close
„Zapach czekolady” – recenzja

„Zapach czekolady” – recenzja

Programy, blogi czy publikacje kulinarne cieszą ostatnimi laty się coraz większą popularnością. Nic dziwnego więc, że również pisarze postanawiają wykorzystać ten trend, by dodać szczypty smaku swoim książkom. Jako przykład można tu podać jedną z najnowszych pozycji wydawniczych Wydawnictwa W.A.B. – „Zapach czekolady” niemieckiego pisarza Ewalda Arenza.

Powieść ta przenosi nas do dziewiętnastowiecznego Wiednia, którego ulicami przechadza się główny bohater – były porucznik cesarsko-królewskiej armii August Liebeskind. Zakończywszy właśnie służbę, szuka inspiracji do nowych działań, które nadadzą jego życiu odpowiedniego ciężaru. Pewnego dnia spotyka w kawiarni niebanalną kobietę, cyklistkę, która swym zachowaniem wzbudza zarówno zachwyt jak i irytację bohatera. Para napotyka się przypadkowo jeszcze kilkukrotnie, przez co August coraz bardziej staje się zauroczony piękną Eleną i nie przeszkadza mu w tym fakt, że kobieta jest mężatką. Swoją fascynację August przenosi na nowo rozpoczętą pracę w manufakturze czekolady stryja, tworząc pralinki inspirowane postacią Eleny i spotkaniami z nią. Liebeskind posiada bowiem węch absolutny, wyczuwa zapachy intensywniej niż przeciętny człowiek, potrafi nadać im kształty i kolory, zaś później odtworzyć je pod postacią smaków. Praliny autorstwa Augusta wzbudzają przeróżne odczucia w ludziach – przywołują wspomnienia, budzą tęsknotę za marzeniami, których jeszcze nie potrafi się nazwać, a nawet powodują lekkie zmieszanie z powodu własnych pragnień.

To właśnie opisy smaków i zapachów stanowią niewątpliwie największy atut książki Arenza. Barwne i szczegółowe objaśnienia powstawania różnorodnych deserów pozwalają nam niemalże poczuć te smaki i wzbudzają lekką tęsknotę za dawnymi czasami, kiedy smakołyki te wytwarzane były z taką starannością w każdym domu, wypełniając go pięknymi zapachami.

Urzekają również szczegółowe opisy Wiednia. To majestatyczne i piękne miasto z czasów cesarsko-królewskich przyciąga swym urokiem. Z przyjemnością możemy przechadzać się wraz z bohaterami po Praterze czy szerokim Ringu. Autor wykorzystuje w powieści również autentyczne wydarzenia z życia ówczesnego Wiednia. I tak, pożar Ringtheater – budynku opery, która istniała zaledwie 7 lat (1874-1881), tak jak był wstrząsem dla mieszkańców Wiednia (zginęły w nim co najmniej 384 osoby), jest również przełomowym wydarzeniem w życiu Augusta i Eleny.

Niestety, poza tymi walorami, książka trochę rozczarowuje. Postaci nie są nazbyt pogłębione, przez nie możemy ich dobrze poznać i równie szybko jak kończymy lekturę, zapominamy o jej bohaterach. Również wątek miłosny i intryga nie przekonują. Niemniej, dla osób oczekujących lekkiej i nie angażującej książki na popołudnie, powieść ta może się okazać bardzo ciekawa.

„Zapach czekolady” jest lekką pozycją, która z pewnością znajdzie swych zwolenników wśród fanów cukiernictwa, historii i romansów. Wiele osób zapewne skusi piękna okłada ze stylizowanymi literami i pięknymi pralinami. W środku zaś czeka słodko-gorzka historia miłosna, otulona zmysłowymi zapachami i niebanalnymi smakami.

 

Autor recenzji: Aleksandra Cabaj
Tytuł: Zapach czekolady
Autor:
Ewald Arenz
Wydawnictwo:
Wydawnictwo W.A.B.
Data premiery:
11.01.2017

Pisz kreatywnie – zapraszamy na warsztaty

Tę muzykę kocha każdy. Ennio Morricone i Czeska Narodowa Orkiestra Symfoniczna w Krakowie. Recenzja.

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij