Przyszła studentka medycyny (Nela Soba) nie wraca z porannego biegania w pobliskim lesie do domu. Zaniepokojeni rodzice zgłaszają zaginięcie córki na policję i rozpoczynają poszukiwania córki. Jej ciało zostaje znalezione na stosie z polan niedaleko ścieżki, którą dziewczyna regularnie przebiegała. Nastolatka umierała przez wiele godzin, nie doczekawszy pomocy. Czy prokurator Leopold Bilski odnajdzie mordercę? Jedyny trop stanowi tabliczka znaleziona w miejscu zbrodni: „Zmarła śmiercią męczeńską” i podobieństwo do sprawy śmierci Karoliny Rewers sprzed ponad dwudziestu lat? Wtedy mordercy nie odnaleziono, czyżby powrócił?

Pisząc o tej książce warto zaznaczyć, że Małgorzata Oliwia Sobczak oddaje w nasze ręce opowieść inspirowaną prawdziwą historią z lat dziewięćdziesiątych (historią śmierci Darii Relugi). „Błękit” to przede wszystkim powieść o morderstwach młodych i niewinnych kobiet, prowadzonym śledztwie, ale również emocjonująca historia o niewyobrażalnej stracie.
„Co ten człowiek musi czuć? Czy w ogóle da się opisać ból, jaki pojawia się po stracie dziecka? Ból tak niewyobrażalny, że chce się umrzeć, by zniknął. By wszystko zniknęło, bo jak może istnieć świat, gdy nie ma w nim kogoś, kto był najważniejszy”?
„Błękit” to bez dwóch zdań kolejna rewelacyjna książka Małgorzaty Oliwii Sobczak. Autorka ta udowadnia, że ma głowę pełną pomysłów, które świetnie potrafi przenieść na papier i wpleść w główną fabułę. Dzięki niej możemy dowiedzieć się co nieco o świecie graffiti i jego początkach na terenie Trójmiasta.
„To, co jest najważniejsze w tworzeniu graffiti, to fakt, że mają one wpływać na percepcję odbiorcy, czy to w sposób świadomy, czy nieświadomy”.
Autora ta porusza w „Błękicie” również trudny i nie do końca przebadany temat przestępczości wśród osób z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Należy jednak pamiętać, że jak dotąd niewiele jest publikacji naukowych na temat występowania korelacji pomiędzy zaburzeniami ze spektrum autyzmu, a zwiększonym ryzykiem popełnienia przestępstwa.
Wizytówką książek Sobczak są jej bohaterowie. Również w „Błękicie” mamy interesujące postaci, które dopiero co wkraczają w dorosłość i zaczynają smakować życia. Poznajemy ich plany i marzenia oraz pierwsze miłosne wzloty i upadki, przyjaźnie z potencjałem na całe życie. Młodość, która rządzi się swoimi prawami i szaleństwami. Bo w końcu kiedy, jak nie po maturze, najlepiej zostać hasztagiem i przejść do historii. U Bilskiego i Górskiej tym razem autorka serwuje sporo zmian, aczkolwiek na spokojnie… nawet nie wiem, czy nie za spokojnie. Pająk i Kita ku mojemu ubolewaniu zostali zepchnięci na dalszy plan. Panowie musieli ustąpić miejsca znanej czytelnikom z serii „Granice ryzyka” palinolożce Janinie Hinc, która bardzo szybko znalazła wspólny język z patolożką sądową Anetą Borowską. Może doczekamy się kolejnej serii z tymi paniami w roli głównej. Wśród bohaterów epizodycznych muszę wyróżnić lekarza medycyny sądowej Waldka Bystrego, którego poczucie humoru bardzo mi się spodobało i zrobiło mi dzień. Polecam, choć chyba wśród fanów kryminałów nie ma już nikogo, kto nie zna pióra Sobczak.
Nie byłabym sobą, gdym nie wspomniała, że przy tak świetnie zrobionym przez autorkę researchu (chyba obecnie najlepszym w polskiej prozie kryminalnej), rażą mnie te różowe LATEKSOWE rękawiczki na dłoniach Anety Borowskiej, a jeszcze bardziej te SYLIKONOWE u archeologa Witolda Anaszewskiego.
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Błękit
Seria: Kolory zła
Autor: Małgorzata Oliwia Sobczak
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Data premiery: 12.03.2025
Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu W.A.B.
