Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

Czy „Imię róży” pozostawia pytania? (recenzja)

przez Redaktor
3 marca 2020
w Recenzje, Teatr, Spektakle, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty
fot. Michał Ramus © Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie
fot. Michał Ramus © Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie

Wchodząc na widownię, zastanawiam się jakie pytania tym razem przygotował dla mnie reżyser? Na czym mam się skupić? Co przemyśleć? Nad czym zastanowić? W tym wypadku jest to dla mnie dodatkowo intrygujące, gdyż „Imię róży” jest interpretacją bestsellerowej, potężnej (bo liczącej ponad 750 stron) powieści o tym samym tytule. Czym zaskoczy i zainteresuje interpretacja reżysera — Radosława Rychcika?

Mój wzrok przykuwa scenografia. Oszczędna w formie, ale wymowna. Za tę kreację odpowiada w sztuce Anna Maria Karczmarska. Gra świateł, gra formami i różnymi odsłonami krzyża, półmrok. Nie odwraca uwagi od kwestii wypowiadanych przez aktorów. Stanowi ich spójne dopełnienie. W roli głównej czerwień. W krwawej intrydze to oczywiste…

Dużo trudniej było mi przyzwyczaić się do kreacji Adso (w tej roli Karol Kubasiewicz). Jest to bohater, który przez większość czasu pełni rolę obserwatora. Wszystko po to, aby następnie dać upust swojej pamięci, opowiadając swoją wersję wydarzeń. Jeśli tak miało być, to Adso z Melku jawił się na scenie w sposób, który niezwykle ciężko powiązać mi było z wyznaczonym dla niego zadaniem. Zdawał się, jakby nie był zainteresowany wydarzeniami. Zawsze ciut za bardzo na uboczu. Wykluczany w rozmowach, chociażby poprzez mowę ciała i uwypuklenie na pierwszym planie postaci Wilhelma z Baskerville.

To, co nie zaskoczyło,  a na co byliśmy zaproszeni już w zapowiedzi inscenizacji, to przedstawienie historii o miłości. Jak przeczytamy w opisie zapowiadającym spektakl: „Otrzymujemy więc […] historię o miłości, która jest zabroniona. Zabronionej miłości do kobiety, zabronionej miłości do książek, do mądrości, do wiedzy, do miłości braterskiej, aż wreszcie miłości do Boga”. Miłość zakazana wybrzmiewa wyraźnie na deskach teatru im. Juliusza Słowackiego.

Nie dopatrujmy się jednak aluzji do kondycji współczesnego kościoła, czy diagnoz społeczeństwa. Reżyser spektaklu Radosław Rychcik jedynie odczytuje dwudziestowieczny tekst. Nie znalazłam po spektaklu niedokończonych wątków, myśli zmuszających mnie do zastanowienia. Akcja wartko gnała na przód, nie pozostawiając chwili na zastanowienie. Zdanie za zdaniem, riposta za ripostą. Zabrakło mi współczesnego odczytania słów pisarza. Przeplatania analogii, które otwierałyby dyskusję dotyczącą interpretacji. Z jej wydźwiękiem można byłoby się zgodzić, albo posprzeczać. Zabrakło mi argumentów, które wskazywałyby, dlaczego to waśnie te wątki powieści powinny znaleźć się na deskach teatru, a inne zostać pominięte. Powieść została odczytana w całości. Na końcu spłonęła. Wśród innych ksiąg benedyktynów, w wielkim pożarze biblioteki. „Nulla rosa est” [gr. „nie ma róży”].

Autor recenzji: Karolina Rączka
Teatr: Teatr im. Juliusza Słowackiego
Tytuł: „Imię Róży”
Reżyseria: Radosław Rychcik
Scenografia: Anna Maria Karczmarska
Obsada: REMIGIUSZ Z VARAGINE (KLUCZNIK) –  SŁAWOMIR ROKITA
SALWATOR – KRZYSZTOF PIĄTKOWSKI
HUBERTYN Z CASALE – TADEUSZ ZIĘBA
WENANCJUSZ Z SALVEMEC (II TRUP), BONAGRATIA Z BERGAMO – RAFAŁ SZUMERA
BERENGAR Z ARUNDEL (POMOCNIK BIBLIOTEKARZA, III TRUP)  ORAZ  JAN Z ANNEAUX – DANIEL MALCHAR
SEWERYN Z SANT’EMERANO (HERBORYSTA) (IV TRUP) –  TOMASZ AUGUSTYNOWICZ
MIKOŁAJ Z MORIMONDO (MISTRZ SZKLARSKI, PÓŹNIEJ NOWY KLUCZNIK), BISKUP ALBOREA – ANTONI MILANCEJ
ALINARD Z GROTTAFERRATY (STULATEK),  KARDYNAŁ BERTRAND – JERZY ŚWIATŁOŃ
DZIEWECZKA/DZIENNIKARKA – POLA BŁASIK
Muzyka: Michał Lis, Piotr Lis
Data premiery: 1 lutego 2019 r.
Spektakl obejrzany dzięki uprzejmości: Teatru im. Juliusza Słowackiego

Tags: Teatr im. Juliusza SłowackiegoUmberto EcoRadosław Rychcikimię róży
Poprzedni post

MG zaprasza na spotkanie z Józefem Henem w Warszawie

Następny post

Czy możesz uwierzyć swoim oczom? („Iluzja” Recenzja)

Redaktor

Redaktor

Następny post
Czy możesz uwierzyć swoim oczom? („Iluzja” Recenzja)

Czy możesz uwierzyć swoim oczom? ("Iluzja" Recenzja)

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.