6 maja premierę będzie miała książka Lu Min „Być może się wydarzyło”. To nowela jednej z najciekawszych współczesnych chińskich pisarek – Lu Min, przetłumaczona i opatrzona przedmową przez Katarzynę Sarek.
W dynamicznej chińskiej metropolii, która nigdy nie zasypia i gdzie samotność nieustannie krąży pośród tłumu, młoda kobieta o imieniu Mimi odbiera sobie życie. Dziennikarz dostaje pięć dni na napisanie najważniejszego artykułu w swojej karierze. Śmierć kobiety staje się początkiem śledztwa, które prowadzi go do samego środka cyfrowego świata, w którym mężczyzna usiłuje odnaleźć prawdziwe relacje i emocje.
Lu Min, jedna z najciekawszych współczesnych chińskich pisarek, opowiada uniwersalną historię: o samotności skrywanej pod filtrami, o presji, która nie zna granic, i o pokoleniu, które żyje w świetle ekranów, a mimo to desperacko szuka bliskości.
To nie tylko śledztwo w sprawie samobójstwa; to również prowokujące pytanie o to, dlaczego wciąż tak trudno nam usłyszeć krzyk tych, którzy znikają.
Bo historia Mimi to nie jednostkowy dramat, lecz głos całego pokolenia.

