Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

W „Antykwariacie spełnionych marzeń” razem z Gąsiorowską (RECENZJA)

przez Karolina Futyma
9 maja 2017
w Recenzje, Literatura, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

Kiedy pod koniec kwietnia „Antykwariat” wpadł w moje ręce, to w oczy rzuciła mi się przede wszystkim bardzo infantylna okładka. Pomyślałam: No nie, czeka mnie przebrnięcie przez małą Modę na sukces albo Miłość na bogato, i to na dodatek w moim ukochanym Krakowie! Nie znając wcześniej twórczości autorki, po książkę sięgnęłam z lekkim oporem, jak się okazało niepotrzebnie 🙂 od pierwszych stron Emilia (główna bohaterka) wciągnęła mnie do swojego „prawie” poukładanego świata staroci i marzeń, a razem z Panem Franciszkiem nad kubkiem kawy z kardamonem wspominałam swoje dotychczasowe życie…

Losy Emilii– 26-letniej absolwentki polonistyki pracującej w antykwariacie w Krakowie, początkowo sztampowej i wyważonej dziewczyny pracującej w krakowskim antykwariacie wydają się być bardzo stereotypowe. Ciepły kąt u Franciszka, praca jej marzeń, serdeczna przyjaciółka Iga i poczucie, że z każdym dniem Emi robi coś dobrego…Dziewczyna pisze do szuflady i marzy o wielkiej miłości. Czyż to nie jest hmm sztampowe? Nie rezygnowałam jednak z czytania, mając nadzieję, że Gąsiorowska zaczaruje mnie czymś więcej niż zapachem starego antykwariatu i kawy z kardamonem. Potrzebowałam czasu by zrozumieć o czym, albo o kim jest ta książka. To opowieść o silnych i pięknych kobietach, o zagubionych matkach, mierzących się ze słabościami i przeciwnościami losu, o kobietach, które walczą o każdy dzień, o uśmiech, dotyk, o szczęście, mające swoje sekrety. I właśnie sekret, który kryje w sobie Róża tak bardzo namiesza w życiu poukładanej Emilki.

,,Jesteś silna i mądra. Dasz radę przejść ten odcinek drogi. Nie patrz tylko w dół, bo stąpać będziesz nad przepaścią. Ale tylko tędy możesz powrócić do przeszłości”.

Mimo tak wielu motywów (miłość, przyjaźń, śmierć, wątek wojenny) cała fabuła nie traci na swojej przejrzystości i urzeka klimatem. Czytelnik poznaje losy Emilii i jej krakowskich przyjaciół, by po chwili znaleźć się nad polskim morzem, w latarni i usłyszeć z ust przystojnego Szymona zaczarowaną historię.. czy Emilia ulegnie i podda się urokowi młodzieńca, który nie znajduje czasu by się z nią skontaktować? Czy przebaczy swojej przyjaciółce Idze i jeszcze raz zaufa przyjaźni? I wreszcie czy jej matka znajdzie szczęście u boku młodego kochanka?

Czy czegoś mi tutaj zabrakło? Owszem. Autorka pisze w „Antykwariacie..” o „książce Zofii, która uratowała życie tak wielu osobom”. W treści jednak pojawiają się zaledwie liche wzmianki na ten temat i zbyt mało opisów sytuacji, aby czytelnik mógł zagłębić się bardziej w historię tegoż wolumenu. A może rzeczona książka miała być tylko drogowskazem, który pojawiał się tylko w najważniejszych momentach i miała skłaniać do refleksji?

„[…] ludzie często nie mogą zrozumieć jednej bardzo prostej sprawy: że przebaczając komuś, największą przysługę oddają sobie. Zwracają sobie wolność”.

Z całego serca polecam zanurzyć się w jesiennym Krakowie Doroty Gąsiorowskiej i spróbować odszukać w sobie tę magię, którą autorka obdarowała niektórych bohaterów. To całkiem udana pozycja, w sam raz na majowe wieczory przy…kawie z kardamonem! 😉


Autor recenzji: Karolina Futyma

Tytuł: „Antykwariat spełnionych marzeń”.

Autor: Dorota Gąsiorowska

Wydawnictwo: Znak literanova

Data premiery: 12.04.2017 r.

Tags: czytambolubierecenzjaksiążkaliteraturakrakówczytanieDorota GąsiorowskaAntykwariat spełnionych marzeń
Poprzedni post

ArtCafe Barakah Folk Session – jam z przytupem

Następny post

Język angielski w obrazkach (recenzja książki „Pierwsze słowa. First words”)

Karolina Futyma

Karolina Futyma

"Zatracić siebie,nic przy tym nie uronić,tylko zupełnie i ostatecznie zatracić się w tej chwili.."

Następny post
Język angielski w obrazkach (recenzja książki „Pierwsze słowa. First words”)

Język angielski w obrazkach (recenzja książki "Pierwsze słowa. First words")

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.