close
Daj się dziecku zakochać… w przyrodzie! (recenzja serii „Młodzi przyrodnicy”)

Daj się dziecku zakochać… w przyrodzie! (recenzja serii „Młodzi przyrodnicy”)

Jeśli też jesteś z tych matek/ojców/opiekunów, którym marzy się wychowywanie „dzikiego dziecka”, czyli brudnego od swobodnych zabaw w błocie i kałużach, zmęczonego zabawą na świeżym powietrzu, zakochanego w wycieczkach po lesie, łąkach i parkach (nie tylko tych w których znajduje się plac zabaw), mam dla Ciebie coś specjalnego. Znakomita, kolorowa seria książkowa dla dzieci „Młodzi przyrodnicy”, dostarcza dużo ciekawej wiedzy z fascynującego świata roślin i zwierząt, w przystępny dla dziecka sposób.

Kieszonkowe, lub może właściwie bardziej zeszytowe książki, z przepięknymi, kolorowymi ilustracjami, na pierwszy rzut oka zdawały mi się być nieco za mało „bajkowe” jak na kilkuletniego słuchacza – krótkie treści bez ogólnej fabuły, „suche” ciekawostki – czy to w ogóle zafascynuje dziecko, które może i uwielbia książki o zwierzętach, ale lubi jednak jak „coś” się w tych opowieściach dzieje… Okazuje się, że tak! Mimo napotykanych niekiedy problemów, związanych z niezrozumiałą terminologią, książeczki są u nas w ruchu przez cały czas, nie wiedzieć czy bardziej ze względu na treść, czy jej intensywne, piękne zobrazowanie.

Każdy z czterech wydanych ostatnio tytułów dostarcza dzieciom wiedzy, zgrupowanej wokół jednego tematu. „Dzień i noc” w cudownej, leśnej scenerii opisuje jednak nie tylko zwyczaje zwierząt w poszczególnych porach dnia i nocy, ale i przy okazji przybliża wiedzę dotyczącą tego czym odżywiają się, czy jak zdobywają pokarm zwierzęta mieszkające w miastach jak np. karaluchy, jaszczurki, jeże, czy kuny.

„Kwiaty” wprowadzają nas w świat pachnących, kolorowych łąk i ogrodów, opowiadając o różnych rodzajach kwiatów, ich wzroście począwszy od maleńkiego nasionka, budowie, rodzajach liści. Lektura tej książeczki dostarczy też dziecku wiedzy dotyczącej tego gdzie może spotkać dany gatunek, jakie jest przeznaczenie niektórych kwiatów, czemu wokół nich zawsze fruwa tyle owadów.

„Wybrzeże” to z kolei podróż po morskich głębinach i przymorskich plażach. Dzięki tej wędrówce dzieci odkrywają, że na brzegu morza można dostrzec nie tylko piasek, kamienie i muszle, ale i rozmaite rośliny i zwierzątka. Książka zawiera mnóstwo kolorowych ilustracji z podpisami przedstawionych na nich zwierząt (tu opiekunowie nie muszą się więc bać, że nie będą umieli odpowiedzieć na dziecięce pytania z serii „a co to jest?”); ale i w prosty, hasłowy sposób uczy dzieci jak zwierzęta radzą sobie z drapieżnikami, jak zdobywają pożywienie, jak bronią się przed zmianami warunków pogodowych. Przepiękne zilustrowane życie w wodzie i pobliskim lądzie może i dla nas jest już nieco większą egzotyką, ale z pewnością pomaga zadziwić się i zachwycić bogactwem żyjątek i zwierząt w wydawałoby się dość monotonnym rybno-„ptakowym” (przy)morskim świecie.

Ukazując różnorodność świata fauny i flory, seria w prosty, nienachalny sposób nie tylko edukuje młodych czytelników, ale i uwrażliwa na piękno przyrody, pomagając jeszcze mocniej i dokładniej zachwycać się nią gdziekolwiek tylko się znajdziemy.

Bardzo fajny pomysł z równie inspirującym wykonaniem, który popieram i polecam!

 

 

Niepokojąco blisko. O krótkich formach Weroniki Murek

12 października „Noc Poezji” z Biblioteką Kraków

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. dowiedz się więcej

Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.
Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb.
Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Zamknij