Czas czytania: < 1 minuta
Połowa lat osiemdziesiątych, Poznań. Na ulicach patrole ZOMO, pod sklepami od samego świtu długie kolejki, choć ludzie nie wiedzą, czy w ogóle dziś „coś rzucą”. PRL jeszcze się trzyma, ale wszyscy czują, że tak dalej być nie może. W końcu coś musi się zmienić.
Połowa lat osiemdziesiątych, Poznań. Na ulicach patrole ZOMO, pod sklepami od samego świtu długie kolejki, choć ludzie nie wiedzą, czy w ogóle dziś „coś rzucą”. PRL jeszcze się trzyma, ale wszyscy czują, że tak dalej być nie może. W końcu coś musi się zmienić.
Na razie życie płynie tym samym co przez lata spokojnym nurtem. Jest ósmy marca, Międzynarodowy Dzień Kobiet. W biurach i zakładach panie dostają przydziałowy goździk, parę rajstop, mydełko a niekiedy nawet i paczkę kawy. Panowie oczywiście świętuj, jak potrafią najlepiej, wznosząc toasty za zdrowie pięknych pań. Tego dnia pewien pracownik kolei dokonuje makabrycznego odkrycia: znajduje przy torach odciętą męską dłoń. Wkrótce na zwłoki bez dłoni natrafiają sprzątaczki w pociągu, który niedawno przyjechał z Berlina. Milicjanci także świętują, więc nikt nie ma czasu zajmować się importowanym trupem. Na szczęście, zupełnie przypadkowo, na miejscu jest pijak, obibok i cwaniak chorąży Teofil Olkiewicz, który, chcąc nie chcąc, bierze sprawy w swoje ręce. W poszukiwaniu mordercy intuicja i milicyjny nos wkrótce zawiodą go do Katowic…
Autor: Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Ręczna robota
Premiera: 2 marzec 2017
Wydawnictwo: Muza SA
Materiały prasowe: Business & Culture
