close
Mateusz Grzesiak – "100 happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni" (recenzja)

Mateusz Grzesiak – "100 happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni" (recenzja)

20150620_01.jpgPoszukiwanie szczęścia przez człowieka jest starsze od filozofii, choć to jej zwykło przypisywać się rozmyślania nad nim. Teraz tego tematu podjął się polski psycholog i coach – Mateusz Grzesiak w swojej najnowszej książce „100 happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni”.

Każdy kto nieco dłużej zajmuje się rozwojem osobistym, prędzej czy później natknie się na Mateusza Grzesiaka. Czy to za sprawą jego książek, szkoleń czy coraz częstych wizyt w telewizji. Najnowsza publikacja jest efektem podjęcia się przez niego internetowego wyzwania 100happydyas. Owy trend polega na dokumentowaniu przez 100 dni rzeczy, zdjęć osób czy czegokolwiek, co w danym dniu uczyniło nas szczęśliwymi i umieszczeniu tego w serwisie społecznościowym lub na stronie internetowej. Tak właśnie było w przypadku trenera, który udostępniał zdjęcia na swoim portalu społecznościowym, a następnie wydał je jako książkę.

Książka zamiast rozdziałów została podzielona na dni, każdy z nich opatrzony został zdaniem-tytułem w którym autor zawiera to, co w danym dniu sprawiło mu radość. Całość składa się na wycinek z życia trenera, dzięki któremu lepiej poznajemy nie tylko jego przekonania ale i sposób w jaki żyje oraz to, jakim jest człowiekiem. Każdy z krótkich rozdziałów podsumowany został ćwiczeniami, które pomogą wprowadzić zmiany do naszego życia, a także oczyścić umysł oraz nabrać pozytywnych nawyków myślowych.

Sam koncept zapisu stu dni, jest dość ciekawy. Inspirację do napisania każdej książki stanowi życie, ale ta jest wyjątkowa pod tym względem. Autor pokazuje, że wszystko może stanowić okazję do refleksji, a każda chwila może być wyjątkowa, nawet jeśli wydaje się zwyczajna. Tekst został wzbogacony o zdjęcia oraz linki do materiałów wideo czy strony internetowej. Nawet jeśli niektórzy postrzegają te zabiegi, jako sposób autoreklamy, to co w tym złego, jeśli autor rzeczywiście robi to co lubi? A przecież również do tego zachęca nas ta książka. 

„100 happydays” nie jest standardowym poradnikiem. Podana w sposób syntetyczny wiedza oraz zarys dni mogłyby stanowić mini-autobiografię Mateusza Grzesiaka.  Podchodziłam do tej pozycji z miejsca osoby dość sceptycznie nastawionej, ale z otwartym umysłem. I zostałam pozytywnie zaskoczona. Chętnie wrócę jeszcze do wybranych dni, aby uświadomić sobie, że szczęście to tak naprawdę sposób postrzegania.

Recenzowała: Monika Matura
Tytuł: 100 happydays, czyli jak się robi szczęście w 100 dni
Autor: Grzesiak Mateusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Helion

Monika Matura

Monika Matura

Wiele o sobie powiedzieć nie mogę, choć w sumie zainteresowań mam całkiem sporo. Może stąd również wynika ten ciągły kłopot w mówieniu na swój temat? Lubię sztukę rozumianą szeroko, jako muzyka, literatura, kino, teatr czy muzea. Lubię także bardzo wszystko co pozytywne, na czele z zumbą.

Jak zatrzymać ślub

Łukasz Orbitowski – "Zapiski Nosorożca"

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij