W Grabinie pod Łysą Górą spory nigdy nie kończą się słowami. To wieś fikcyjna, ale boleśnie prawdopodobna. Tu ludzie żyją swoistego według kodeksu, w którym morderstwo jest honorowym zakończeniem sporu, a wyrok najlepiej wymierza się nożem.

„Dwaj ludzie, dwa noże. Na śmierć i życie. To grabińskie prawo. Każdy uszanuje”.
„Gołoborze” to saga o dwóch zwaśnionych rodach – Kończakach i Cebrzynach – rozpięta między powstaniem styczniowym, a latami 90. XX wieku. W tle Świętokrzyskie: kamienne rumowiska, sabaty, legendy, a na pierwszym planie zemsta, która nie zna przedawnienia. Siembieda pokazuje, jak mała wojna potrafi trwać dłużej niż wielka historia.
To powieść, która dławi niczym wilgoć w świętokrzyskich lasach. Autor splata fakty, lokalne sprawy kryminalne i legendy, tworząc mroczną sagę o dziedziczonym złu.
„Kończakiem jesteś!… A dla Kończaka rodzina i pomsta to rzecz najświętsza”.
Gołoborze jest nie tylko krajobrazem, lecz symbolem ludzi twardszych niż skała i serc spękanych od nienawiści. Język jest surowy, zdania brzmią jak wyroki, dialogi pachną lokalną mową. Realizm magiczny pojawia się jak cień – nie dla ozdoby, lecz by podkreślić, że w Grabinie granica między legendą a prawem jest cienka.
Nie ma tu prostych podziałów na dobro i zło. Są ludzie, którzy dziedziczą krzywdę jak nazwisko. Patriarchowie wierzący w kodeks ostrza, kobiety dźwigające ciężar cudzych decyzji oraz młodzi próbujący wyrwać się z kręgu i płacący za to najwyższą cenę. A miłość między Stefanem Cebrzyną i Jadźką Kończakową? To próba rozbicia kamienia gołoborza. Tylko czy uczucie ma szansę skruszyć skałę zemsty?
Siembieda hipnotyzuje rozmachem – snuje opowieść przez pokolenia z precyzją, która nie pozwala zgubić ani wątku, ani oddechu. To powieść, w której nie ma miejsca na nadzieję – duszna, mroczna, bezkompromisowa w pokazaniu, jak głęboko może sięgać zemsta, gdy staje się dziedzictwem.
„Gołoborze” to kamień, którym dostajesz w serce. Nie dlatego, że zaskakuje fajerwerkami, ale dlatego, że nie kłamie o człowieku. To książka o przysięgach, które ważą więcej niż życie. O pamięci, która czyni z nas nosicieli cudzych win. O miłości, zbyt kruchej, by wygrać z rytuałem zemsty. Epicka, prawdziwa. Polecam nie tylko tym, którzy cenią reporterską precyzję w literaturze i mocne historie spod pióra Siembiedy.
Ta książka jest dla tych, którzy kochają wielopokoleniowe sagi z mrocznym klimatem i szukają opowieści o honorze, zemście oraz dziedziczonych winach – bez łatwych happy endów. Jeśli kochasz Świętokrzyskie, legendy i mroczne historie, na Czarciej Polance poczujesz się jak w domu.
Moja ocena: 8/10 — za rozmach, język i emocjonalną uczciwość; minus za bezlitosną ciemność i brak miejsca na nadzieję.
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Gołoborze
Autor: Maciej Siembieda
Wydawnictwo: Znak Literanova
Data premiery: 15.10.2025
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova
