Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

Maja Lidia Kossakowska „Bramy Światłości: Tom 1” (recenzja)

przez Monika Matura
9 lutego 2017
w Recenzje, Literatura, Banner, Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

KOSSAKOWSKA_Bramy 000O Mai Lidii Kossakowskiej słyszałam wiele, głównie za sprawą serii „Anielskie zastępy”. Miałam nawet okazję zapoznać się z mikropowieścią „Upiór południa. Czas mgieł”, ciągle jednak w głowie szumiał mi zamiar o przeczytaniu anielskich opowieści, które nieustannie gdzieś się przewijały. Udało mi się to przy okazji premiery najnowszego tomu tejże serii „Bramy Światłości”. W związku z z tym moja recenzja tworzona będzie z perspektywy nowicjusza uniwersum Anielskiego. 

Pan opuścił Królestwo a Biały Tron świeci pustkami, opuszczone czy nie musi jednak trwać, do czego przyczyniają się zarówno mieszkańcy kręgów niebiańskich, jak i piekielnych. Kruchy spokój z trudem udaje się utrzymać, aż do pojawienia się Seredy, Świetlistej podróżniczki i kartografki oraz dawnej uczennicy Rajzela, która przynosi wieść o tym, że w Strefach Poza Czasem wyczuła moc Jasności. Mimo początkowego niedowierzania obecnego regenta, anioły postanawiają to sprawdzić. Wyrusza ekspedycja na czele której staje Daimon Frey i Sereda. Oboje wiedzą, że podróż ta będzie tyleż interesująca co i niebezpieczna, ponieważ Strefy Poza Czasem słyną z nieprzewidywalności.

Zarysowana w ten sposób fabuła może brzmieć znajomo, w końcu ile to już razy obserwowaliśmy zebranie się drużyny, która wyrusza w celu odnalezienia drogocennego skarbu, a po drodze napotyka na spore trudności? Brzmi to niczym idealny schemat powieści przygodowej. I tak w zasadzie jest. Z racji moich pierwszych kroków w tym uniwersum potrzebowałam nieco czasu na to by się wprawić i wejść w ten świat. Pierwsze strony były oczywiście najtrudniejsze, bo i postaci wspominają dawne wydarzenia o których ja pojęcia nie miałam, jednak im dalej tym mocniej wgryzamy się w przygodę, a to co dawne nie jest tak istotne, bo dzieje się nowe. Powieść napisana jest lekkim językiem. Kossakowską cechuje tworzenie barwnych opisów oraz charakterystyczny opis postaci (szczególnie dotyczący mimiki), choć wiele tych opisów dotyczy również stanów wewnętrznych bohaterów. Środków stylistycznych uświadczymy tu pod dostatkiem. Na uznanie zasługują zwłaszcza te o biblijnym zabarwieniu.

Wspomniana podróż stanowiąca oś fabularną powieści, jak możemy się domyślać nie będzie należała do najspokojniejszych i czeka nas sporo przygód. Możemy liczyć na niespodziewane zwroty akcji, intrygi i widowiskowe walki. Anielscy bohaterowie i towarzyszące im w podróży postaci są interesujące. Większość z nich odznacza się charakterystycznymi cechami, które odrzucą nas lub za które je polubimy. Głównym bohaterem jest między innymi Tańczący na Zgliszczach, który mimo zaciętego charakteru budzi naszą sympatię. Nie sposób nie polubić też Lucyfera czy Boskiej Bestii – Piołuna, niezwykłego rumaka Daimona, który nie tylko często ratuje mu skórę, ale i rozładowuje atmosferę swymi komentarzami. Ambiwalentne uczucia budziła we mnie za to Serdea, która być może przekona mnie do siebie w kolejnym tomie. Stanowi to jednak zaletę, skoro bohaterowie budzą różne emocje oznacza to, że blisko im do tych prawdziwych.

Moje drugie spotkanie z Mają Lidią Kossakowską uznaję za więcej niż udane. Z racji intrygującego zakończenia pierwszego tomu czekam już na jego następce. Wykreowany przez nią świat jest ciekawy, sprytnie wykorzystuje ona mitologie wielu kultur. Krainy są opisane dość dokładnie i zaskakują. Akcja jest zrównoważona, dzieje się tutaj wiele, ale nie przytłacza nas to, bohaterowie nie są papierowi, za to są zróżnicowani. Jeśli dodamy do tego solidny warsztat otrzymujemy lekturę, po którą warto sięgnąć będąc fanem fantastyki. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tą serią, to nic nie stoi na przeszkodzie by zacząć od „Bram Światłości”. Ja już lecę po jej pierwsze odsłony.

Autor recenzji: Monika Matura
Tytuł: „Bramy Światłości” tom 1
Autor: Maja Lidia Kossakowska
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 11 stycznia 2017 roku

Tags: recenzjafabryka słówMaja Lidia KossakowskaBramy Światłości
Poprzedni post

Cast outsiderzy, koncert premierowy w „Żaczku”

Następny post

TEATR MUMERUS W LUTYM. REPERTUAR!

Monika Matura

Monika Matura

Następny post
TEATR MUMERUS W LUTYM. REPERTUAR!

TEATR MUMERUS W LUTYM. REPERTUAR!

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.