Ku uciesze wielu czytelników Sabina Szymańska i Antoni Głasek powracają! Ale nie do domu spokojnej starości w podwarszawskim Legionowie, oj nie… Tym razem jadą pociągiem nad morze. I to nie byle jakim, bo okazem muzealnym, którego może pozazdrościć nam cała Europa Zachodnia. Zacznijmy jednak od początku, bo sceny z dworca w Legionowie nie mogą zostać w recenzji pominięte. Choć to nie komedia romantyczna, to łezka z pewnością w niejednym oku się zakręciła. Ach ten Antoni… Emocji i zaangażowania powinni się uczyć od niego wszyscy młodsi panowie! Bo chyba żadna kobieta nie marudziłaby, gdyby ujrzała na peronie biegnącego z bukietem mężczyznę … no chyba, że jest to nasza ukochana Sabina.

„Biegł, żałosny łamaga, wymachując połamanym wiechciem, a zachwyceni pasażerowie wychylali się przez okna i mu kibicowali. Boże jaki wstyd”.
Na szczęście Antoni mający już sporo doświadczenia z kobietami nie zraził się oziębłością Sabiny i wyruszył w podróż razem z nią. Wiedział, że to tylko pozory i z czasem będzie tylko lepiej W przed.ziale towarzyszy im najbardziej gadatliwy emerytowany przestępca świata, któremu zebrało się na zwierzenia. Niespodziewanie jednak, w pół zdania, przechyla głowę, zamyka oczy i milknie… ku zaskoczeniu wszystkich już na zawsze. Zostaje po nim tylko pusty kubek po herbacie. Tej, którą miała wypić Sabina… Nie ma się więc co zastanawiać, z pociągu w Ciechanowie trzeba wysiadać. Emocje większe niż w walce o budyń w domu spokojnej starości. Tu nie ma żartów, ktoś chciał zabić Sabinę! Umysłem Antoniego zawładnęły szalone teorie spiskowe. Czy uda mu się wytypować prawidłowo mordercę i dowieźć bezpiecznie Sabinę do domu nad morzem?
Oj będzie się działo na tej wolności…Mogę was zapewnić, że z Sabiną i Antonim nie będziecie się nudzić! Nie zabraknie wielbionej przez mężczyznę Magdy Gessler (jeśli szczęście się do was uśmiechnie, to może i w jednym z odcinków „Kuchennych Rewolucji” wypatrzycie ten zabójczy tandem), znanego z pierwszej części dyrektora domu starców, który choć o zęby dba niestety w Polsce, to zdecydowanie nie brakuje mu światowego obycia – przynajmniej w alejkach supermarketów. Poznacie siostrę Sabiny – Lucynę, która historiami o swych dolegliwościach potrafiła rozpalić nie tylko wzrok Antoniego. Odwiedzicie Braci Pasjonatów, no i udacie się podróż w autostopem. A to i tak nie wszystko…
„Zabójczy tandem” to świetna komedia kryminalna nie tylko do pociągu. Śmiechu co niemiara. Ponadto Antoni od pierwszej sceny na peronie rozczula serce. Nie odstrasza nawet jego przydomek Pirania. Jego zadatki na osobowość medialną powinny być wycenione zdecydowanie na więcej niż 50 złotych brutto! Muszę przyznać, że Sabina zaskoczyła mnie pozytywnie swoim doświadczeniem w sprzątaniu, a w roli zdobywające milionowe zasięgi influencerki rozbiła wręcz bank. Takiego duetu nie znajdziecie nigdzie. Mam nadzieję, że gdy tylko uporają się z pieczenią i innymi smakołykami na weselnych stołach to do nas powrócą! No i może w końcu dowiemy się „boże najwspanialszy, najdroższy i najukochańszy” po co na świecie są mężczyźni.
Zdecydowanie do lektury nie ma co zasiadać z pustym brzuchem, no chyba, że jak Antoni macie zachomikowany numer telefonu do samej Magdaleny Gessler!
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Zabójczy tandem
Autor: Jacek Galiński
Wydawnictwo: Znak JednymSłowem
Data premiery: 13.08.2025
