W powieści pt. „Splątane ścieżki czasu” Katarzyna Lech po raz kolejny zaprasza nas do wykreowanego przez siebie świata, który momentami nie jest może najprzyjemniejszym miejscem, ale za to bardzo wciągającym.

Od początku fabuły będziemy towarzyszyli głównej bohaterce powieści – wychowywanej na książęcym dworze Manon. Szybko jednak okazuje się, że nie jest to historia o dorastaniu w cieniu możnego rodu, lecz o funkcjonowaniu w świecie, gdzie relacje rodzinne są podporządkowane polityce, a uczucia mają drugorzędne znaczenie. Już od pierwszych rozdziałów wpadamy w wir toczących się wydarzeń, a pozorny spokój i stabilizacja okazują się chwilowe.
Kluczowym punktem fabuły jest narastający konflikt wewnątrz rodziny, który następnie staje się kołem napędowym dalszej osi fabularnej. Manon szybko zostaje wciągnięta w sam środek wydarzeń. Jej droga jest długa i wyboista, ale widzimy przemianę, jaka w niej zachodzi. Obserwujemy, jak postać rozwija się, nabiera mocy i w końcu może stanowić o sobie, chociaż jej los na zawsze będzie spleciony z losem bóstw, które w mniejszym lub większym stopniu decydują o jej życiu.
Stworzony przez Katarzynę Lech świat pełen jest różnych odcieni. Niektórzy bohaterowie, jak Dobrawa, to prawdziwi aniołowie, ale część z nich, niczym Perepłuta, uosabiają czyste zło. Autorka kładzie duży nacisk na znaczenie ludzkich wyborów, napięcia między władzą a lojalnością oraz cienką granicę między przeznaczeniem a wolną wolą. Tworzy świat, w którym magia i ingerencja bogów są równie realne jak polityczne intrygi, a los bohaterów od początku wydaje się nie tyle rozwijać, co nieuchronnie zaciskać wokół nich. A my śledzimy to wszystko z niesłabnącym zaciekawieniem, bo zostajemy wraz z bohaterką wrzuceni w sam środek tego świata rządzonego przez przeznaczenie i ukryte siły, nad którymi człowiek ma tylko pozorną kontrolę.
Dużą zaletą książki jest jej dynamika. Każde wydarzenie ma swoje konsekwencje i prowadzi do kolejnych napięć. Ostatecznie „Splątane ścieżki czasu” to historia o tym, jak łatwo rozpada się świat oparty na pozornej równowadze i jak szybko człowiek staje się pionkiem w grze większych sił. Mocnym punktem powieści jest sposób prowadzenia bohaterów – niejednoznacznych, uwikłanych w relacje i zmuszonych do wyborów, które zawsze mają swoją cenę. To nie jest tak naprawdę opowieść o bohaterstwie, raczej o konsekwencjach, które niosą ze sobą trudne wybory. Jeśli szukacie wciągającej, pełnej intryg książki, to świetnie trafiliście.
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Splątane ścieżki czasu
Autorka: Katarzyna Lech
Książkę można zakupić tutaj.
