S.A. Cosby to podobno jedno z najważniejszych nazwisk na literackiej mapie Ameryki w ostatnich latach. Do Polski książki tego autora trafiły dopiero w tym roku i trzeba przyznać, że udało im się wybić z gąszcza pozycji, którymi wręcz zalewają nas wydawnictwa. „Kolczaste łzy” podbiły serca wielu czytelników, a mająca niedawno premierę „Asfaltowa pustynia” zdobywa jeszcze lepsze recenzje i sprawia, że nazwisko autora nie schodzi z ust krytyków i blogerów w rozmowach na temat książek, po które warto sięgnąć i o których tak szybko się nie zapomina po przeczytaniu ostatniej strony.

„Asfaltowa pustynia” to bezkompromisowa, pełna brutalności powieść, w której mamy pełnokrwistych i wyrazistych bohaterów. Historia jest osadzona w środowisku gangsterskim, w małym amerykańskim miasteczku, w którym czarnoskórzy nie są w pełni akceptowani. Uczciwie trzeba przyznać, że nie mają oni łatwego życia. Są jednak wśród nich tacy, którzy chcą zawalczyć o lepsze życie dla siebie, a przede wszystkim dla swojej rodziny. Jedną z takich osób jest Bug Montage.
Mężczyzna wierzy, że udało mu się zerwać z dawnym życiem. Nie jest już bezwzględnym przestępcą. Zapomniał już o tytule najszybszego kierowcy na wschodnim wybrzeżu Stanów, z którym każda akcja kończyła się sukcesem. Ma własny warsztat samochodowy. Jest skromnym mechanikiem, który od trzech lat uczciwie zarabia na życie. Niestety prawa rynku są dla niego bezwzględne. Jego warsztat nie wytrzymuje konkurencji z lokalnym konkurentem. Rachunki na jego biurku zaczynają się piętrzyć, a jemu brakuje pieniędzy dosłownie na wszystko. Jest zbyt dumny, by poprosić kogoś o pomoc. Woli sam rozwiązać swoje problemy. A okazja na łatwe i szybkie pieniądze pojawia się sama. Wystarczy, że zgodzi się ponownie wsiąść za kierownicę i złamać prawo. Jeszcze tylko jeden raz. Ostatni. Na jego własnych zasadach. Mimo, że żona jest temu przeciwna, on chce ponownie poczuć adrenalinę, która towarzyszyła mu przez lata. Jest uzależniony od mieszanki zapachu benzyny i strachu, a przy okazji zaślepiony swoją nieomylnością. Czy i tym razem wszystko pójdzie zgodnie z planem Buga? Czy jego rodzina może czuć się bezpieczna?
Cosby’ego czyta się dobrze. Zdania są krótkie, a tekst jest urozmaicony sporą ilością dialogów. Historia trzyma czytelnika w napięciu i daje wiele rozrywki. Skłania również do refleksji nad tym, jak trudno jest zawalczyć o siebie i o normalne życie dla rodziny w społeczeństwie, które z góry cię przekreśliło. Zakładam, że każdy kto sięgnie po tę książkę będzie się co najmniej lekko uśmiechał, ale i łezka w oku może się u wielu czytelników zakręcić.
„Asfaltowa pustynia” to szalona jazda bez trzymanki. Tu nie zapina się pasów. Tu pędzisz na złamanie karku. Jako córka mechanika i osoba uzależniona od zapachu benzyny i ryku silnika musiałam sięgnąć po tę książkę. I nie żałuję. Uważam, że warto przeżyć tę przygodę. Emocje gwarantowane. To nie jest kolejna hollywoodzka bajka, która kończy się happy endem.
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Asfaltowa pustynia
Autor: S.A. Cosby
Przełożył: Jan Kraśko
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Data premiery: 25.09.2024
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Agora
