Czasami pozornie niewinna rozmowa potrafi przerodzić się w prawdziwe tornado, które burzy wszystko, co napotka na swojej drodze. Spektakl „Imię” jest tego doskonałym przykładem.

Punktem wyjścia jest kameralne spotkanie towarzyskie. Pierre i Elisabeth zapraszają do swojego mieszkania wieloletniego przyjaciela Claude, brata Elisabeth, Vincenta i jego partnerkę Annę. Tej parze ma niebawem urodzić się dziecko, wszyscy są wiec ciekawi nie tylko jego płci, ale i imienia dziecka. To, co początkowo wydaje się lekkim i żartobliwym wątkiem, szybko staje się zarzewiem poważnego konfliktu. Imię okazuje się bowiem mocno nietypowe. A to dopiero początek, bo wypowiedziane mimochodem słowa uruchamiają lawinę emocji, a bohaterowie zaczynają mówić rzeczy, które od dawna pozostawały niewypowiedziane. A przecież wydawało się, że nie mają przed sobą tajemnic!
Spektakl jest dynamiczny i pełen błyskotliwego humoru. Bawią nas sytuacje i dialogi, które znamy z codziennego życia, na szczęście tym razem śledzimy je bezpiecznie z teatralnego fotela. Z łatwością odnajdujemy tu własne doświadczenia – rodzinne spotkania czy rozmowy, podczas których pod powierzchnią uprzejmości kryją się napięcia i niewypowiedziane pretensje. To, co na początku wydaje się lekką, towarzyską rozmową, stopniowo nabiera ciężaru i prowadzi do sytuacji, w której bohaterowie przestają kontrolować zarówno słowa, jak i reakcje, a to prowadzi do kolejnych nieporozumień, które trudno odkręcić.

Największą siłą „Imienia” jest nie tylko jego prawdziwość, ale i umiejętne balansowanie między komedią a refleksją. Śmiech pojawia się często, ale niemal zawsze towarzyszy mu myśl: „coś w tym jest”. Spektakl działa jak lustro, w którym można dostrzec własne reakcje, pretensje i potrzebę posiadania racji. Dużą wartość stanowi także gra aktorska, wyrazista, naturalna i pełna energii. Postaci są dobrze zarysowane, a napięcia między nimi budowane są stopniowo, aż do momentu, w którym rozmowa zamienia się w emocjonalną konfrontację. To właśnie wtedy spektakl pokazuje swoją największą siłę: potrafi jednocześnie bawić i uwierać.
Scenografia jest w sam raz, lądujemy w pokoju mieszkania, wyposażonego w stół, kanapę czy półkę z książkami. W tym domowym otoczeniu obserwujemy rodzinne starcia i odkrywanie kolejnych sekretów.
Spektakl to komedia pełna humoru sytuacyjnego i realnych obrazków znanych z codziennego życia. Z prawdziwą przyjemnością oglądamy dziejące się na scenie wydarzenia, nawet jeśli dość często cieszymy się, to nie my stoimy na scenie!
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Imię
Reżyseria: Tadeusz Łomnicki
Obsada:
Sylwia Chludzińska
Aneta Gierat
Rafał Sadowski
Daniel Piskorz
Jakub Wierzejski
Scenografia i kostiumy: Elżbieta Kwasek
