Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

Koniec lata z „Dakotą” [recenzja]

przez Redaktor
2 września 2017
w Recenzje, Literatura i gry planszowe, Premiery, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

Jeśli lato w Polsce to nad morzem, jeśli nad morzem, to w Trójmieście, a jeśli w Trójmieście – to „Dakota”. Idealna na jesień, by przywrócić wspomnienia z wakacji na gdyńskiej plaży.

„Dakota” Michała Piedziewicza jest trzecią częścią gdyńskiej sagi autora: pierwsza rozgrywała się w latach 30’ XX wieku, druga w czasie wojny i zaraz po niej. Tym razem dotarliśmy do współczesności, więc wygląda na to, że historia zamieściła się w trylogii, nad czym rozpaczają na forach literackich fani tej serii. Nie muszą się jednak martwić ci, którzy nie czytali ani „Domina”, ani „Dżokera”, po pierwsze rozstanie z bohaterami będzie mniej bolesne, po drugie po nową powieść można sięgnąć nawet, jeśli wcześniej nie miało się nic wspólnego z prozą Piedziewicza. Bohaterowie poprzednich dwóch cześć są bowiem już dziadkami, a tym razem poznajemy historię ich wnuków. I to rodzeństwo: Aśka i Marek są głównymi bohaterami książki.

Aśce wszystko zawsze się udawało, studia, praca, zdobywanie kolejnych szczebli kariery, Marek, który nigdy nie wiedział, co chce robić w życiu, za to ciągle słyszał od rodziców „Aśka to…, Aśka tamto”. O ile jednak pod względem wyboru ścieżki zawodowej różnili się od siebie diametralnie, to relacje damsko-męskie obojgu przyniosły dużo radości, a potem kilka zmartwień i rozczarowań. To właściwie na ich życiu uczuciowym skupia się fabuła książki, obserwujemy bowiem rodzeństwo od czasów ich pierwszych poważnych relacji. Nie będę jednak zdradzać, czy dla któregoś z nich pierwszy związek okazał się tym ostatnim.

Pierwszy rozdział poświęcony jest w całości Aśce, drugi zarezerwowany został dla Marka, ich historie splatają się tak naprawdę dopiero w trzeciej i czwartej części, gdy są już dorośli, a problemy większe. Ukoronowaniem przenikających się historii jest finał powieści, gdzie w wyniku niedomowień i niewyjaśnionych spraw z przeszłości dochodzi do absurdalnie zawikłanej sytuacji w myśl starej prawdy, że „świat jest mały”.

Ale bohaterami „Dakoty” mimochodem są też Gdynia i lata 80. Choć nie dostali swoich rozdziałów, przedzierają się z każdej strony książki. Śledząc losy Aśki i Marka poznajemy nie tylko topografię miasta, ale także czujemy, że to co ważne musi wydarzyć się właśnie tam. Upływ czasu odmierzają wydarzenia historyczne, gdzieś na początku pojawia się debata Wałęsa/Miodowicz, kilkadziesiąt stron później – zwycięstwa Adama Małysza i Unia Europejska, jeszcze później Smoleńsk. Nie ma tu jednak polityki, bo historia stanowi wyłącznie tło dla akcji książki. Bohaterowie dorastają razem z Polską, stawiają swoje pierwsze kroki w dorosłość, tak jak Polska stawia pierwsze swobodne kroki jako wolne państwo. Czas powieści biegnie od dwóch kanałów w telewizji z transmisją ze zjazdu PZPR do teledysków Red Hot Chilli Peppers w MTV, poprzez pierwszy sklep Levisa w Gdynii i coca-colę lejącą się strumieniami. Lata 80’ wspominane są z nostalgią, tak jak i czas młodości głównych bohaterów.

„Dakota” nie wymaga od czytelnika zbytniego zaangażowania, kolejne strony książki szybko mijają, a historia bohaterów, choć takich zdarza się wokół nas mnóstwo, wciąga. Idealna na lato, na koc na łące albo leżak na plaży. A gdy już się wakacje skończą, na wieczór na fotelu z ciepłą herbatą w dłoni.

 

Dagmara Marcinek

 

Autor: Michał Piedziewicz
Tytuł: „Dakota”
Premiera: 19 lipca 2017 r.
Wydawnictwo: MG

Tags: recenzjaWydawnictwo MGMichał PiedziewiczDakota
Poprzedni post

A Tobie z czym kojarzy się duże i włochate?

Następny post

Wymazane czyli nowy Witkowski już we wrześniu

Redaktor

Redaktor

Następny post
Wymazane czyli nowy Witkowski już we wrześniu

Wymazane czyli nowy Witkowski już we wrześniu

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.