Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Działy główne Literatura

Kutno sprzed zagłady to wciąż żywy obraz- rozmowa z Ewą Sułek, autorką opowiadania „Wózek”

przez Redaktor
10 czerwca 2020
w Literatura, Wywiady
Czas czytania: 3 minuty

W zeszłym roku do księgarń trafiła książka Ewy Sułek „Chłopak z pianinem” na temat sztuki ukraińskiej okresu wojny. W międzyczasie autorka rozpoczęła studia doktoranckie, oraz wydała debiutanckie opowiadanie „Wózek” . O swoim debiucie literackim autorka opowiedziała „Kulturatce”. Opowiadanie „Wózek” otrzymało pierwszą nagrodę w konkursie literackim imienia Szaloma Asza w Kutnie. Ewa przywraca pamięć o społeczności żydowskiej w tym mieście.

Łukasz Kołtuniak: Rok temu rozmawialiśmy o Twojej znakomitej książce o ukraińskiej sztuce okresu wojny pt. Chłopak z pianinem. Przez ten rok rozpoczęłaś pracę nad doktoratem poświęconym tej tematyce oraz spełniłaś swoje marzenie o pisaniu opowiadań Chyba odnalazłaś zatem własna ścieżkę badawczo-artystyczną?

Ewa Sułek: Odkryłam w sobie pragnienie pisania literatury pięknej, być może w ramach odpoczynku od doktoratu i książki Chłopak z pianinem. Chociaż tematykę Wózka ciężko nazwać lekką, a samo opowiadanie jest osadzone w konkretnych realiach. Wózek to moje trzecie opowiadanie i zostało opublikowane w antologii opowiadań Festiwalu Szaloma Asza w Kutnie, wydanym właśnie przez bibliotekę stamtąd. Zajęło też pierwsze miejsce w konkursie literackim festiwalu. Na bagnach wygrało z kolei konkurs im. Haliny Snopkiewicz rok temu i będzie niedługo opublikowane w “Akcencie”. Pierwsze opowiadanie, Porządki opublikował magazyn “Akant”.

Skąd pomysł by w opowiadaniu przybliżyć losy społeczności żydowskiej w Kutnie?

Mniej więcej trzy lata temu moja znajoma, która pracowała wówczas w Muzeum Niepodległości w warszawskiej Cytadeli, opisała mi pewną scenę, która miała miejsce na dziedzińcu. Tamtego dnia do Cytadeli przywieziono wózek. Zwykły wózek, którym kiedyś wożono chleb, a później wykorzystano go do przewożenia ciał w warszawskim getcie. W muzeum wybuchł spór o to, czy wózek ma zostać w Cytadeli, czy może powinien trafić do POLIN. Chyba jeszcze jedna instytucja również się o niego starała. Ta historia nie dawała mi spokoju. Walka o przedmiot, który stał się tak ważny, że nieomal żywy. Ważniejszy niż ludzie, niż historie, które się z nim wiązały. Bardzo chciałam napisać historię tego wózka, ale wciąż nie mogłam znaleźć dla tego szerszej ramy, szerszego kontekstu. I wtedy odkryłam Festiwal Szaloma Asza i Kutno, dawne żydowskie miasteczko. I po trzech latach opowieść ułożyła się w całość.

No właśnie. Zagłada w Kutnie to temat niezwykle bolesny. Całkowicie wymazano społeczność żydowską z lokalnej mapy, a jednocześnie brak jest prac poświęconych tej tematyce, choć był przecież na przykład znakomity film Agnieszki Arnold z 1995 roku. Jak zatem wyglądały Twoje przygotowania do napisania opowiadania?

W Kutnie pamięć o dawnej społeczności jest kultywowana między innymi właśnie dzięki festiwalowi, który trwa tydzień i gromadzi nie tylko lokalną społeczność, ale też badaczy czy pisarzy. Pierwszy raz byłam w Kutnie w tym roku, a pisząc opowiadanie, starałam się znaleźć jak najwięcej starych fotografii miasta, z czasów sprzed drugiej wojny światowej, oraz tych obrazujących kutnowskie getto, które powstało w dawnej cukrowni. Wciągnęłam się w te poszukiwania całkowicie. Potrzebuję też tych obrazów, ponieważ, chyba ze względu na moje artystyczne wykształcenie, moje myślenie o tekście jest zawsze bardzo wizualne.

Wózek staje się u Ciebie pewnym symbolem – najpierw symbolizuje kontynuację rodziny i społeczności, potem jest pozostałością po społeczności, której już nie ma. Czy możesz nam powiedzieć coś więcej o tej symbolice? Czy nie jest tak, że po doświadczeniu wojny i Holokaustu śladów przeszłości musimy szukać raczej w rzeczach nieożywionych niż łańcuchu pokoleń?

Pisząc to opowiadanie, zadawałam sobie pytanie, jak dziś można pisać o Holokauście. Dziś, kiedy tak dużo już powiedziano i napisano, i kiedy pojawiają się pozycje, które można nazwać nawet literaturą “pop” o tej tematyce, jak na przykład Tatuażysta z Auschwitz. Od dawna interesuję się perspektywą nieantropocentryczną, którą wprowadziłam też do sztuki teatralnej  pt. Zwierzęta, które zjadły swoich ludzi, która niedawno miała swoje pierwsze czytanie w ramach festiwalu Open The Door w Teatrze Śląskim w Katowicach. Całkowite skupienie się na człowieku sprawia, że zapominamy o tym, że świat tworzą nie tylko ludzie, ale też zwierzęta, rośliny, czy właśnie przedmioty nieożywione. Stworzone przez człowieka, który narzuca im różne role, w zależności od sytuacji. Przedmioty żyją dłużej niż ludzie i są namacalnym dowodem na istnienie czasu i historii. My odchodzimy, a one zostają.

Pokazując dzisiejszy los wózka, odnosisz się do współczesnej narracji historycznej, w której nie ma miejsca na ciemne karty polskiej historii. Czy w swojej działalności, zarówno jako historyczki sztuki, jak i autorki, zamierzasz dalej promować dialog, zrozumienie i empatię wobec Żydów i Ukraińców?

Zależy mi przede wszystkim na pokazywaniu wielu perspektyw. Nie ma jednej słusznej narracji, ani jednej pamięci. Każdy ma prawo do swojej własnej. Wszystkie są tak samo ważne.

I ostatnie pytanie, czy następnym krokiem Twojego rozwoju twórczego będzie powieść  ?

Bardzo odpowiadają mi krótkie formy literackie i pracuję już nad kolejnymi opowiadaniami. Mam więc nadzieję, że za jakiś czas ukaże się tom opowiadań. Ostatnio wciągnęłam się również w dramatopisarstwo – napisałam dwie sztuki, a obecnie pracuję nad trzecią, też związaną z tematyką lokalnej historii i lokalnej pamięci. Interesuje mnie nasze wschodnie pogranicze, ukraińsko-białoruskie, i to tam głównie znajduję inspiracje. Lubię wynajdować małe historie, opowieści rodzinne, które znają tylko pojedyncze osoby, a które często mogą powiedzieć nam wiele więcej, niż się spodziewamy.

 

 

 

Tags: zagładaEwa Sułekspołeczność żydowskaKutnowózek
Poprzedni post

Midsommar – wersja reżyserska. Pokazy specjalne w Kinie KIKA

Następny post

150 lat malarstwa polskiego – nowy album wydawnictwa BOSZ

Redaktor

Redaktor

Następny post
150 lat malarstwa polskiego – nowy album wydawnictwa BOSZ

150 lat malarstwa polskiego - nowy album wydawnictwa BOSZ

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.