Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie

Nie ma ryzyka, nie ma zabawy

przez Redaktor
9 września 2014
w Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

20140910_03Select player. Choose enemy. Ready? Press: PLAY. Jesteś w Bunkrze Sztuki? To znaczy, że właśnie wszedłeś do gry. Ale uważaj, tym razem GAME OVER zaboli. Naprawdę.

Bycie w grze jest stanem ducha. Gra to określone postrzeganie i definicja własnej egzystencji. Trzeba chcieć być graczem, aby rozpocząć grę.

Mathias Mertens

Wystawa no pain no game grupy //////////fur//// wymaga od Ciebie byś BYŁ GRACZEM. Zapomnij o beznamiętnym oglądaniu zawieszonych na ścianach dzieł sztuki, o których nie pamiętasz tuż po wyjściu z galerii. Tu nie możesz być tylko biernym odbiorcą, tu każdy eksponat zaprasza cię byś wszedł z nim w interakcję.

No pain no game składa się z dziesięciu instalacji działających tylko w kontakcie z człowiekiem. Ich wygląd przypomina interfejsy znane z gier komputerowych czy mediów społecznościowych. Jest tu „snake”, którym sterujesz biegając po ogromnej planszy, jest „Amazing” – labirynt z kulkami poruszającymi się na dźwięk twojego głosu, jest „Golden Calf” – symulacja giełdy, gdzie w ciągu 365 sekund możesz stać się miliarderem.  Więcej już nie zdradzę, nie chcę ci zepsuć zabawy!

Johan Huizinga już w pierwszej połowie XX wieku stworzył termin „homo ludens” (łac. człowiek bawiący się), twierdząc, że u podstaw każdego ludzkiego zachowania znajduje się zabawa, gra i współzawodnictwo. Dlatego też nie ma nic dziwnego w tym, że gra wkroczyła do galerii. I nie ma też nic wstydliwego w tym, że oglądając tę wystawę będziesz musiał biegać, atakować rywala, śpiewać, śmiać się. Byle byś nie zabawił się na śmierć…

Nie bój się, tylko żartowałam. Choć w przypadku no pain no game ta metafora Neila Postmana staje się coraz bardziej realna. Wszystko za sprawą instalacji PainStaition. Chcąc w nią zagrać, musisz potwierdzić, że robisz to na własne ryzyko, ponieważ każdy Twój błąd skutkuje poparzeniem lub uderzeniem prądem. Ta instalacja stworzona w 2002 roku była pierwszą, która powodowała faktyczny fizyczny ból, gdy tylko weszło się z nią w interakcję.

Choć zwiedzanie wystawy No Pain No Game, to w dużej mierze dobra zabawa, skłania także do refleksji nad stanem współczesnej kultury. W końcu najpopularniejszym trendem obecnie w marketingu jest grywalizacja, gdzie to mechanizmy znane z gier promują towary; z naszymi najbliższymi porozumiewamy się za pomocą smartfonów; jak pokemony kolekcjonujemy znajomych na „fejsie”, o których tak naprawdę nic nie wiemy, a ilość „lajków” i „followersów” na Twitterze staje się wyznacznikiem naszego sukcesu. Wystawa zadaje też pytania dotyczące twojego życia: Jak bardzo „wciąga” cię gra? Ile jesteś w stanie zrobić, by wygrać? Jak bardzo denerwujesz się, gdy coś wymyka ci się spod kontroli? Jak bardzo uzależniony jesteś od nowych mediów?

Podczas wernisażu grą stał się także poczęstunek, zaprezentowany w formie food designu. Przygotowane przez Linę Meyer dania zachęcały do tego, by „pobawić się jedzeniem”. Babeczki i cukierki trzeba było złowić wędką, ciasteczka zerwać jak jabłka z drzewa, słone przekąski odnaleźć w namiocie, a ciepłe lody wystające ze ściany zlizać bez użycia rąk.

20140910_02

Wystawie no game no pain, a także całemu projektowi Instynkt Gry, towarzyszy pięknie wydany katalog. To pewnego rodzaju kompendium wiedzy na temat gier: ich historii, mechanizmów w nich wykorzystywanych, a także wpływu na kulturę i życie codzienne. Dzięki niemu zobaczysz się jak gry zmieniają sztukę, muzykę, film czy teatr. Dowiesz się czym jest gamifikacja czy serious game – pojęcia, które zmieniają otaczającą cię rzeczywistość, choć sam nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Katalog zawiera również instrukcje do kilku gier, które możesz wykorzystać w gronie znajomych. Jeśli akurat znajomych nie ma wokół ciebie, możesz zagrać w jednoosobową symulację meczu piłki nożnej ukrytą na kratach książki. Jeśli i to ci nie wystarcza, do katalogu został dołączony labirynt i elektroniczny karaluch. Serio!

ENTER THE GAME!

Dagmara Marcinek

 

 

***

//////////fur//// są twórcami i krytykami sztuki, artystami tworzącymi maszyny i instalacje, projektantami gier. Postrzegani przez niektórych jako artystyczni sadyści, są uważani – w związku z ich prowokacyjnym i niekonwencjonalnym sposobem traktowania relacji człowiek-urządzenie cyfrowe – za dadaistów swojego gatunku. Ich dzieła polaryzują, prowokują, zachwycają i zdobywają prestiżowe wyróżnienia, m.in.: Japan Media Arts Award (2003), nagroda honorowa Ars Electronica (2002) oraz nagroda International Media Art Award Centrum Sztuki i Technologii Mediów (2003).

Prace duetu były prezentowane w renomowanych instytucjach wystawienniczych na świecie, takich jak MOCA w Szanghaju, na targach sztuki Art Cologne w Kolonii, w Yerba Center for the Arts w San Francisco, nowojorskim MOMA.

Volker Morawe pochodzi z Bremy, wcześniej zajmował się elektroniką kosmiczną. Tilman Reiff pochodzi z Monachium i jest informatykiem specjalizującym się w projektowaniu interfejsów. Poznali się w Wyższej Szkole Artystycznej Mediów (Kunsthochschule für Medien) w Kolonii, założyli wspólnotę mieszkaniową i rozpoczęli tworzenie niezwykłych instalacji, które nie tylko zachęcają do gry i zabawy, ale również krytycznie analizują mechanizmy interakcji medialnych.

Wystawa no pain no game została przygotowana przez //////////fur//// na zamówienie Instytutu Goethego. Po krakowskiej premierze w ramach projektu INSTYNKT GRY! będzie ja można oglądać w wielu miastach Europy do końca 2016 roku.

Tags: recenzjabunkier sztukiinstynt gryinstytut goethegono pain no game
Poprzedni post

Policz do stu, resztę zostaw za sobą

Następny post

Hałaśliwie i awangardowo. Squarepusher, Charles Hazelwood i Sinfonietta Cracovia na otwarciu festiwalu Sacrum Profanum 2014!

Redaktor

Redaktor

Następny post

Hałaśliwie i awangardowo. Squarepusher, Charles Hazelwood i Sinfonietta Cracovia na otwarciu festiwalu Sacrum Profanum 2014!

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.