Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

„Ja wierzę, że cierpienia mają sens” – recenzja autobiografii Ewy Błaszczyk

przez Redaktor
21 marca 2016
w Recenzje, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

767Każdy słyszał o Ewie Błaszczyk, o jej fundacji, i  tragedii, która spotkała ją i jej rodzinę. W swej autobiografii „Wejść tam nie można” aktorka pokazuje nam kulisy swej historii – to, czego nie wyczytamy w kolorowych magazynach,  nie zobaczymy w telewizji czy na portalach internetowych ­– samo życie.

Obiektywizm powieści wzmaga zastosowany tu zabieg kompozycyjny; mianowicie Ewa która jest głównym narratorem i przedstawia wydarzenia ze swojej perspektywy, robi także miejsce na wypowiedzi innych. Są tu archiwalne fragmenty wywiadów z osobami z otoczenia aktorki, ale także materiały zdobyte przez drugą redaktorkę książki ­– Krystynę Strączek.

Powieść ta zabiera czytelnika na swoistą „wyprawę” po życiu autorki. Opowiadana ona swoją historię od lat szkolnych, kiedy w jej głowię dopiero zaczęła kiełkować myśl o aktorstwie, później przedstawia czasy studiów, następnie projektów w jakie się angażowała (recitale, film, teatr). Pisze o tym jak poznała Jacka Janczarskiego, jak narodziło się wzajemne uczucie i przedstawia ich wspólne życie. Patrząc z perspektywy czasu Ewa dzieli swoje życie na dwa etapy: przed i po. Opisując wydarzenia wcześniejsze, nieustannie powtarza o sielankowym życiu, całkiem innym niż obecne, które czasem wydaje się jej być nie swoją przeszłością, ale poprzednim wcieleniem. Momentem granicznym w tej historii są dwa wydarzenia – śmierć męża i wypadek jednej z córek, które to zdarzyły się zaraz po sobie. Ewa była jeszcze w żałobie, kiedy Ola w wyniku zadławienia zapadła w śpiączkę. Potem już nic nie było takie samo.

„Byłyśmy chyba chore… przeziębione. Mama powiedziała, żebyśmy połknęły gripeksy. Ja wtedy dobrze łykałam i Ola też. I miałyśmy ice tea. No i ja połknęłam i Ola wzięła ten… no i zaczęła się dusić. Mama rozmawiała przez telefon, zapraszała naszą siostrę cioteczną na nasze imieniny. Tu była pani Wala [Mania wskazuje w kierunku pianina], a Ola siedziała na tym fotelu. Stała tam ice tea. Połknęła i zaczęła się robić czerwona. Potem się przestraszyła i resztkę ice tea wlała sobie w płuca. Było jeszcze gorzej” – wspomina 11-letnia Mania.

Życie współczesne Ewy to ciągła walka o Olę, o polepszenie jej stanu, ale nie tylko – jest to walka o lepszy świat. Próbując dostrzec w nieszczęściu sens, aktorka postanowiła założyć fundację Akogo?, której celem będzie pomoc pacjentom w śpiączce. W tych partiach tekstu brak jest jakiegokolwiek użalania czy patosu.

„Mogę opowiedzieć o zupełnie niezwykłej drodze, jaką przebywa się, kochając chore dziecko: zaczyna się je akceptować w każdej formie istnienia. I tak jak na początku chorobę trudno przyjąć, trudno pozbyć się złudzenia, że dziecko szybko wróci do zdrowia, tak później nagle dostrzega się, że właśnie ta milcząca, śliniąca się, bezwładna osoba wiedzie pełnowartościowe życie. Dojrzałam do pełnej akceptacji stanu Oli. Daję jej odczuć, że ma moją miłość w każdym momencie swego życia, jakiekolwiek by ono było. Doświadczenie obdarzania taką miłością powinien mieć każdy człowiek – i biedny, i bogaty. To chciałabym przekazać innym”.

Niezwykłość autobiografii Ewy Błaszczyk znajduje się właśnie w postaci autorki i jej sposobie opowiadania o swoich wydarzeniach. Na wartość dzieła wpływa także jego obiektywizm i autentyzm. Czytelnik uświadamia sobie, że to co dziś przytrafiło się bohaterce książki, jutro może przydarzyć się i jemu.

Autor recenzji: Karolina Orlecka

Tytuł: Wejść tam nie można

Autor: Ewa Błaszczyk, Krystyna Strączek

Wydawnictwo: Znak

Data premiery: 27 stycznia 2016 r.

 

Tags: autobiografiaEwa BłaszczykKrystyna StrączekWejść tam nie można
Poprzedni post

Powraca „Stół z powyłamywanymi nogami. Na stole i pod stołem”

Następny post

„Preteksty” Lidii Domagały w krakowskiej Fundacji Magazyn Kultury

Redaktor

Redaktor

Następny post
„Preteksty” Lidii Domagały w krakowskiej Fundacji Magazyn Kultury

"Preteksty" Lidii Domagały w krakowskiej Fundacji Magazyn Kultury

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.