„Latający Potwór Spaghetti” w reżyserii Mateusza Pakuły, wystawiany w Teatrze Łaźnia Nowa w Krakowie, to spektakl balansujący na granicy farsy i refleksji nad podejściem do religii i wiary.

Głównym bohaterem spektaklu jest Bobby Henderson (Jan Jurkowski), założyciel Kościoła Latającego Potwora Spaghetti, który za swoje przekonania trafia do piekła. Tam konfrontuje się z Szatanem (Szymon Mysłakowski), co staje się pretekstem do dyskusji na temat religijności, obrazy uczuć religijnych oraz granic humoru w kontekście wiary.
Przyjrzyjmy się teraz bliżej obrazowi piekła kreślonemu przez Pakułę. Wyglądem przypomina poczekalnię w pastelowych kolorach. Dźwięk kręcących się wiatraków i przydymione oświetlenie przywodzą na myśl placówki medyczne. Po jednej stronie za ladą siedzi milcząca recepcjonistka, a za bohaterem tajemniczy jegomość. Później okaże się, że panowie będą tworzyli dla nas muzykę na żywo. W piekle króluje oczywiście nie kto inny jak diabeł! Gospodarz wylicza przewinienia nowego mieszkańca i zastanawia się, do którego kręgu piekła go przydzielić. Główne przewinienia to oczywiście stworzenie prześmiewczej religii i brak wiary w chrześcijaństwo. Bobby jest jednak wyjątkowo oporny, a na dodatek nadużywa imienia Bożego i ściąga tym sobie na głowę Pana Jezusa we własnej osobie i towarzyszącego mu Ducha Świętego. Duet ten, podobnie jak diabeł, przysporzy nam wielu okazji do śmiechu.
Bobby i Szatan pastafarianizmu, czyli pseudoreligii, uznawanej w niektórych krajach za jedną z religii, w której obiektem kultu jest tytułowy potwór spaghetti. Na scenie dzieje się sporo i w zasadzie nie ma czasu na nudę. Akcja leci wartko i szybko zmierzamy ku końcowi. Duża w tym zasługa kunsztu aktorskiego. Każdy z aktorów zasługuje na uznanie. Szatan bawi swoimi wygłupami i strojem, Jezus ma piosenkę na każdą okazję, a Duch Święty zawsze sprezentuje celną ripostę.
Wspomnieć muszę także o muzyce wykonywanej na żywo oraz piosenkach wyśpiewywanych przez Duet – Jezus – Duch Świętych. Dziewczyny mają wspaniałe głosy! A cover Beyonce – cóż, przynajmniej dorównuje oryginałowi, a może nawet go przewyższa. To dodatkowa wartość tego spektaklu.
„Latający Potwór Spaghetti” to próba podjęcia dialogu na temat religii i granic humoru w jej kontekście. Choć spektakl nie unika kontrowersji i balansuje na cienkiej linii między komedią a refleksją, stanowi interesującą propozycję dla widzów poszukujących w teatrze zarówno rozrywki, jak i tematów do przemyśleń. Przyznaję, że nie jest to może spektakl, który odmieni moje życie, to wychodząc z teatru, pomyślałam, że w sumie chciałabym zobaczyć go jeszcze raz, myślę, że to dobra rekomendacja dla wahających się!
Autorka recenzji: Monika Matura
Tytuł: Latający Potwór Spaghetti
Tekst i reżyseria Mateusz Pakuła
Występują: Zuzanna Skolias-Pakuła, Emose Uhunmwangho, Jan Jurkowski, Szymon Mysłakowski
