close
„Okulary szczęścia” Santandreu Rafael (recenzja)

„Okulary szczęścia” Santandreu Rafael (recenzja)

Ileż to razy obiecywano nam, że poznamy sekret bycia szczęśliwymi i że dana książka odmieni nasze życie? A ile z tych obietnic okazało się prawdziwymi? Mimo to nie warto tracić wiary w psychologię, zwłaszcza kognitywną, bo właśnie nią posługuje się Rafael Santandreu autor książki „Okulary szczęścia”, po to by tchnąć w nasze życia nieco spokoju i radości. 

Choć sam tytuł może niektórych odrzucić za sprawą swojej prostoty, to myśli płynące z tej książki są jednak o wiele głębsze i bardziej wartościowe niż można by na pierwszy rzut oka przypuszczać. Autor wychodzi od słów, że to umysł stoi za tym jak się zachowujemy, czego chcemy, czy co czujemy. To właśnie jego odpowiednie umeblowanie ma nam zapewnić szczęście. Prawie każdy z rozdziałów rozpoczyna krótka przypowieść, która doskonale obrazuje to co później autor będzie chciał nam przekazać. Rozdziały wieńczy też lista podsumowująca najważniejsze myśli każdej części.

Zdaniem Hiszpana właściwy sposób myślenia przynosi dobre życie poprzez zmianę nawyków i zmianę emocji. Jeśli nauczymy się inaczej myśleć będziemy inaczej się czuć. Podkreśla też, że dotyka nas nie to co nam się przydarza, ale sposób w jaki o tym myślimy. Chodzi o to, by cieszyć się życiem bez względu na okoliczności, odpowiednio do nich podchodząc. Chcemy wierzyć, że to od czynników zewnętrznych zależy nasze szczęście, a tak naprawdę to my sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze życie i uczucia. Wzięcie odpowiedzialności za nasze uczucia i to co czujemy pozwoli nam dokonać zmian. Kluczowe jest również to, że tak naprawdę potrzebujemy niewiele by czuć się dobrze – nieco wody, jedzenia i schronienia na chłodne dni. Nasze oczekiwania są jednak zazwyczaj o wiele wyższe, przez co nie zawsze potrafimy sobie poradzić z rozczarowaniem. Nie zawsze pamiętamy również o tym, by wykorzystać to cokolwiek nam się przydarzy. Bo to nie okoliczności mają znaczenie, ale to co z nimi robimy. Życie nie musi być trudne tylko wystarczy dobrze umeblować głowę.

Na drodze do osiągnięcia spokoju pomoże nam również zmniejszenie znaczenia, które przypisujemy rzeczom. Innymi słowy – ciesz się życiem, ale się nie przejmuj i nie nadawaj rzeczom wagi końca świata. Główna myśl tej książki brzmi – jedz, pij, kochaj życie i innych Proste? Nie przywiązuj się również bo to rodzi cierpienie, a brak przywiązania pozwala nam się cieszyć w pełni tym co przeżywamy. Nie należy także przykładać szczególnej wagi do obelżywych słów innych. To tylko cudze przemyślenia.  Żadna obelga nie będzie nas dotykała jeśli nie przypiszemy jej przesadnie dużego znaczenia. To też akceptacja tego co otrzymujemy, pewnego rodzaju pokora. Widzieć szanse w życiu. Nie dramatyzować z powodu codziennych zdarzeń oraz akceptować śmierć. Docenić to co mamy. Dzisiaj żyjemy, a jutro? Kto wie? Dlatego warto cieszyć się życiem.

Wszystkie z wymienionych rad pachną stoicyzmem, którego nie zawsze łatwo się nauczyć. W końcu jesteśmy bardzo często przepełnienie emocjami, których nie możemy okiełznać, a które jednocześnie są dla nas symbolem życia. Jednak czy jest to życie szczęśliwe? A może szarpanie się pomiędzy tym, czego oczekujemy a co ostatecznie otrzymujemy? Autor twierdzi – możesz być szczęśliwy mimo wszystko. Nie musisz być idealny, możesz mieć niedostatki, a życie może być ekscytujące nawet w kolejce po chleb. Przyjmij to, co ci się przydarza i znajdź w każdej chwili to co najlepsze.

To mądra i bogata w wiedzę książka, którą warto przeczytać i do której warto wracać by sobie przypomnieć, że życie to po prostu życie. Że nikt nam nic nie obiecywał i że nie warto się napinać. Działać z radością ale i ze świadomością swojej śmiertelności. Oto książka, która nas uspokoi i przypomni, że mimo całej naszej mocy, nie jesteśmy warunkiem istnienia świata, ale to i tak nie zmienia tego, że świat jest pięknym miejscem. Czy ta publikacja może zmienić czyjeś życie? Zdecydowanie, jeśli tylko zastosujemy się do tych fundamentalnych rad. Egzystencja wcale nie musi być trudna i właśnie to udowadnia nam autor.

Autor recenzji: Monika Matura
Tytuł: Okulary szczęścia. Odkryj swoją siłę emocjonalną
Autor: Rafael Santandreu
Tłumaczenie: Joanna Kuhn
Wydawnictwo: MUZA S.A.
Data premiery: 12 października 2016

Monika Matura

Monika Matura

Na początku była muzyka i książki, co było pierwsze - nie pamiętam. Później dołączył do nich film i gry, a na końcu teatr. I tak mi zostało do dzisiaj :).

Twardoch, Lagercrantz, Żulczyk, Link – ogłaszamy nową edycję festiwalu Apostrof

Pobawimy się? (recenzja)

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij