Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

„Katalog L” [recenzja]

przez Redaktor
28 września 2017
w Recenzje
Czas czytania: 2 minuty

Zachowanie głównej bohaterki od początku czytelnika szokuje – poznany w Internecie mężczyzna mieszkający w Australii, wokół którego kobieta zaczyna organizować sobie życie wydaje się przecież skazanym na niepowodzenie scenariuszem. Wstęp do „Katalogu L”, w którym główna bohaterka, narratorka, sugeruje swoją obecną sytuację, również zwiastuje przewidywalny rozwój wypadków. Jednak czytelniczej ciekawości nie będzie pobudzać (i dobrze) pytanie, czy główni bohaterowie pozostaną razem czy nie. To, co zyska naszą uwagę, to możliwość przyjrzenia się sposobowi myślenia do szaleństwa zakochanej kobiety, której postępowanie, choć irracjonalne, staramy się jako czytający zrozumieć.

Jest dziś jasne, że przenoszenie życia do strefy wirtualnej niesie ze sobą rozmaite zagrożenia, czego na pewno dorosła i mądra kobieta będąca matką małego chłopca jest świadoma. Musi tkwić jednak w niektórych tak silna potrzeba akceptacji i miłości, że decydują się brnąć w wirtualne relacje i podejmować ryzyko opierania swoich decyzji wyłącznie na zaufaniu do kogoś, kto znajduje się po drugiej stronie ekranu, a w przypadku Moniki i po drugiej stronie świata.

Szok i niedowierzanie ustępują po kilkudziesięciu stronach zaciekawieniu, a dystans i nieco cyniczne podejście do stylu życia, jaki prezentuje bohaterka współczuciu i przerażeniu na samą myśl o tym, co przechodziła. I może to przez jakąś kobiecą solidarność, mimo że z początku Monika nie zyskiwała mojej sympatii, daleka będę od potępiania jej zachowań. „Katalog L” to spowiedź kobiety, która miała to (nie)szczęście doświadczyć bezwarunkowej miłości do kogoś, kto na to nie zasługiwał. „W bezsilnym gniewie mogłam nazwać go zboczeńcem i potworem. W sercu nadal był kochanym i po prostu bardzo słabym człowiekiem”- pisze, znosząc kolejne upokorzenia ze strony męża.

Zdrowy rozsądek podpowiada zamknięcie tego rozdziału jak najszybciej. Co nam jednak po zdrowym rozsądku, gdy w grę wchodzi uczucie. Możemy się śmiać, oceniać i nie rozumieć. Do ostatniej strony książki bohaterka nie kryje się z tym, że wciąż kocha. I pobudza nas do zastanowienia się nad pytaniami, na które wcale nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Bo rozpacz i upokorzenie, których, koniec końców, doświadczyła, nie pozbawiły jej chwil, o których sama pisze (już z perspektywy czasu), że były najlepszymi w jej życiu. Że nigdy nie czuła się bardziej doceniona, zaopiekowana, kochana. Po przeczytaniu „Katalogu L” nie bardzo wie się, jak zareagować. Odbierać bohaterce nadzieję, że choć przez chwilę uczucie jej i Michaela było szczere i prawdziwe?

„Katalog L” pozwala zderzyć się ze współczesnym światem, w którym coraz więcej ludzi wokół nie sprawia, że czuć się można mniej samotnym. Smutny to obraz, w dodatku zdaje się, że oparty na prawdziwej historii autorki, co tylko wzmaga nasze niedowierzanie, przerażenie i pewną bezradność. To absorbująca historia toksycznej relacji i próba odnalezienia się w świecie, pomimo poważnych i nie tak powszechnych problemów, jakim jest np. agorafobia. Napisana prostym językiem, łatwa w czytaniu pozwoli zapoznać się z tą historią szerokiemu gronu czytelników, którzy może dzięki niej zastanowią się kilka razy nad podejmowaniem decyzji, które podpowiada im serce.

Maja Skowron

Autor: Monika Peterson
Tytuł: „Katalog L”
Wydawnictwo: Ridero

Tags: RideroKatalog LMonika Peterson
Poprzedni post

Wielki sennik

Następny post

Pachnąca piernikową magią powieść autorki ANIOŁA DO WYNAJĘCIA

Redaktor

Redaktor

Następny post
Pachnąca piernikową magią powieść autorki ANIOŁA DO WYNAJĘCIA

Pachnąca piernikową magią powieść autorki ANIOŁA DO WYNAJĘCIA

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura i gry planszowe
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne i wydarzenia
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.