Są takie serie, przy których przestajesz być czytelnikiem, a zaczynasz być kibicem. Tak właśnie mam z „Kryształowymi”. Już nawet nie udaję obiektywnej. Kibicuję Driverowi, przewracam oczami na kolejne pomysły Zofii i cieszę się z każdego spotkania z ekipą BSWP bardziej niż z niejednej premiery książkowej.
Powiem więcej. Na myśl o kolejnym tomie reaguję dokładnie jak ten piesek stojący na tylnej półce samochodu, który przez całą drogę entuzjastycznie kiwa głową. Wystarczy okładka z napisem „Kryształowi”, a ja już przytakuję z zapałem, zanim przeczytam pierwsze zdanie.
Dlatego nikogo nie powinno dziwić, że po raz kolejny ta ekipa poleciała ze mną na wakacje. Mam już chyba tak, że kiedy do bagażu podręcznego trafia kolejny tom Joanny Opiat-Bojarskiej, mogę od razu uznać urlop za udany. Już od startu wiem jedno: będzie dobrze. A właściwie – nie dobrze. Będzie grubo.
A Joanna Opiat-Bojarska doskonale wie, jak wykorzystać tę moją słabość. W „Polowaniu” po raz kolejny wrzuca swoich bohaterów w sam środek wydarzeń, w których zaufanie jest towarem bardziej deficytowym niż wolny stolik w dobrej restauracji, a prawda bardzo szybko przegrywa z walką o własne przetrwanie.
Wszystko zaczyna się od policyjnej akcji zakończonej śmiercią podejrzanego. Zeznania funkcjonariuszy są spójne, procedury zostały zachowane, raport wygląda czysto. Czyli wiadomo, że coś jest nie tak. Zwłaszcza że mówimy o świecie „Kryształowych”, gdzie za każdym razem, gdy wszystko wygląda podejrzanie idealnie, za chwilę ktoś wyciąga zawleczkę z kolejnego granatu. I tym razem nie jest inaczej. Szybko okazuje się, że rozpoczyna się prawdziwe polowanie. Nie na przestępców, ale na ludzi. A im wyżej się wspinasz w policyjnej hierarchii, tym wyraźniej widać, że lojalność ma swoją cenę, a władza, wpływy i ambicje bywają znacznie groźniejsze niż broń palna.
Opiat-Bojarska nie pozwala tej historii ani na chwilę zwolnić. Kolejne elementy układanki wpadają na swoje miejsca, a kiedy wydaje się, że sytuacja zaczyna się klarować, autorka ponownie zaciera granicę między tymi, którym można ufać, a tymi, którzy jedynie dobrze odgrywają swoje role.
I chyba dlatego „Polowanie” trafia tak celnie. Nie dlatego, że dostajemy kolejne policyjne śledztwo, ale dlatego, że jego konsekwencje ponoszą bohaterowie, których zdążyłam już naprawdę polubić. Po czterech tomach ich problemy przestały być dla mnie wyłącznie elementem fabuły – przeżywam je niemal jak kłopoty starych znajomych.
Driverowi kibicuję z tomu na tom coraz mocniej, a „Polowanie” tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że los wyjątkowo lubi wystawiać jego cierpliwość na próbę. Z kolei Zocha po raz kolejny udowadnia, że ambicja to jej drugie imię. Choć podobnie jak ona, bez dodatkowej porcji cukru nie jestem w stanie skupić się na czymkolwiek, mam zdecydowanie inny pomysł na rozwój własnej kariery.
Nie mogłam też powstrzymać uśmiechu, gdy pojawiła się słynna lista Drivera. Przyznam, że przez chwilę miałam cichą nadzieję, że to właśnie o mnie chodzi pod pozycją „Anka Kotka”. Nie oszukujmy się jednak – daleko mi do modnej, zadbanej blondynki we współczesnym znaczeniu tego określenia. Dlatego pozostaje mi kibicować Driverowi z bezpiecznej odległości. 😉
Po lekturze zostało mi również jedno niezwykle ważne pytanie. Czy Carolina Herrera 212 rzeczywiście działa na kobiety tak skutecznie, jak twierdzą bohaterowie? Jeśli tak, to chyba właśnie rozwiązałam dylemat prezentowy związany ze zbliżającym się Dniem Chłopaka. 😉
A zakończenie? Powiem tylko tyle: poryczałam się. I wcale się tego nie wstydzę. Nie przyjmuję jednak do wiadomości, że to mogło być ostatnie słowo Drivera. Po prostu nie po tym wszystkim. Joanna Opiat-Bojarska po raz kolejny udowodniła, że doskonale wie, jak złapać czytelnika za gardło, a później zostawić go z milionem pytań i rozpaczliwą potrzebą poznania dalszego ciągu.
Ode mnie 10/10. No i teraz pozostaje już tylko jedno pytanie: co przyjdzie wcześniej – wiadomość o nowych płytach czy premiera kolejnych „Kryształowych”? 😉
Autor recenzji: Anna Joanna Brzezińska
Tytuł: Polowanie
Cykl: Kryształowi (tom 3)
Autor: Joanna Opiat-Bojarska
Wydawnictwo: Chmury
Data premiery: 17.06.2026
Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Chmury

