przeszkody w związku z wydaniem książki powinien się przygotować młody pisarz ?

PO
: Na pewno trzeba być cierpliwym, gdyż większość wydawnictw ma określony czas na odpowiedź, nawet do sześciu miesięcy. Jeżeli odpowiedź okaże się pozytywna, sam proces wydawniczy może potrwać kolejne pół roku. Często zdarza się również tak, że pisarz dostaje odmowę bez uzasadnienia czy wytłumaczenia co zadecydowało o takim rezultacie. Z pewnością na samym początku osoba chcąca wydać swoją książkę, powinna wyszukać takie wydawnictwo, które ma odpowiedni, podobny profil.

K
: Zdradź nam jeszcze, jakie są Twoje plany związane z promocją książki w najbliższym czasie?

PO
: Jestem w trakcie przygotowywania spotkania w Krakowie. Kilka już się odbyło w mojej rodzinnej miejscowości Kęty, a także zostałem zaproszony do Oświęcimia. Można również zakupić koszulki ze złotymi myślami głównego bohatera książki ( na przykład : "Każdy ma taką księżniczkę, jaką sobie uratuje",Smile przyp.red.)

K
: To jeszcze kilka słów o książce do czytelników Kulturatki

PO : Uważam, że " Nie pytaj mnie o Rose" dotyka wielu współczesnych i bliskich ludziom problemów, z którymi czytelnik może się utożsamić. Zapraszam do zapoznania się z nimi i do wspólnej zaskakującej podróży z Krzysztofem Zawadzkim.

Aneta Błachewicz

Więcej informacji  :
 
Strona wydawnictwa : http://novaeres.pl/
Koszulki : http://pawelolearczyk.spreadshirt.net/


Zapraszamy do lektury !

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież