W niedzielę, 3-go kwietnia mieliśmy okazję stać się widzami niezwykłego spektaklu muzycznego. Widowiska- nie zwyczajnego koncertu do jakiego zdążyliśmy przywyknąć. Sceną krakowskiego Teatru Variete zawładnęła bowiem nietuzinkowa osobowość wraz ze swoim zespołem. Mowa o Julii Marcell- barwnej artystce roztapiającej serca mężczyzn i ujmującej kobiety swoją otwartością i wdziękiem. A co najważniejsze- odkrywającą przed nami poprzez teksty piosenek swoje wnętrze w szczery i bezkompromisowy sposób.
Wokalistka zaprezentowała się na deskach teatru muzycznego niczym aktorka w swojej roli. Pojawiła się wśród kolorowych, nadmuchanych balonów, barwnych niczym jej sama osoba. Ubrana we wzorzysty kostium, dzierżąc w dłoni czerwoną gitarę, dziarsko wyśpiewała ulubione utwory publiczności. Marcell nie ograniczyła się jedynie do piosenek z najnowszej płyty Proxy, choć trasa koncertowa, w ramach której odwiedziła również Kraków stanowi promocję czwartego już w jej dorobku albumu długogrającego.
Koncert rozpoczęła piosenka Ministerstwo mojej głowy. Podczas wieczoru usłyszeliśmy również inne świeże polskie kompozycje m.in. Marek lub Tesko, a także starsze jak Cincina oraz przeboje: Tarantino, Manners. Fani doskonale znali teksty utworów i pomagali w ich wykonaniu, wtórując chórem za wokalistką.
Artystka świetnie bawiła się na własnym koncercie i nawiązała spontaniczny kontakt z rozentuzjazmowaną publicznością, którą pod koniec wieczoru udało się podnieść z foteli i porwać do wspólnego, skocznego tańca. Fani bowiem niczym widownia prawdziwego spektaklu teatralnego zajmowali do tego momentu miejsca siedzące. Na szczęście niewielu z nich potrafiło wytrzymać nieruchomo i choć od początku można było zaobserwować pojedyncze rytmiczne potupywanie lub bezgłośne klaskanie, sam koniec widowiska zamienił się w dyskotekę z ludźmi bawiącymi się pod samą sceną. Tłum szalał z samą Julią Marcell na czele, która zdecydowała się zejść ze sceny do swoich wielbicieli.
Zespół powracał na bisy wzywany przez gromkie oklaski i nawoływania fanów. Koncert w Variete był wybornym przeżyciem, umilającym wiosenny weekend i napawając optymizmem wprost znakomicie na rozpoczęcie wiosny. Jeśli zespół zaplanuje kolejny występ w Krakowie będę pierwszą, która zainteresuje się tym wydarzeniem. Warto bowiem wybierać się na koncerty zdolnych kobiet, szczególnie jeśli gra je Julia Marcell.
Autor tekstu: Karolina Mrowiec
Zespół: Julia Marcell
Miejsce: Teatr Variete
Data: 03.04.16
