Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

Kod Dedala, czyli do czego może doprowadzić szaleńczy pęd za bogactwem (recenzja)

przez Agnieszka Wrońska
14 stycznia 2020
w Recenzje, Kino, Subiektywnie
Czas czytania: 3 minuty

Tytułowy Kod Dedala to książka, która miała zostać przetłumaczona w tym samym czasie na dziewięć języków. W celu uniknięcia zagrożenia, że jej fragmenty dostaną się w niepowołane ręce wprowadzonych zostało szereg zabezpieczeń. Większość z nich powodowała, że – mimo stworzenia pozorów luksusu – zamknięci w tym miejscu ludzie czuli się jak w więzieniu.

  Twórcy Kodu Dedala inspirowali się prawdziwymi wydarzeniami, jakie miały miejsce przy okazji tworzenia tłumaczeń książki “Inferno” Dana Browna. O ile jednak w rzeczywistości tłumacze spędzili dwa miesiące w pięknym hotelu, to tutaj wydawca zamyka naszych dziewięciu bohaterów w bunkrze na terenie posiadłości, z której nie ma ucieczki. Ta ponura sceneria będzie świadkiem gry i intrygi, które wielokrotnie zaskoczą widza i spowodują wzmożoną aktywność szarych komórek. Siłą filmu jest tylko dobrze napisany scenariusz i scena, na której rozgrywa się cała akcja, ale i świetna gra aktorska. Na szczególne wyróżnienie zasługuje brytyjski aktor Alex Lawther, który swoim profesjonalizmem pokazuje, że jego kreacja aktorska w serialu “The end of the f***ing world” nie jest dziełem przypadku.

Nie odnosząc się zbyt szczegółowo do samej intrygi, aby nie psuć zabawy z odkrywania coraz to nowszych elementów układanki, wspomnijmy tylko o jednym z aspektów filmu, który w naszym odczuciu może Was zachęcić do oglądnięcia filmu. Elementem tym jest motywacja poszczególnych bohaterów. W świecie przesiąkniętym strumieniami nigdy niekończącej się żądzy pomnażania własnego dobrobytu bezwzględnie depczemy na swojej drodze zarówno innych ludzi, jak i sprzeniewierzamy samych siebie. Wszystko po to, aby oddać cześć bogom materializmu z nadzieją, że może tym razem ich łaska spłynie na nas. W czasach, w których wszędzie czuć napięcie i oczekiwanie na to, co się zdarzy, ciągła atmosfera strachu bardzo mocno odbija się w popkulturze (choćby film “Joker” Todda Phillipsa). Tym bardziej cieszy, że ten na wskroś europejski film potrafi podejść do tematu w nieco bardziej strawny i rozrywkowy sposób, nie gubiąc przy tym napiętnowania ślepoty i mizantropii ludzi, którzy poddają się niepohamowanemu dążeniu do odrzucenia wszystkiego, co moralne i akceptowalne przez ogół “zwyczajnego” społeczeństwa. Amittit merito proprium, qui alienum appetit – słusznie traci swoje ten, kto sięga po cudze… 

Po wyjściu z kina zaczęła się tradycyjna dyskusja o tym, które elementy oceniamy pozytywnie, czy coś nas rozczarowało, co nas zaskoczyło i czy film sprostał naszym oczekiwaniom. Okazało się, że właśnie oczekiwania to kluczowa kwestia decydująca o pierwszych wrażeniach po obejrzeniu filmu. To z nas, które przed rozpoczęciem seansu nie wiedziało zbyt wiele na jego temat, miało bardziej pozytywne wrażenia zaraz po jego zakończeniu. To drugie natomiast, które czytało zapowiedzi i dostrzegło napis “thriller”, miało wrażenie, że czegoś zabrakło. To film, który dobrze się ogląda, który nie obciąża emocjonalnie, którego zwrotami akcji większość widzów będzie zaskoczona. Jeśli ta recenzja zachęciła Was na tyle, żeby poświęcić 1 godzinę i 45 minut, nie szukajcie żadnych dodatkowych informacji, a powinniście być zadowoleni ze swojego wyboru.

 

Autor recenzji: Agnieszka i Krzysztof Wrońscy
Tytuł: Kod Dedala
Scenariusz: Régis Roinsard, Romain Compingt, Daniel Presley
Reżyseria: Régis Roinsard
Data premiery: 20 grudnia 2019 (Polska), 18 grudnia 2019 (świat)
Obejrzane dzięki uprzejmości: Cinema City

Tags: INFERNODan BrownKod DedalaRégis Roinsard
Poprzedni post

„Mała syrenka” H. Ch. Andersena w Krakowskiej Operze Kameralnej

Następny post

Łukasz Orbitowski „Czas cezarów” (recenzja)

Agnieszka Wrońska

Agnieszka Wrońska

Następny post
Łukasz Orbitowski „Czas cezarów” (recenzja)

Łukasz Orbitowski „Czas cezarów” (recenzja)

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.