Świat jest miejscem złożonym i niejednoznacznym, które postrzegamy głównie za pomocą zmysłów. A jednak istnieją zjawiska, które wymykają się temu poznaniu, niedostrzegalne dla większości, a doświadczane jedynie przez nielicznych. Właśnie taką osobą jest Anna U. Nickel-Antkiewicz, która opisuje swoją historię w książce pt. „Most między światami. Moja droga do bycia medium”.
Już sam tytuł niesie w sobie wyraźną metaforę. Autorka postrzega siebie jako łączniczkę między światem żywych a światem zmarłych, kogoś, kto umożliwia przepływ informacji, emocji i doświadczeń pomiędzy tymi dwiema rzeczywistościami. Książka ma przede wszystkim charakter osobisty. Nie znajdziemy tu klasycznej fabuły ani wyraźnie zarysowanego konfliktu. Zamiast tego otrzymujemy ciąg wspomnień – od dzieciństwa przez młodość aż po dorosłość – które prowadzą do jednego wniosku: zdolności mediumiczne nie są czymś nabytym, lecz odkrywanym stopniowo, czasami wbrew sobie.
Autorka przedstawia swoją drogę jako proces wymagający, niejednokrotnie trudny i obciążający. Opowiada o doświadczeniach, które nie zawsze były dla niej komfortowe. O obecnościach, które domagały się uwagi, o sytuacjach, wobec których czuła się bezradna, a którym z czasem musiała się poddać. To także opowieść o rozwoju i próbie zrozumienia własnej tożsamości w kontekście tego, co niewidzialne. Stary strych, niewytłumaczalne odgłosy, próby wywoływania duchów czy nocne wizyty niewidzialnych postaci budują atmosferę niepokoju, ale też ciekawości. Anna U. Nickel-Antkiewicz opisuje te doświadczenia w sposób bezpośredni i sugestywny. To nadaje narracji autentyczność.
Z czasem książka odchodzi od historii „dziwnych zdarzeń” i coraz bardziej skupia się na pracy medium: kontaktach ze zmarłymi, przekazywaniu informacji, pomaganiu innym. To właśnie te fragmenty mają największy ładunek emocjonalny. Szczególnie wtedy, gdy pojawia się temat straty, żałoby i potrzeby domknięcia relacji z bliskimi. Można ją czytać na wiele sposobów: jako świadectwo, jako opowieść, jako materiał do refleksji nad tym, jak ludzie radzą sobie z niewytłumaczalnym. A nawet jako zapis wewnętrznego procesu, próby nadania znaczenia doświadczeniom, które wymykają się codziennemu rozumieniu świata. Z tej perspektywy medium staje się nie tylko „łącznikiem między światami”, ale także figurą terapeutyczną, kimś, kto pomaga uporządkować emocje, nadać znaczenie doświadczeniom, które w przeciwnym razie pozostają chaotyczne i bolesne.
„Most między światami” czyta się z dużą ciekawością, choć czasami po plecach przechodzi dreszcz, gdy pomyślimy, że gdzieś za niewidoczną zasłoną żyją byty, z których istnienia nie zdajemy sobie sprawy. Książka zmusza do refleksji nad tym, gdzie kończy się to, co wiemy, a zaczyna to, czego nie potrafimy już tak łatwo wyjaśnić.
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Most między światami. Moja droga do bycia medium
Autorka: Anna U Nickel-Antkiewicz
Książkę można kupić tutaj.