Kulturatka.pl - wydarzenia kulturalne w Krakowie
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Kulturatka.pl – wydarzenia kulturalne
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
Home Subiektywnie Recenzje

„Dla mnie liczą się tylko tatuaże” – Max Czornyj „Bestia z Buchenwaldu” (recenzja)

przez Redaktor
13 września 2021
w Recenzje, Literatura, Subiektywnie
Czas czytania: 2 minuty

Bestia z Buchenwaldu to oparta na faktach, fabularyzowana historia Ilse Koch – komendantowej obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie, słynącej z wyjątkowego bestialstwa i wyrafinowanych technik sadystycznych. Rywalizująca ze swoim mężem, Karlem, o to, kto bardziej zaskoczy swojego współmałżonka wymyślnym prezentem, wkrótce stała się posiadaczką kolekcji wyrobów z ludzkiej skóry, czaszek i kości – począwszy od „ozdób” na wezgłowiu łóżka, stworzonych ze spreparowanych głów więźniów obozu, przez abażury, okładki książek i sukienkę uszyte z ludzkiej skóry, po włączniki świateł, stworzone z zakonserwowanych palców.

Wiedźma z Buchenwaldu, jak nazywano komendantową, do swoich „eksponatów” wybierała osadzonych z ciekawymi tatuażami, których wzór chciała wykorzystać w swoich „pamiątkach”. Poza wyrobami z ludzkiej skóry małżeństwo Kochów zgromadziło niemałą fortunę na „sprzedaży” wolności więźniom. Dzięki tym środkom udało im się uzbierać pokaźną kolekcję obrazów, dzieł sztuki i wyposażyć swoją willę. Nadmierny zbytek oraz przepych nie uszedł jednak uwagi kierownictwa partii, które wkrótce zainteresowało się Kochami, bogacącymi się kosztem Rzeszy, i przeprowadziło przeciwko nim śledztwo.

Już sama myśl o obozach koncentracyjnych wydaje się przytłaczająca, jednak opis tortur, którym poddawani byli przebywający tam, a przede wszystkim „nowatorstwo” Ilse Koch okazuje się wyjątkowo brutalne. O ile widmo pieców krematoryjnych, tortur na przesłuchaniach czy przymusowych robót nie jest niczym nowym, o tyle idea tworzenia wyrobów ze skóry więźniów stanowi o wyjątkowym bestialstwie Kochów. Małżeństwo nie miało żadnych oporów przed karmieniem niedźwiedzi ludzkim pokarmem, tratowaniem konno skazańców czy masowymi egzekucjami, czyniąc sobie z nich rozrywkę. Coś, co chciałoby się, by było tylko chorym wytworem wyobraźni autorów kryminałów jest faktem, z którym trudno się pogodzić. Najbardziej druzgocącym elementem tej historii jest więc to, że czym innym jest czytanie o morderstwach ze świadomością, że to tylko fikcja, czym innym zaś, że Wiedźma z Buchenwaldu istniała naprawdę, a jej „dzieła” można zobaczyć nawet w internecie.

Opowieść Maxa Czornyja nie jest ani biografią, ani pamiętnikiem, choć jest napisana w takiej właśnie konwencji. Śledzi on historię Ilse od dzieciństwa, w którym dała się poznać jako wrażliwa dziewczynka wywodząca się z robotniczej rodziny, po kres jej życia, który nadszedł w więzieniu. Co najbardziej dojmujące w lekturze, Ilse Koch nigdy nie odczuwała wyrzutów sumienia, ponad wszystko uwielbiając wykwintne, wystawne życie, ciesząc się, że udało jej się wybić i pokonać drogę od pracownicy fabryki i malutkiej księgarni, do osoby, w której rękach spoczywały tysiące ludzkich żyć. Co sprawiło, że stała się ona sprawczynią zła w najczystszej postaci, czerpiącą przyjemność ze znęcania się nad drugim człowiekiem? Mimo że narracja prowadzona jest z perspektywy Ilse, wydaje się, że takie właśnie pytanie zadawał sobie autor, sięgając po historię Wiedźmy, pojawia się ono również w głowach czytelników. Czornyjowi udało się w sposób przekonujący i interesujący wniknąć w głąb umysłu Ilse, sięgnąć do odmętów jej psychiki, spróbować zrozumieć motywy i tę osobliwą fascynację ludzkim ciałem. Oczywiście należy podkreślić jeszcze raz, że nie jest to książka historyczna ani autobiografia czy pamiętnik głównej bohaterki, jednak autor w realistycznej i przystępnej formie przybliżył sylwetkę jednej z największych zbrodniarek ludzkości i tym samym zachęcił odbiorców do zgłębienia jej historii z innych źródeł.

Autor recenzji: Katarzyna Rosół
Tytuł: Bestia z Buchenwaldu
Autor: Max Czornyj
Wydawnictwo: Wydawnictwo FILIA
Data premiery: 01.09.2021

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu FILIA

Tags: Wiedźma z BuchenwalduBuchenwaldobóz koncentracyjnyWydawnictwo FiliaFiliaMax CzornyjFilia na faktachBESTIA Z BUCHENWALDUIlse Koch
Poprzedni post

TEATR BARAKAH WE WRZEŚNIU

Następny post

Wrześniowe zapowiedzi „Czytelnika”

Redaktor

Redaktor

Następny post
Wrześniowe zapowiedzi „Czytelnika”

Wrześniowe zapowiedzi "Czytelnika"

Facebook Instagram LinkedIn

O NAS

Jesteśmy pasjonatami, których łączy kultura: literatura, krakowskie teatry, kina, koncerty, galerie, muzea... i wiele wiele innych.



Publikujemy, patronujemy, szerzymy, głosimy o KULTURZE i KULTURĘ. Nic w Krakowie się nie zdarzy bez czujnego oka KULTURAtki!



prezes@kulturatka.pl

  • GŁÓWNA
  • O NAS
  • REDAKCJA
  • WSPÓŁPRACUJEMY
  • PROJEKTY
  • PATRONUJEMY
  • NAPISZ DO NAS
Zaakceptuj ciasteczka

Używamy plików cookie, aby strona działała sprawnie i dopasowywała się do Ciebie. Możesz zaakceptować wszystkie lub zmienić ustawienia w każdej chwili.

Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zmień preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Literatura
    • Wydarzenia
    • Zapowiedzi
    • Premiery
    • Wywiady
  • Teatr
    • Spektakle
    • Repertuar
    • Wydarzenia
  • Kino
    • Repertuar
    • Premiery
    • Festiwale
    • Wydarzenia
  • Muzyka
    • Koncerty
    • Wydarzenia
  • Sztuki Wizualne
    • Wernisaże
    • Wydarzenia
    • Wystawy
    • Fotografia
  • Recenzje
  • Misz-masz
    • Okiem Kulturatki
    • Konkursy
      • Teatr
      • Kino
      • Literatura
      • Muzyka
  • Dla dzieci

© 2025 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.