Maj to idealny czas, aby wybrać się z ukochaną osobą w Karkonosze. Wyjazd w góry powinien dostarczyć wspaniałych wrażeń i wzmocnić uczucia zakochanych. Tak pewnie myślał sobie Jakub Mortka zabierając tu swoją dziewczynę Justine. Sam z tym miejscem miał wiele pozytywnych wspomnień. Nie przewidział jednak, że na trasie jednej z górskich wypraw spotkają rozkładające się ludzkie ciało, a ich romantyczna wycieczka zmieni się w koszmar… tym większy, że zanim komisarz Mortka zdążył powiadomić miejscową policję ciało zniknęło…

Mortka postanawia dowiedzieć się na własną rękę, co takiego się wydarzyło, bo to że widział ciało był pewny. Wie, że samemu będzie mu trudno rozwiązać tę zagadkę, dlatego też zwraca się o wsparcie do dawnego znajomego, który stwierdził:
„Dlatego mówię, że ona jest taka jak ty, Kuba. Zauważa rzeczy, chwyta się ich i nie puszcza, dopóki nie dojdzie do sedna. I dlatego uważam, że jest jedyną osobą, która jest w stanie ci pomóc”.
Osoba, o której mowa to aspirantka Maria Szulej. Czy podejmie ona ryzyko i zdecyduje się pomóc Mortce? Na szali leży jej policyjna kariera, a o Mortce i jego dawnych poczynaniach w Karkonoszach sporo słyszała…
Im dłużej w tym temacie siedzą i grzebią w nim, tym bardziej sprawa się komplikuje. Każdy przełom w dochodzeniu okazuje się zaledwie wstępem do kolejnej zagadki. Okazuje się, że Karkonosze kipią od krwawych tajemnic.
„To dziwne miejsce. Pełne tajemnic, nierozwiązanych zagadek i zjawisk, których nikt nie potrafi wytłumaczyć. Duch pojawiający się po latach nie byłby tutaj niczym zaskakującym”.
Kopalnica wydaje się piekłem na ziemi, z którego nie ma ucieczki. Choć niby każdy zna tu każdego, to tak naprawdę nikt nie ma pojęcia, co dzieje się za drzwiami domu sąsiada, a tym bardziej jakie sekrety skrywa piwnica lokalnego bogacza ani jakie praktyki odbywają się w miejscowym ośrodku rozwoju duchowego. Czy Mortka i Szulej połączą kropki?
Wojciech Chmielarz oddaje w nasze ręce świetny górski kryminał (jak sam mówi jest coś w Karkonoszach, co pobudza wyobraźnię), w którym mamy ciekawą i niełatwą do odgadnięcia zagadkę kryminalną (myślę, że wielu czytelników nie domyśli się jej rozwiązania), doskonale dobraną dwójkę śledczych oraz rewelacyjnie wykreowanych bohaterów (Zawiejska kradnie momentami całe show). Do tego autor wplata do fabuły miejską legendę o Bestii z Izer oraz małe dramaty mieszkańców Kopalnicy, w której wszyscy wszystkich znają i kiszą się we własnym sosie. Oj dzieje się tu dużo!
Taka synergia plus pióro autora to gwarantowany sukces (mogę zapewnić, że nie trzeba sięgać po żadną „przyprawę”, by dobrze się bawić z tą książką). Jak dla mnie rewelacja. Uśmiałam się (choć nie wszystkie dowcipy zrozumiałam), zagryzałam zęby ze zdenerwowania, momentami było mi bardzo smutno, a na koniec nawet się wzruszyłam. Polecam bez dwóch zdań. No i muszę przyznać, że mordka już mi się cieszy na myśl o kolejnej powieści z serii o Mortce, bo to że takowa powstanie jestem przekonana.
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Rytuał
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy
Data premiery: 04.06.2025
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Marginesy
