Quentin Tarantino jest legendą nietuzinkowego kina. Jego wysublimowany sposób pokazywania przemocy jest jego znakiem rozpoznawczym. Sekwencje walk i śmierci w jego filmach są daleko inne od tych w filmach innych reżyserów. Bardziej z pogranicza gore i slasher niż klasycznego kina akcji. Też i z tego powodu obie części „Kill Bill” stały się absolutnie kultowe. Teraz dwuczęściowa saga zemsty Tarantino zostanie pokazana jako jeden monumentalny film.
„Napisałem scenariusz i wyreżyserowałem to wszystko jako jeden film. I cieszę się, że mogę dać fanom szansę zobaczenia go właśnie w takiej formie”, pisał Tarantino w oświadczeniu z okazji premiery.
Widzowie nie dostaną zwyczajnie zszytych ze sobą Volume 1 i Volume 2. W pierwszej części będzie jeszcze więcej fontann krwi. Scena, w której Panna Młoda toruje sobie drogę przez ludzi O-Ren była czarnobiała. Teraz będzie dłuższa i w kolorze. Nie będzie cliffhangera i streszczenia. Fani dostaną 281 minut akcji, pełnej ducha Tarantino. Seanse będą się odbywać z 15-minutową przerwą.
FILM TYLKO W KINACH OD 20 LUTEGO
„Kill Bill: The Whole Bloody Affair” Quentina Tarantino łączy Vol. 1 i Vol. 2 w jedno, epickie dzieło bez kategorii wiekowej, zaprezentowane dokładnie tak, jak reżyser je zaplanował – wraz z nową, nigdy wcześniej niepokazywaną sekwencją anime.
Uma Thurman wciela się w Pannę Młodą, pozostawioną na pewną śmierć po tym, jak jej były szef i kochanek Bill napada na próbę ceremonii ślubnej, strzela jej w głowę i odbiera nienarodzone dziecko. Aby dokonać zemsty, Panna Młoda musi najpierw wytropić czworo pozostałych członków Zabójczego Oddziału Żmij, zanim stanie twarzą w twarz z samym Billem. Dzięki operowemu rozmachowi, nieustającej akcji i ikonicznemu stylowi „The Whole Bloody Affair” pozostaje jedną z najbardziej ikonicznych sag zemsty w historii kina – rzadko pokazywaną w kompletnej formie, teraz prezentowaną z 15-minutową przerwą.
Dystrybucja w Polsce: Monolith Films

