| Niski szum "songs from the woods" - recenzja |
| Subiektywnie |
|
Wokalista, gitarzysta i tekściarz w jednej osobie. Sam napisał, sam nagrał – człowiek instytucja. Co więcej, wyszło mu to świetnie. Album „songs from the woods” zawiera tylko cztery kawałki, każdy z nich to ponad sześciominutowa suita. Brzmienie metaliczne, niepokojące, monofoniczne (inspiracja spod znaku drone szczególnie widoczna w „The River”), pełne efektów gitarowych. Zaryzykuję, ambientowe w swej prostocie. Leśna estetyka dotyczy nie tylko tytułów albumu, poszczególnych utworów, czy wykorzystanego wiersza Roberta Frosta – „Stopping By Woods On A Snowy Evening” ale także samego opakowania. Oszczędnie, ale z klasą. Płyta nie zawiera byle muzyczki, którą można słuchać w tle do przeglądania Internetu czy czytania książki. Jej prawdziwe oblicze jesteśmy w stanie dostrzec z zamkniętymi oczyma. Być może zabrzmi to sztampowo, ale powoduje, że rozpoczynamy wędrówkę w gąszcze własnego umysłu. Polecam! Aleksandra Dąbrowska
niski szum - "songs from the woods" (AudioTong 2011) Marcin Dymiter - wokal, gitara, teksty |























